Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Łukasz Kadziewicz: Mam traumę po sezonie w lidze włoskiej

Łukasz Kadziewicz: Mam traumę po sezonie w lidze włoskiej

Gra w najsilniejszej lidze na świecie miała być spełnieniem jednego z jego sportowych marzeń. Tymczasem to, co miało być ziszczeniem pięknego snu, okazało się koszmarem. O "drugiej twarzy" włoskiej Serie A dla Reprezentacji.net opowiada Łukasz Kadziewicz.

Sparkling zakończył pierwszy sezon po powrocie do Serie A na 9. miejscu. Czy władze klubu skomentowały w jakiś sposób wasze tegoroczne wyniki?

Łukasz Kadziewicz: Szczerze mówiąc, nie wiem, jak oni to przyjęli, gdyż ja dzień po meczu zwyczajnie spakowałem się i wróciłem do domu. To, co oni o tym sądzą, tak naprawdę mnie nie interesuje. Wydaje mi się jednak, że nikt tego nie komentował, bo nikt nie miałby odwagi tego zrobić. W Sparklingu pracowało kilka osób, które kompletnie nie miały pojęcia o pewnych rzeczach.



W trakcie sezonu udawało Wam się wygrywać z drużynami z tzw. „górnej półki” jak chociażby z Treviso, a potem przegrywaliście z zespołami o wiele słabszymi od siebie. Z czego wynikały wahania Waszej formy?

Te wahania brały się tylko i wyłącznie stąd, że nie dostawaliśmy pieniędzy, a grać żeby grać nie każdy miał ochotę. Ja naprawdę grałem w bardzo dobrej drużynie, z wysoką jakością treningów. Potrafiliśmy dwa razy pokonać wielkie Sisley Treviso, wygraliśmy z Cuneo, z Maceratą, z chłopakami, którzy naprawdę mieli pojęcie o siatkówce i nie były to przypadkowe zwycięstwa. Później jechaliśmy do ostatniej drużyny i przegrywaliśmy. W naszym zespole panowała po prostu ogromna frustracja i cieszę się, że mam to już za sobą.

Czy problemy finansowe, o których mówiło się w trakcie sezonu, wreszcie się rozwiązały?

Trafiłem do niezłego bajzlu i nie ukrywam, że mam traumę po tym sezonie! A problemy finansowe? Tak, chyba już się rozwiązały, bo wiem, że na pewno nie otrzymam swoich pieniędzy. No cóż, jeden sezon można grać za darmo.

Patrząc na statystyki ostatnich meczów, w których grałeś wychodzi na to, że jesteś w niezłej formie. Jak sam oceniłbyś swoją dyspozycję?

Ja zawsze jestem w niezłej formie. Jestem na tyle ukształtowanym zawodnikiem, że jeśli dałem sobie radę w takim świecie, w jakim byłem przez ostatni rok we Włoszech, to jestem w stanie przetrwać każdą sytuację i grać w każdych warunkach. Na Syberii, w Korei, gdziekolwiek. Jeżeli wytrzymałem sezon w Mediolanie, w takim burdelu, jaki był dookoła, to wytrzymam na pewno wszystko.

*Rozmawiał Tomasz Kowalik – reprezentacja.net

*Więcej w serwisie reprezentacja.net

źródło: reprezentacja.net

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Więcej artykułów z dnia :
2008-05-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved