Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Radomscy kibice skazani na przeciętność?

Radomscy kibice skazani na przeciętność?

Ogłoszenie o sprzedaży akcji klubu Jadar Sport, a co za tym idzie, możliwość braku radomskiego przedstawiciela w siatkarskiej ekstraklasie; jest najgorszą informacją sportową w tym regionie, od co najmniej dwóch lat.

Kiedy kilka lat temu po 18 latach nieustannych występów w krajowej elicie z ekstraklasy spadli Czarni Radom wielu mówiło, że to koniec siatkówki w Radomiu na wysokim poziomie. Wówczas z pomocą przyszedł Tadeusz Kupidura, który postanowił zainwestować własne pieniądze, mozolnie odbudowując pozycję tej dyscypliny. Nowy klub, nazwa, trenerzy, zawodnicy – jednym zdaniem w Radomiu rozpoczęła się walka o powrót męskiej siatkówki na szczyt.

Wreszcie po dwóch latach banicji w niższej klasie rozgrywkowej dokładnie w połowie maja 2006 roku doczekaliśmy się powrotu radomian w szeregi ekstraklasy. Prezes Kupidura obwieszczał, że Jadar Sport to nowa jakość, nowa tradycja, produkt sportowy, który przysparza wzruszeń licznemu gronu kibiców tego sportu w Radomiu i całym regionie. Trudno się z tym nie zgodzić, bowiem z możliwości podziwiania najlepszych siatkarzy w kraju mogą korzystać tylko nieliczne miasta.



I nawet konflikt włodarzy Jadaru Sport z kibicami Czarnych nie mógł pozbawić profitów wynikających z obecności radomskich siatkarzy w Polskiej Lidze Siatkówki. Te to przede wszystkim napędzenie całej siatkarskiej koniunktury. Nikt chyba nie ma wątpliwości, że liczne grupy młodzieżowe szkolące się w tej dziedzinie i laury wywalczone przez młodych graczy nie byłyby możliwe bez wzorowania się na sportowym produkcie o nazwie Jadar Sport. Młodzież miała motywację, podglądała najlepszych w tej dyscyplinie w kraju i na świecie, była motorem napędowym w podnoszeniu umiejętności.

Informacja o sprzedaży radomskiego miejsca w Plus Lidze spadła jak grom z nieba. Dlaczego tak się może stać, to akurat jest jasne. Zawodowa drużyna wymaga bowiem odpowiedniego zaplecza finansowego.

Problem w tym, co zrobić, żeby radomianie nie stracili szansy na emocjonowanie się jedynym produktem sportowym z najwyższej półki. Rzecz jasna nie mamy gotowej recepty. Może część udziałów powinno odkupić od właściciela Jadaru miasto? Jest to możliwe, a przykłady płyną z innych ośrodków w kraju. Choćby Wrocław, główny udziałowiec klubu piłkarskiego Śląsk.

Pewne jest, że ratunek radomskiej siatkówki potrzebny jest „na wczoraj”. Zatem wszyscy, którym bliskie jest dobro tego sportu, powinni jak najszybciej podjąć skuteczne starania. W innym przypadku kontrahenci z Bydgoszczy, Poznania czy innych miast podkupią nam sportową wizytówkę. A na to radomscy kibice z pewnością nie zasługują. Dlaczego skazywać licznych fanów na przeciętność?

Generalnie można zaryzykować stwierdzenie, że ewentualna utrata Plus Ligi sprowadzi Radom na sportową pustynię, a obawa, że przez najbliższe lata nie będzie sportu na wysokim poziomie, nie jest bezpodstawna.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2008-05-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved