Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Pronar Hajnówka po awansie

Pronar Hajnówka po awansie

Siatkarze Pronaru Hajnówka w pięknym stylu wywalczyli po roku nieobecności awans do I ligi. W Hajnówce zapewniają, że już są nawet gotowi pod względem organizacyjnym i kadrowym do występów w tej klasie rozgrywkowej.

Siatkarze Pronaru w pięknym stylu wywalczyli powrót do I ligi. Prezes klubu zapewnia, że hajnowianie są na to przygotowani organizacyjnie, a trener nie ma wątpliwości, że obecna drużyna po niewielkich zmianach poradzi sobie w tej klasie rozgrywkowej.

Rok temu po spadku do II ligi drużynę od hajnowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji przejęło nowo powstałe stowarzyszenie sportowe. Drużyną zajęli się całkiem nowi ludzie.



Dawno nie byłem w klubie II-ligowym, który byłby tak fajnie zorganizowany – stwierdza Paweł Blomberg, trener Pronaru. – Zawsze może być lepiej, ale już było bardzo przyzwoicie i nie widzę powodu, żeby piętro wyżej w rozgrywkach nie było tak samo. Na pewno nakłady finansowe muszą być zdecydowanie większe, bo czekają nas dalsze wyjazdy i prawie wszystkie z noclegiem.

Zawodnicy w Hajnówce nie narzekają na zaległości w wypłatach.

Z naszymi głównymi sponsorami – Pronarem Narew i Parkietem Hajnówka – współpracujemy dalej. Podobnie jest z kilkunastoma pomniejszymi podmiotami, które także są zainteresowane współpracą – mówi Bazyl Stepaniuk, prezes stowarzyszenia. – Przewidujemy jednak, że potrzebujemy o 60 proc. większego budżetu. Dlatego poszukujemy jeszcze jednego większego sponsora albo będziemy rozmawiali z dotychczasowymi o zwiększeniu kwot na nasz zespół. Myślę, że z pieniędzmi w przyszłym sezonie także nie powinniśmy mieć problemów. Za tydzień zaczynamy rozmowy z zawodnikami o nowych kontraktach.

Trener Blomberg twierdzi, że w kadrze zespołu także nie potrzebuje większych zmian. Po spadku do II ligi stworzył praktycznie nową drużynę.

Na początku było trochę trudno, bo wiadomo, że nowy zespół nie mógł być zgrany – wspomina. – Zagraliśmy kilka słabszych meczów, ponieśliśmy trzy porażki. Z czasem wygrywaliśmy coraz pewniej. Naszą siłą był mocny i równy skład. W każdej chwili mogłem dokonać zmiany bez uszczerbku dla jakości gry. O wzmocnieniach na razie nie chcę nic mówić, bo ci, którzy grali, zasługują na to, żeby pokazać się także w I lidze. Zmiany będą tylko kosmetyczne – jednej, dwóch osób.

Trener nie chce mówić o nazwiskach, ale analizując grę drużyny, można wysnuć pewne wnioski. Na pewno na pozycji rozgrywającego Konrad Woroniecki musi mieć mocniejszego konkurenta niż Bartosz Zrajkowski. Podobnie jest wśród środkowych, gdzie Łukasz Szczepanik nie był wartościowym zmiennikiem dla Łukasza Staniewskiego i Waldemara Jaskulskiego. Na tych dwóch pozycjach klub powinien szukać wzmocnień, aby zwiększyć rywalizację w składzie, a także mieć wartościowych zmienników.

Trzy porażki w pierwszej rundzie zespół poniósł, gdy z powodu kontuzji nie mógł grać Sebastian Wójcik. Gdy przyjmujący powrócił do składu, zespół w rundzie zasadniczej nie przegrał już meczu. Dobrze byłoby więc zwiększyć konkurencję także wśród przyjmujących.

Czterech do spadku z I ligi

W niedawno zakończonym sezonie z I ligi nie spadł żaden zespół. Polski Związek Piłki Siatkowej podjął taką decyzję po śmierci w wypadku samochodowym dwóch zawodników I-ligowego Orła Międzyrzecz. W ogóle nie były rozgrywane mecze o utrzymanie. W związku z tym w sezonie 2008/2009 w I lidze zagra 12 zespołów plus Szkoła Mistrzostwa Sportowego. Na koniec rozgrywek spadną cztery ekipy, a z II ligi awansują dwie.

źródło: Gazeta Wyborcza

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2008-05-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved