Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Kw. do ME: Polacy zdeklasowali Węgrów

Kw. do ME: Polacy zdeklasowali Węgrów

Polacy łatwo i bardzo wysoko pokonali drużynę Węgier, w drugim spotkaniu pierwszego dnia turnieju w Tallinie, w ramach kwalifikacji do mistrzostw Europy. Niespodzianki zatem nie było.

Polacy nie mieli najmniejszych problemów, aby pokonać dziś w Tallinie reprezentację Węgier. Momentami można było odnieść wrażenie, że to spotkanie biało-czerwoni potraktowali jako okazję do przećwiczenia określonych zagrań i lepsze zgranie się na boisku. Trener Lozano natomiast miał szansę, aby wpuścić na parkiet graczy, których zabrakło w Olsztynie, Pawła Zagumnego oraz Łukasza Kadziewicza.

Pierwszy set spotkania dosyć niespodziewanie rozpoczął się od trzypunktowego prowadzenia drużyny węgierskiej. Polacy jednak szybko odrobili tę stratę. Przyczynił się do tego atak Świderskiego oraz Wlazłego, ale przede wszystkim błędy własne rywala. Po autowym ataku Szalaia Polacy objęli prowadzenie 6:5. Kolejna pomyłka tego gracza (tym razem zepsuta zagrywka) dała nam dwupunktową przewagę przy pierwszej przerwie technicznej. Po przerwie dał znać o sobie Winiarski, dwukrotnie atakując oraz zdobywając punkt z zagrywki (14:10). W tym momencie trener Lozano postanowił dokonać zmian, wprowadzając na boisko Zagumnego oraz Gruszkę. Decyzja okazała się jak najbardziej trafiona. Po bloku w wykonaniu Plińskiego, Winiarskiego i Gruszki Polacy jeszcze powiększyli swoje prowadzenie (16:11). To samo zagranie biało-czerwoni wykonali po przerwie, tym razem jednak bez Winiarskiego (17:11). Przy stracie 12:19 i kolejnym błędzie w ataku grającego dziś bardzo słabo Petera Nagy, trener naszych rywali poprosił o czas. Rozpędzonych Polaków nie dało sie jednak zatrzymać. W końcówce dwa razy asa zaserwował Pliński (22:12, 24:12), a partia została zakończona wynikiem 25:13 dla Polaków po zepsutym serwisie Kovacsa.



Drugiego seta nasi reprezentanci rozpoczęli bardziej skoncentrowani i nie dali rywalom szans na wypracowanie prowadzenia, jak to miało miejsce w pierwszej partii. Winiarski zaatakował efektownie z drugiej linii, Włazły zaserwował piłkę, której Węgrzy nie mieli szans przyjąć, asa zagrał też Świderski i Polacy mieli już na swoim koncie trzy punkty przewagi (6:3). Po ataku Petera Nagy i kiwce Toronyaia Węgrzy odrobili jedno „oczko” (5:7). Chwilę potem popełnili jednak błąd dotknięcia siatki i schodzili na przerwę, przegrywając 5:8. Po niej na zagrywkę wszedł Paweł Woicki i przy jego serwisach Polacy zdobyli pięć punktów z rzędu (13:5). Nasz rozgrywający przy okazji zapisał na swoim koncie asa (10:5). W dalszych minutach spotkania Polacy systematycznie powiększali swoją przewagę, zdobywając punkty seriami. Rywale mieli bardzo duże problemy z przyjęciem silnych zagrywek naszych reprezentantów (Wlazły – zagrywka punktowa 17:9), a ich ataki były skutecznie blokowane (Gruszka – blok na Nemethu 18:9). Po ataku Winiarskiego w blok-aut drużyna Lozano prowadziła już 20:10 i zwycięstwo w tym secie, przy słabej grze Węgrów, było już pewne. Od stanu 20:11 dla biało-czerwonych Węgrzy nie zapisali już na swoim koncie ani jednego punktu. Ostatni punkt został zdobyty blokiem w wykonaniu Winiarskiego i Nowakowskiego (25:11).

Ostatni, trzeci set spotkania trwał najdłużej. Nie było to jednak spowodowane nagłą poprawą w grze Węgrów, a rozprężeniem w grze naszej drużyny. Od początku tej partii na boisko zamiast Winiarskiego pojawił się Wika. Znów Polacy nie mieli większych problemów z wyjściem na prowadzenie 5:2 po ataku coraz pewniej grającego Świderskiego i kolejnym już w tym meczu asie Wlazłego. Po przerwie na życzenie węgierskiego szkoleniowca dwa punkty z zagrywki zdobył tym razem Świderski (8:3). Odpowiedzią naszych rywali był punktowy serwis Kovacsa (5:9). Kiedy Polska prowadziła już 9:4, straciliśmy cztery punkty w tym dwie za żółte kartki – Zagumnego i Piotra Gruszki. Przy stanie 9:8 trener Raul Lozano poprosił o czas. Po ataku Gelencsera prowadzili zaledwie jednym punktem (10:9). Przy stanie 12:11 dla naszej drużyny Lozano wprowadził na boisko w miejsce Nowakowskiego Kadziewicza. Blok Plińskiego dał nam 16. punkt (16:12). Chwilę później przechodzącą piłkę zaatakował Wika (19:14), pierwszy swój punkt zdobył też Kadziewicz (20:15). Przy stanie 22:18 Polacy popełnili trzy błędy z rzędu (dwa ataki w aut, jedna autowa zagrywka), ale zwycięstwa w tej partii jak i całym meczu nie dali już sobie wyrwać. Po ataku Świderskiego set zakończył się zwycięstwem biało-czerwonych 25:22.

Polska – Węgry 3:0

(25:13, 25:11, 25:22)

Statystyki meczowe:

          POLSKA                WĘGRY
            sety                         sety
razem |  III    II     I  |      |   I    II   III  | razem
  75  |   25    25    25  |punkty|  13    11    22  |  46
  33  |   11    12    10  | atak |   7     6     8  |  21
   8  |    3     3     2  | blok |   0     1     3  |   4
  12  |    4     5     3  |serwis|   1     0     1  |   2
  22  |    7     5    10  | błąd |   5     4    10  |  19

Statystyki indywidualne:

           POLSKA

                         Punkty:
1. Sebastian Świderski 15 pkt
2. Mariusz Wlazły      11
   Michał Winiarski    11

                         Atak:
1. Sebastian Świderski 10 pkt
2. Michał Winiarski     9
3. Mariusz Wlazły       8

                         Blok:
1. Daniel Pliński       3 pkt
2. Piotr Gruszka        2
3. Michał Winiarski     1
   Mariusz Wlazły       1
   Sebastian Świderski  1

                         Serwis:
1. Sebastian Świderski  4 pkt
2. Daniel Pliński       3
   Mariusz Wlazły       3

Tabela grupy F:

1. Polska        4 8 pkt 12: 0
2. Estonia       4 7      9: 6
3. Czarnogóra    4 5      5:10
4. Węgry         4 4      2:12

źródło: inf. własna

nadesłał: , ,

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy, reprezentacja Polski mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2008-05-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved