Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > El. ME: Polska z kompletem zwycięstw w Olsztynie

El. ME: Polska z kompletem zwycięstw w Olsztynie

Polacy pokonali reprezentację Węgier 3:0 w ostatnim meczu kwalifikacji do ME 2009 rozgrywanych w Olsztynie. Tym samym zostali zwycięzcami VI Memoriału Huberta Jerzego Wagnera.

Pierwszy set rozpoczął mocnym uderzeniem z lewego skrzydła Zoltan Mozer. Jednak niezbyt długo przyszło czekać na odpowiedź Polaków – silną kontrą popisał się bowiem MVP olsztyńskiego turnieju Mariusz Wlazły, doprowadzając do remisu (1:1). Kolejne akcje to głównie efektowne ataki ze środka i popisowa gra Wlazłego. Drobne błędy po stronie Węgrów (jak na przykład plas w aut Szabolcsa Szalaia) pozwoliły podopiecznym trenera Raula Lozano na uzyskanie czteropunktowej przewagi. Po pierwszej przerwie technicznej, kiedy sędzia odgwizdał węgierskiemu zawodnikowi niedozwolone przełożenie dłoni nad siatką, nasze prowadzenie zwiększyło się do pięciu oczek. Powiększył je jeszcze Mozer, uderzając w aut z lewego skrzydła. Przy stanie 12:6 o czas poprosił trener węgierskiej ekipy. Mimo udanego ataku ze środka Zoltana Kovacsa, nie udało się Węgrom odrobić strat, a ich często psute zagrywki potwierdzały tylko dominację Polaków. Skuteczna gra przy siatce, mimo nienajlepszego momentami przyjęcia, umożliwiła naszej reprezentacji zdobycie kolejnych punktów, a dobrze dysponowany dziś Paweł Woicki uruchamiał coraz to nowych graczy, którzy skutecznie kończyli ataki. Na drugą przerwę techniczną Polacy schodzili już z ośmiopunktową przewagą. I na niewiele zdały się pojedyncze ataki Mozera, czy Szalaia. Pierwszą odsłonę spotkania zakończył ten drugi, zagrywając w siatkę.

Drugą partię otworzył Marcin Wika, obijając węgierski blok. Jednak forma Polaków w tym secie daleka była od ideału, co potwierdzała zacięta gra punkt za punkt. Zacięta, choć nie na najwyższym poziomie – punkty zdobywane głównie po błędach przeciwnika – tak opisać można sytuację, prezentowaną przez obie ekipy. Mocny atak z drugiej linii Szabolcsa Szalaia i to Węgrzy schodzili na pierwszą przerwę techniczną, prowadząc jednym punktem. Chwilę później za Piotra Nowakowskiego na boisku pojawił się nasz najwyższy środkowy Marcin Możdżonek, a Balazs Gelencser zaatakował w siatkę, pozwalając nam w ten sposób uzyskać jednopunktową przewagę. Niedługo jednak trwało to prowadzenie, gdyż udany podwójny blok Węgrów na Sebastianie Świderskim pozwolił im zdobyć dziewiąty, wyrównujący punkt. Autowy blok Daniela Plińskiego i Świderskiego oraz nieudany atak Sebastiana Świderskiego skłoniły trenera Lozano do skorzystania z przerwy, która pomogła w odzyskaniu sił i koncentracji drużynie, a przede wszystkim Świderskiemu, który szybko zrehabilitował się za nieudaną grę skutecznym atakiem z lewego skrzydła. Kolejne akcje to tylko zwiększanie przewagi Polaków, którzy popisywali się raz po raz atakami ze skrzydeł i środka, deprymując tylko przeciwników. Seta zakończyli Świderski i Pliński blokiem na Kovacsu.



Początek trzeciej odsłony to ponownie mały festiwal błędów, urozmaicany udanymi akcjami w wykonaniu Świderskiego i Wlazłego. Momentami dawał o sobie znać również Gelencser, co przyczyniło się do wyrównanej walki. Pierwsza przerwa techniczna to trzypunktowa przewaga Polski, którą jednak dość szybko zniwelowała drużyna przeciwna – mocny atak Mozera oraz dwa bloki, kolejno na Świderskim i Możdżonku i już tablica wyników pokazała stan 8:8. Nie był to jednak powód do niepokoju, gdyż reprezentacja Węgier, zajmująca obecnie 72 miejsce w rankingu FIVB nie może (a przynajmniej nie powinna) stanowić zagrożenia dla bardzo dobrze przygotowanych do sezonu wicemistrzów świata. Dlatego też dalsza część seta i meczu rozegrana została już pod dyktando biało-czerwonych, którzy za sprawą szybkiego rozegrania i doskonałego porozumienia między Pawłem Woickim a resztą zespołu zdobywali kolejne punkty. Atak ze środka, uderzenie Świderskiego z drugiej linii oraz as serwisowy Daniela Plińskiego i już nasza przewaga wzrosła do 7 oczek (21: 14). I chociaż w końcowej fazie spotkania nie udało się Orłom Lozano uniknąć kilku prostych błędów, trzeciego seta i cały mecz zakończył asem Piotr Nowakowski.

Polska – Węgry 3:0

(25:17, 25:19, 25:18)

Skład:

Węgry: Gelencser, Schulcz, Szalai, Kovacs, Mozer, Toronyai, Molnar oraz Nemeth, Toth

Polska: Nowakowski, Pliński, Wika, Wlazły, Woicki, Świderski, Ignaczak oraz Gruszka, Żygadło, Możdżonek, Bąkiewicz

Nagrody indywidualne:
MVP - Mariusz Wlazły
Najlepszy zagrywający - Mariusz Wlazły
Najlepszy atakujący - Mariusz Wlazły
Najlepszy przyjmujący - Marcin Wika
Najlepszy blokujący - Daniel Pliński
Najlepszy rozgrywający - Paweł Woicki
Najlepiej punktujący - Milos Culafic (Czarnogóra)
Najlepszy libero - Sten Esna (Estonia)

460.jpg

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy, reprezentacja Polski mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2008-05-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved