Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Podsumowanie sezonu siatkarek AZS AWF Poznań

Podsumowanie sezonu siatkarek AZS AWF Poznań

AZS AWF Poznań w sezonie 2007/08 zajął dość nieoczekiwanie dopiero 7. miejsce w rywalizacji Ligi Siatkówki Kobiet. Teraz przyszedł czas na podsumowania, ale i na refleksje o przyszłości.

Przedsezonowe roszady w składzie



Przed rozpoczęciem sezonu poznański zespół przeszedł solidną przebudowę. Do Gedanii Gdańsk odeszła podstawowa atakująca zespołu – Katarzyna Wellna, do MKS-u Dąbrowa Górnicza przyjmująca – Marta Czerwińska, w klubie nie została także środkowa Julia Shelukhina, która przeniosła się do pilskiego Farmutilu. Po wielu latach gry w stolicy Wielkopolski odeszła też Yana Hromyka. Nowymi nabytkami poznańskich działaczy były: atakująca Paulina Gomułka, która reprezentowała dotychczas barwy wrocławskiej Gwardii, przyjmujące: Emilia Reimus, Aleksandra Kruk, Kinga Zielińska, oraz dwie nowe środkowe: Słowaczka – Jana Magatova i pozyskana z Muszynianki Anna Szydełko.

Transfery jakich dokonano w Poznaniu zapowiadały, że poważnie myśli się tu o siatkarskiej sekcji kobiet, jednak już początek sezonu pokazał, że słowa te zostały rzucone na wiatr.

„Wynajmę”

Problem braku sponsora tytularnego nie opuszczał zespołu Wojciecha Lalka od samego początku rozgrywek i jak się potem okazało do końca jego trwania. Do spotkania z MKS-em Dąbrowa Górnicza poznanianki przystąpiły w specjalnych koszulkach z nadrukiem „wynajmę” oraz numerem telefonu, jednak mimo wielkich oczekiwań, nie przyniosło to większego odzewu wśród potencjalnych sponsorów.

Bez niespodzianek w lidze

W meczu inaugurującym tegoroczne rozgrywki Ligi Siatkówki Kobiet siatkarki AZS-u AWF-u Poznań dość łatwo uległy późniejszym mistrzyniom Polski , zawodniczkom Muszynianki Muszyna. Następne spotkania pokazały jednak, że akademiczki potrafią wygrywać bo po rundzie zasadniczej zajmowały wysokie, piąte miejsce.

Puchar Polski

Tegoroczny występ poznanianek w Pucharze Polski można ocenić jako przeciętny. W rundzie eliminacyjnej, podobnie jak to miało miejsce później w lidze, akademiczki nie były w stanie nawiązać walki z „wielką czwórką” czyli zespołami: Muszynianki Muszyna, Farmutilu Piła, Winiar Kalisz, oraz BKS-u Aluprof –u Bielska – Białej. W pojedynkach z innymi zespołami LSK akademiczki grały z różnym szczęściem, ostatecznie plasując się na ósmej pozycji, dającej awans do finału.

W turnieju finałowym, rozgrywanym w stolicy Wielkopolski akademiczki nie sprawiły niespodzianki i przegrały po dość jednostronnym ćwierćfinale z BKS-em Aluprofem Bielsko – Biała, zajmując tym samym piąte miejsce w ostatecznej klasyfikacji Pucharu Polski.

Plaga kontuzji

Po dobrym początku sezonu wszystko zapowiadało, że piąte miejsce, które było tegorocznym celem akademiczek, jest spokojnie w ich zasięgu.. Po łatwej przegranej w pierwszej rundzie w Muszynie, na własnym parkiecie poznanianki przegrały z Mineralnymi dopiero po tie-breaku, a rewelacyjne spotkanie rozegrała wtedy Aleksandra Kruk, która została wybrana MVP.

Niestety zawodniczkom zaczęły dokuczać kontuzje. Dużym osłabieniem był brak w drugiej rundzie przyjmującej Emilii Reimus. Kontuzji doznała też atakująca – Małgorzata Cieśla. Problemy zdrowotne miały skrzydłowe – Kinga Zielińska i Aleksandra Kruk.

Kontuzje w połączeniu z ciągłymi problemami finansowymi klubu spowodowały, że akademiczki zaczęły grać w kratkę. Świetne mecze przeplatały z bolesnymi porażkami, jak na przykład w Białymstoku, czy Gdańsku.

Dzięki wygranej z Centrostalem Bydgoszcz w ostatnim meczu rundy rewanżowej podopieczne Wojciecha Lalka, rzutem na taśmę załapały się do play – offów, gdzie zmierzyły się z pilskim Farmutilem. W konfrontacji z dużo silniejszym rywalem, akademiczkom nie udało się wywalczyć nawet seta co było równoznaczne z walką o miejsca 5-8.

W ostatecznym rozrachunku poznanianki zajęły siódme miejsce, wygrywając ze Stalą Mielec.

Quo vadis AZS-ie?

Aktualna sytuacja poznańskiego klubu nie napawa optymizmem. Klub ma zaległości finansowe wobec większości zawodniczek, a do dymisji chce się podać wieloletni szef sekcji – Marek Bykowski.

Pozostaje mieć nadzieję, że znajdą się osoby którym zależy na tym, by AZS AWF przetrwał ten wstrząs. W końcu Poznań to miasto, które „stawia na sport”.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Więcej artykułów z dnia :
2008-05-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved