Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > El. IO: Zwycięstwa Dominikanek, Koreanek, Serbek i Japonek

El. IO: Zwycięstwa Dominikanek, Koreanek, Serbek i Japonek

Podczas pierwszego dnia kwalifikacji olimpijskich w Japonii, których stawką jest przepustka na IO w Pekinie, Dominikana pokonała 3:0 Tajlandię. Korea Południowa pokonała 3:1 Portoryko. Takim samym rezultatem zakończyły się mecze Serbii z Kazachstanem oraz Japonii z Polską.

Przed spotkaniem z Tajlandią zespół Dominikany był uważany za zdecydowanego faworyta. Tajki jednak przez cały mecz próbowały narzucić swój styl gry i przejąć inicjatywę, co dawało wymierne efekty. Końcówki setów należały jednak do Dominikany. W trzecim secie Azjatki miały nawet piłkę setową, ale skuteczny blok a następnie as serwisowy Annerys Vargas zapewnił wygraną siatkarkom z Ameryki Środkowej. – Jestem bardzo zadowolony z dzisiejszego zwycięstw. to ważne, by wygrać pierwsze spotkanie w takim turnieju – mówił po meczu trener Dominikany, Beato Miguel Cruz. – Zespoły azjatyckie, takie jak Tajlandia, są bardzo ciężkim przeciwnikiem dla nas. Azjatki są szybkie i grają niezwykle skutecznie w obronie. Nasze zawodniczki na szczęście dokładnie zrozumiały moje instrukcje.

Muszę pogratulować Dominikanie, która grała dziś bardzo dobrze – komplementował przeciwniczki szkoleniowiec Tajlandii, Srisamutnak Nataphon. – Z drugiej strony nasze zawodniczki nie były dziś w stanie zagrać dobrze, tak, jak grają zwykle. Kilka z nich było bardzo zdenerwowanych. Mieliśmy szanse na wygranie pierwszego i trzeciego seta, ale własne błędy nie pozwoliły nam wykorzystać tej okazji.



Tajlandia – Dominikana 0:3

(24:26, 22:25, 24:26)

Składy zespołów:

Tajlandia: Sanuanram (4), Paladsrichuay (9), Thinkaow (6), Apinyapong (7), Tomkom (3), Kanthong (10), Buakaew (l) oraz Sittirak (3), Khanan i Chaisri

Dominikana: Vargas (10), Nuñez (16), Cabral de la Cruz (15), Echenique (1), Rondon (8), De La Cruz de Peña (14), Castillo (l) oraz Eve, Caso Sierra, Del Rosario i Rivera (1)


Pierwszy set od początku toczył się pod dyktando podopiecznych Jung-Chul Lee. Kiedy przy prowadzeniu 23:16 Koreanki myślami były już w następnej partii do głosu doszły Portorykanki, doprowadzając do wynik seta do stanu 23:22. Końcówka należała już do Azjatek, których łupem padły dwa kolejne punkty. Druga odsłona meczu to zażarta walka punkt za punkt do drugiej przerwy technicznej. Wtedy to Koreanki zaczęły uciekać swoim rywalkom, wygrywając tą partię 25:16. Dużą zasługę w tym bloku, który znalazł receptę na zatrzymanie najskuteczniejszej w szeregach ekipy z Portoryko – Aurea Cruz. Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się w trzech setach, ponownie do głosu doszły siatkarki Juana Carlosa Nuaeza, zmniejszając rozmiar porażki w meczu do stanu 1:2. Także czwarta partia spotkania rozpoczęła się po myśli Portorykanek, które jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną wypracowały sobie kilkupunktową przewagę. W końcówce seta na prowadzenie wyszły bardziej doświadczone Koreanki, wygrywając seta 25:21 i całe spotkanie 3:1.

W dzisiejszym meczu osiągnęliśmy przewagę dzięki dobrej zagrywce i szybkim atakom. W pierwszym i drugim secie nie mieliśmy problemów, zaczęły się one od połowy trzeciego seta, kiedy to nie mogliśmy się przebić ze swoimi atakami. Portoryko to wysoki zespół i uczulałem swoje zawodniczki, by zachowały koncentrację do końca spotkania. Zwycięstwo w pierwszym meczu jest ważne w każdym turnieju i zamierzamy kontynuować tę dobrą passę – powiedział trener zwycięskiego zespołu, Lee Jung-Chul.

To był ważny mecz i mimo, ze pokazaliśmy kilka dobrych zagrań, to przegraliśmy – martwił się szkoleniowiec Portoryko, Juan Carlos Nunez. – Powinniśmy mieć większa kontrolę nad własnymi błędami i grać lepiej w dalszej części turnieju. Będziemy mogli to pokazać w następnym meczu przeciwko Japonii i spróbujemy powalczyć o olimpijskie kwalifikacje.

Korea Płd. – Portoryko 3:1

(25:22, 25:16, 21:25, 25:21)

Składy zespołów:

Korea Płd.: Kim Min-Ji (17), Kim Sa-Nee (4), Han Yoo-Mi (11), Yang Hyo-Jin (5), Kim Se-Young (16), Bae Yoo-Na (15), Kim Hae-Ran (l) oraz Chun Min-Chong (5), Lim Hyo-Sook i Yim Myung-Ok (1)

Portoryko: Mojica (2), Alvarez (13), Cruz E. (10), Cruz A. (21), Ocasio (19), Torregrosa (8), Seilhamer (l) oraz Colon (1), Cardona i Del Valle


Już na początku meczu zespół z Kazachstanu za sprawą ataków ze środka wypracował sobie trzypunktową przewagę, ale dwa błędy Nassedkiny spowodowały, że Serbki doprowadziły do remisu (10:10), wychodząc następnie na prowadzenie 14:11. Jeszcze przed przerwą techniczną podopieczne Viktora Zhuravleva wyrównały (15:15). Po błędach w ataku Gruszko i Pavlovej, a także asie serwisowy Brakocevic, Serbki wyszły na prowadzenie 20:15. W końcówce seta (24:17) siatkarki z Bałkanów co prawda popełniły dwa błędy w ataku, ale w następnej akcji błąd zagrywki popełniły rywalki, dzięki czemu Serbki mogły cieszyć się ze zwycięstwa w pierwszym secie.

4:0 dla Serbii – takim wynikiem rozpoczął się drugi set spotkania pomiędzy Serbią a Kazachstanem. Podopieczne Viktora Zhuravleva miały ogromne problemy z przyjęciem oraz wyprowadzeniem kontry, dzięki czemu Serbki zwiększały tylko przewagę (11:7, 15:7, 21:11). Na nic zdały się przerwy brane przez szkoleniowca ekipy z Kazachstanu, gdyż jego podopieczne nie potrafiły się przeciwstawić rozpędzonym rywalkom, które wygrały tę partię 25:12.

W trzecim secie wyrównana gra toczyła się do stanu 9:9. Wtedy rywalkom zaczęły uciekać siatkarki z Kazachstanu (11:9). Po ataku w aut Nikolic o czas poprosił serbski szkoleniowiec. Reprymenda trenera przyniosła natychmiastowy skutek, gdyż jego podopieczne szybko wyrównały (12:12), a następnie wyszły na prowadzenie (13:12). Przy stanie 18:18 dwa ataki skończyła Pavlova wychodząc na dwupunktowe prowadzenie (20:18), które dowiozły już do końca (25:23). Czwarta i jak się później okazała ostatnia odsłona meczu to pewna gra reprezentacji Serbii, która z zimną krwią wykorzystywała najmniejsze błędy Kazachstanu. Podopieczne Zorana Terzicia już na początku seta wypracowały kilkupunktową przewagę (8:4, 16;8, 22:10), która ani przez moment nie była zagrożona.

Obojętnie w jakim turnieju pierwszy mecz jest bardzo ważny dla każdej drużyny – podkreślał po meczu Zoran Terzic. – Popełniliśmy dziś kilka błędów, ale jestem zadowolony z drużyny i gry. Zagraliśmy najlepiej jak potrafimy, ale wierzę, że jutro zagramy jeszcze lepiej.

Graliśmy przeciwko Serbii, jednemu z najlepszych zespołów na świecie. To zespół, który bardzo trudno pokonać, ponadto był to nasz pierwszy mecz w turnieju, więc było jeszcze trudniej. Graliśmy zbyt nerwowo nie byliśmy w stanie pokazać tego, co zazwyczaj. Chciałbym, byśmy zaczęli w końcu grać swoją siatkówkę – powiedział szkoleniowiec reprezentacji Kazachstanu, Wiktor Zhurevlev.

Serbia – Kazachstan 3:1

(25:19, 25:12, 23:25, 25:14)

Składy zespołów

Serbia: Nikolic (18), Brakocevic (19), Djerisilo-Stankovic (11), Krsmanovic (6), Ognjenovic (9), Citakovic (5), Cebic (l) oraz Tomasevic i Veljkovic

Kazachstan: Zhukova (5), Karpova (1), Nassedkina (10), Ishimtseva (2), Grushko, Pavlova (19), Ezau (l) oraz Pyurova (12) i Ilyuchshenko


Polska – Japonia 1:3

(20:25, 25:27, 25:19, 17:25)

Składy zespołów:

Polska: Skowrońska-Dolata, Glinka-Mogentale, Liktoras, Bednarek, Barańska, Sadurek, Zenik (l) oraz Skorupa, Podolec i Rosner

Japonia: Kurihara, Takeshita, Takahashi, Sugiyama, Araki, Kimura, Sano (l) oraz Omura, Sakurai, Tajimi i Kano

Zobacz również:

Porażka Polek na inaugurację

Aktualna tabela:

1. Serbia       1 2 pkt. 3:1
2. Korea Płd.   1 2      3:1
3. Japonia      1 2      3:1
4. Dominikana   1 2      3:0
5. Tajlandia    1 1      0:3
6. Polska       1 1      1:3
7. Portoryko    1 1      1:3
8. Kazachstan   1 1      1:3

źródło: FIVB, inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Igrzyska Olimpijskie

Więcej artykułów z dnia :
2008-05-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved