Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Kwal. do ME: Przegrany tie-break z Czarnogórą odsunął awans

Kwal. do ME: Przegrany tie-break z Czarnogórą odsunął awans

Polacy siatkarze przegrali w Tallinie z Czarnogórą po tie-breaku. Zamiast już dzisiaj cieszyć się z awansu do finałów ME podopieczni Raula Lozano muszą jeszcze jutro wygrać z Estonią.

Na początku spotkania Czarnogórcy postawili polskiej reprezentacji wyższe wymagania niż rywal wczorajszy. Drużyna z Czarnogóry odważnie atakowała i nie przestraszyła się o wiele bardziej utytułowanej reprezentacji Polski. Polacy po asie serwisowym Świderskiego wyszli na prowadzenie 5:4. Kolejna dobra zagrywka, tym razem Kadziewicza trafiła jednego z Czarnogórców i prowadzenie biało-czerwonych wzrosło do 7:5. Atak ze środka Nowakowskiego pozwolił zejść drużynom na pierwszą przerwę techniczną przy prowadzeniu polskiej reprezentacji 8:6. Od stanu 11:10 polscy zawodnicy zaczęli uciekać przeciwnikom. Wszystko to spowodowane było bardzo dobrą postawą w polu zagrywki Wlazłego. Jego dwie punktujące zagrywki, kontra Kadziewicza oraz błąd drużyny czarnogórskiej wyprowadziły Polskę na prowadzenie 16:10. Świderski i Kadziewicz dołożyli do tego jeszcze po punkcie bezpośrednio z zagrywki i przewaga Polski wzrosła do stanu 21:13. Dystans Czarnogóry do polskiej reprezentacji wzrósł do dziewięciu punktów po bloku Winiarskiego i Nowakowskiego. W samej końcówce Winiarski nadział się na pojedynczy blok, ale chwilę później, tym samym zrewanżował się Wlazły, który zakończył seta.

Potrójny blok Czarnogóry dał reprezentacji tego kraju prowadzenie 2:0 na samym początku partii drugiej. Polacy szybko jednak te niewielkie straty odrobili i po bloku Kadziewicza i Zagumnego był remis 3:3. Skuteczny atak z kontry Winiarskiego dał Polakom pierwsze prowadzenie w tej partii 7:6. Po ciekawym zagraniu z drugiej linii Świderskiego, drużyny zeszły na pierwszą przerwę techniczną przy prowadzeniu ekipy Raula Lozano 8:7. Prowadzenie naszej reprezentacji wzrosło do 11:9 po potrójnym bloku Świderskiego, Kadziewicza i Wlazłego na Culafiću. Wiele błędów własnych drużyny z Czarnogóry pozwoliło Polakom kontrolować grę i podwyższać przewagę. Na drugiej przerwie technicznej biało-czerwoni prowadzili 16:11, natomiast po skutecznym ataku z kontry Nowakowskiego było już 18:12 dla naszej drużyny. Podopieczni Raula Lozano grali swoje, co pozwalało im utrzymywać przewagę i przy każdej okazji ją powiększać. Blok Wlazłego i Nowakowskiego dał Polakom dwudziesty pierwszy punkt, przy czternastopunktowej zdobyczy Czarnogórców. Trzy kolejne oczka dla polskiej reprezentacji zdobył Winiarski (24:14), a Wlazły atakiem po bloku zakończył całego seta (25:15).



Atakiem z przechodzącej rozpoczął trzecią odsłonę tego spotkania Gierczyński, który pojawił się na boisku w miejsce Świderskiego od początku tego seta. Jednak żadna z drużyn nie wyszła na jego początku na więcej niż jednopunktowe prowadzenie. Dopiero na pierwszej przerwie technicznej z dwoma oczkami przewagi, po bloku na Nowakowskim zeszli Czarnogórcy. Przewaga ekipy trenera Vukovića utrzymywała się, a po ataku w taśmę Wlazłego zwiększyła się do trzech punktów (16:13). Złe przyjęcie Polaków po przerwie dało kolejny punkt drużynie z Czarnogóry (17:13). Niemoc polskiej ekipy w ataku próbował „odczarować” Lozano, który w miejsce Wlazłego posłał na boisko Gruszkę. W końcówce seta Polacy starali się przerwać okres dobrej gry drużyny z Czarnogóry. Po kontrach Winiarskiego i Plińskiego, naszej reprezentacji pozostał już tylko jeden punkt straty (21:22). Niestety, w końcówce mało kiedy mylił się w ataku Culafić, a czarnogórski rozgrywający Dabović bardzo skrzętnie i sprytnie rozdzielał piłki. Dwie ostatnie akcje kierował na środek, co przyniosło efekt w wygranej przez Czarnogórę partii 25:23.

Polacy w trzeciej partii zupełnie zgubili rytm swojej gry i przeniosło się to również na seta czwartego. Większość punktów jakie zdobyła polska drużyna na początku tej odsłony spotkania były „prezentami” od przeciwników, a Czarnogóra przez dłuższy okres gry utrzymywała jednopunktowe prowadzenie. Dopiero, kiedy Nowakowski z Wlazłym zablokowali atak Culafica a Winiarski zaserwował asa, Polska wyszła na prowadzenie 8:7. Tylko do połowy seta utrzymywała się w miarę wyrównana walka. Mimo to, gra naszego zespołu nie napawała optymizmem, a z akcji na akcję było jeszcze gorzej. Czarnogórcy czuli się coraz pewniej, a Polakom z każdą rozegraną akcją gra szła gorzej. Świetnie grą kierował Dabović. W polu zagrywki rozegrał się Milivojević. Po jego asie serwisowym Polska przegrywała 15:19. Polakom nie wychodziło praktycznie nic. W naszym zespole brakowało przyjęcia, konsekwencji w ataku, jak i w zagrywce. Natomiast w zespole z Czarnogóry nie brakowało niczego i grając raz po raz w końcówce partii punktowali nasz zespół. Po bloku na Gruszce Czarnogórcy mieli sześć punktów przewagi (23:17). Mimo, że w samej końcówce Polacy ustawili dwa skuteczne bloki na Culafiću i Boijću to jednak przewaga Czarnogóry była wysoka i Piotr Gruszka posyłając piłkę z zagrywki w aut, skończył seta przy stanie 25:20 dla Czarnogóry.

Kiepsko dla naszej reprezentacji rozpoczął się tie-break. Ciągle nasza gra nie wyglądała dobrze. Polacy stracili komfort gry, czego po drugiej stronie siatki nie brakowało przeciwnikom. Grający zupełnie na luzie Czarnogórcy nie tylko zdobywali swoje punkty – ponad połowa punktów Polaków, to również ich zasługa. Praktycznie przez cały set walka była niezwykle wyrównana. Przy zmianie stron Polacy prowadzili nawet dwoma punktami (8:6). Czarnogórcy po asie serwisowym Culafića doprowadzili do wyrównania po 10, a blok na Winiarskim wyprowadził ich na prowadzenie 13:12. Polacy wyglądali na bardzo zmęczonych i każdy wyskok, atak czy blok sprawiał im naprawdę dużo problemu. Przeciwnicy natomiast grali luźną, świeżą siatkówkę do końca. Dzięki temu rozwiązali to spotkanie na swoją korzyść, wygrywając w tie-breaku 15:13.

Polska – Czarnogóra 2:3

(25:15, 25:15, 23:25, 20:25, 13:15)

Składy zespołów:

Polska: Nowakowski (7), Winiarski (14), Zagumny (4), Wlazły (15), Kadziewicz (4), Świderski (8). Ignaczak (l) oraz Woicki, Gruszka (2), Gierczyński (7), Pliński (4) i Wika (2)

Czarnogóra: Zatric (2), Milivojevic (12), Suljagic (9), Markowic (13), Dabovic (2), Culafic (18), Rasovic (l) oraz Bojic (7)

Tabela grupy F

1. Polska       5  9 pkt. 14: 3
2. Estonia      5  9      12: 6
3. Czarnogóra   5  7       8:12
4. Węgry        5  5       2:15

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Więcej artykułów z dnia :
2008-05-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved