Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Baraże: MKS Andrychów w I lidze

Baraże: MKS Andrychów w I lidze

Po trzech latach walki siatkarki MKS Andrychów zdobyły upragniony awans do I ligi kobiet. Decydujące niedzielne starcie było prawdziwym horrorem. Ale za to horrorem z happy endem!

Niedziela jest nasza!” śpiewała garstka mysłowickich kibiców, kiedy to MOSiR zdobywał przewagę. A miał przewagę dość często. Już pierwsza partia rozpoczęła się od dominacji przyjezdnych (3:6, 4:10). Andrychowianki weszły jednak wreszcie w rytm gry i niebawem zrobiło się 13:14, 21:22. Później MKS wybronił kilka piłek setowych, ale ostatecznie podopieczne trenera Targosza przegrały pierwszego seta 25:27.

Postawa andrychowskich siatkarek pozytywnie nastrajała przed drugą partią. Rozpoczęła się ona od prowadzenia MKS, którego gospodynie ani na moment już nie oddały. Przewaga osiągnęła nawet 10 punktów (18:8). Andrychowianki poprawiły wyraźnie przyjęcie, zaczęły też skutecznie zbijać i przyjezdne miały niewiele do powiedzenia. Im bliżej jednak było końca seta, tym więcej błędów zaczęły popełniać zawodniczki MKS. Okazała przewaga stopniała do czterech oczek, ale stan setów został wyrównany.



Również w trzeciej partii andrychowianki przez długi okres utrzymywały trzy-, cztero-, czasem pięciopunktową przewagę (8:5, 10:5, 23:20). W końcówce jednak zrobiło się nerwowo, bo przyjezdne złapały „kontakt”, ale skuteczny blok przy piłce setowej wyjaśnił wszelkie wątpliwości.

O czwartej partii najlepiej byłoby szybko zapomnieć. Andrychowiankom przestało wychodzić dosłownie wszystko. Dobrze dysponowany blok MOSiR kilkukrotnie prezentował efektowne „czapy”. Już na początku seta mysłowiczanki zdobyły przewagę (5:8, 7:12). Ostatecznie ta, najsłabsza zdecydowanie partia meczu zakończyła się, gdy na koncie MKS widniała liczba 16.

Piątego seta bardziej nerwowi kibice mogli przypłacić życiem. Takich emocji na andrychowskiej hali nie było dawno. Tie-break rozpoczął się rewelacyjnie dla miejscowych, bo wyszły na dwupunktowe prowadzenie. Później jednak Książek została zatrzymana blokiem, a próba jego ominięcia w następnej akcji zakończyła się pokaźnym autem i był remis. Kolejne minuty należały jednak do siatkarek z Andrychowa, które grały jak z nut. Potężne ataki Byrskiej, Książek i Karkoszki siały spustoszenie w mysłowickich szeregach. I nagle zrobiło się 8:3. Po zmianie stron, zmianie uległ także obraz gry andrychowianek, które zaczęły popełniać niebezpiecznie dużo błędów. Przyjezdne poczuły krew i w mgnieniu oka wyszły na prowadzenie – 12:13! W kolejnej akcji zimną krew zachowała jednak Książek, która sprytnym kiwnięciem ominęła szczelny blok MOSiR. Ale to mysłowiczanki miały pierwszą piłkę meczową, przy stanie 14:15. Wtedy to Byrska uderzyła mocno z prawego skrzydła i piłka nieuchronnie zmierzała poza linię końcową. Zawodniczka MOSiR nie zdążyła jednak odskoczyć w bok i lekko trąciła piłkę. Przyjezdne miały jeszcze jednego meczbola, ale świetnie na siatce zachowała się Koziołek. Natomiast efektowne zbicie Karkoszki z lewego skrzydła dało andrychowiankom upragnioną piłkę meczową! Co więcej, pierwszą i ostatnią piłkę meczową, bo siatkarki MOSiR nie wytrzymały napięcia i zaatakowały autowo, a cała hala oszalała z radości.

Z gratulacjami pospieszył burmistrz Andrychowa Jan Pietras, który wręczył andrychowiankom okazały puchar. Wystrzelił wreszcie korek od szampana (o którego właściwościach poślizgowych przekonała się boleśnie Iwona Karkoszka), były łzy radości i przeogromnego szczęścia. Po wielu sezonach walki na drugoligowych parkietach, zespół zbudowany w oparciu o andrychowskie siatkarki w końcu dopiął swego.

MKS Andrychów – MOSiR Mysłowice 3:2

(25:27, 25:21, 25:23, 16:25, 18:16)

Skład:

MKS: Książek, Targosz, Hawryła, Byrska, Koziołek, Karkoszka, Szostok (libero). Z ławki wchodziły: Dorcz, Gwoździewicz, Jabłońska, Sarlej.

Zobacz również:

Wyniki baraży o I ligę kobiet

źródło: siatkowka-andrychow.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2008-05-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved