Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Rosja: Lokomotiw Nowosybirsk bez Pawła Borszcza

Rosja: Lokomotiw Nowosybirsk bez Pawła Borszcza

Środowisko siatkarskie Rosji obiegła zaskakująca wiadomość. Paweł Borszcz - trener Lokomotiwu Nowosybirsk - drużyny, która jeszcze rok temu broniła sie przed degradacją, a w tym sezonie zdobyła 4. miejsce, stracił właśnie dzisiaj pracę.

Paweł Borszcz, jak mówią w Nowosybirsku, należy do tej kategorii ludzi, których albo się kocha, albo nienawidzi. Wielu miejscowym notablom przeszkadzał, niczym „kość w gardle”. Opowiadano o nim różne, niesprawdzone rzeczy, a w końcu wprost powtarzano głosy miejscowych działaczy: – Po co nam tutaj ten przybysz ze stolicy. Sami potrafimy rządzić nowosybirską siatkówką. Problem jednak w tym, że inni tylko głośno mówili, a on bez rozgłosu robił swoje. Tym sposobem doprowadził Lokomotiw do największego sukcesu w historii klubu – do najwyższego, 4. miejscw, wśpośród wszystkich startów w Superlidze.

O przyczynach odwołania trenera, klubowi działacze milczą. Odsyłają tylko do oficjalnego oświadczenia, w którym napisano: „Władze klubu Lokomotiw, ze względu na różnicę zdań, co do sposobu dalszego prowadzenia zespołu, rozwiązują współpracę z pierwszym trenerem drużyny – Pawłem Borszczem. Obowiązki trenera przejmuje prowadzący do tej pory drużynę rezerw Lokomotiwu – Andriej Kukuszkin.”



Paweł Borszcz, zaczynając pracę w Lokomotiwie, dostał od władz klubu polecenie, aby zrobić z tej drużyny „europejski team”. Wydawało się jeszcze wczoraj, że wszystko jest na najlepszej drodze do tego celu. Drużyna w ostatnim roku okrzepła kadrowo, a za sprawą Borszcza, wreszcie ruszyły szybkie prace nad poprawą infrastruktury niezbędnej do optymalnego prowadzenia działalności klubu. W takiej sytuacji rozwiązanie umowy z trenerem, jest raczej trudne do wytłumaczenia.

Pojawiają się jednak głosy, że władze klubu postanowiły podjąć taką decyzję, aby mieć swobodę działania w kierunku sprowadzenia do Lokomotiwu szkoleniowca o jeszcze bardziej uznanym nazwisku. W tym kontekście pojawia się przynajmniej jedno nazwisko kandydata na miejsce po Borszczu. To nazwisko Wiktora Sidelnikowa, który niedawno rozstał się z siatkarzami Dynama Kazań.

Paweł Borszcz niechętnie komentuje ostatnie wydarzenia. Dał się jednak dziennikarzom namówić na kilka zdań komentarza. – Nie podjąłem i nie prowadzę żadnych rozmów w sprawie wejścia do sztabu szkoleniowego reprezentacji Rosji mężczyzn – odpowiedział Borszcz, zapytany, czy prawdą jest, że będzie współpracował w kadrze z Władimirem Alekno. Zaraz też dodał: – Oczywiście, to nie oznacza, że będę bezrobotny. Najpierw jednak najważniejszy jest odpoczynek po trudnym sezonie.

Byłego szkoleniowca Dynama zapytano też, jak skomentuje uwagi, że miał zbyt wygórowane rządania finansowe. – Nigdy nie prosiłem o pieniądze dla siebie, ale zawsze dla drużyny. Chciałem wzmocnić skład. Chciałem z tym zespołem jeszcze coś w najbliższym czasie ugrać. Teraz przyjdzie mi te plany realizować z inną drużyną. Z jaką, jeszcze nie wiem… – odpowiedział Paweł Borszcz.

źródło: belogorievolley.ru, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Więcej artykułów z dnia :
2008-05-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved