Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > LSK: Brazylijka (i nie tylko) z problemami w Winiarach Kalisz

LSK: Brazylijka (i nie tylko) z problemami w Winiarach Kalisz

Brazylijska siatkarka, Fernanda Oliveira, zawarła przed sezonem 2007/08 kontrakt z mistrzem Polski - Winiarami Bakalland Kalisz. Wtedy nie przypuszczała, że po zakończeniu sezonu będzie miała z pracodawcą bardzo poważne problemy...

Strefa Siatkówki

Wiemy o problemach finansowych kaliskiego klubu. Wiemy, że ma kłopoty z regulowaniem zobowiązań wobec zawodniczek. Powiesz coś więcej na ten temat?



Fernanda Oliveira

Zawarłam kontrakt z klubem na 10 miesięcy. Do tej pory otrzymałam wynagrodzenie tylko za 2,5 miesiąca…

Czy tylko Ty miałaś problemy z uzyskaniem wynagrodzenia od klubu?

Wiem, że inne zawodniczki też nie dostawały pieniędzy, tak jak ja. Podobnie jak ja, też na nie czekają. Nie wiem jednak, od jakiego czasu klub im nie płaci.

Jest jakaś szansa, że konflikt z klubem zostanie załatwiony po Twojej myśli?

Sama nie wiem… Przedstawiciele klubu zawsze mówili, że pieniądze będą za tydzień, potem, że za następny… i tak w kółko. Nigdy nie wiedziałam kiedy dostanę pieniądze. Dwa razy dochodziło do tak skrajnej sytuacji, że miałam już wszystkiego dość. Chciałam z klubem zawrzeć ugodę, i rozwiązać kontrakt za porozumieniem stron. Klub nie zgodził się. Poproszono abym została do końca, a Prezes dał osobiście słowo, że wszelkie zobowiązania będą wypłacone, zaraz gdy zakończą się rozgrywki. Teraz mijają już dwa tygodnie od ich zakończenia, a ja moich pieniędzy nadal nie widzę. Cały czas mam jednak nadzieję i wierzę w słowo dane przez Prezesa Wiesława Kostera.

To poważna sprawa. Czy próbowałaś napisać o niej do Ligi Siatkówki Kobiet?

Nie, nie pisałam o tym problemie do LSK. Ja z moim chłopakiem zażądaliśmy od klubu wypłaty zaległości w ostatecznym terminie do 14 maja. Niestety, termin dzisiaj minął, a pieniędzy nadal nie mam.

W takim razie co zamierzasz robić dalej? Czy chcesz zostać w Polsce, w Kaliczu..? Może masz jakieś propozycje gry z innych polskich klubów?

Teraz decydujemy się skierować sprawę do sądu. Ja zdecydowałam, że nagłośnię ją także w mediach. Co z tego wyjdzie..? Nie jestem Polką. Nie mam tu przyjaciół, ani rodziny. W Polsce nie zostanę aby grać. Zostanę tylko tak długo, aż nie wyjaśnią się sporne sprawy, które są dla mnie bardzo ważne. Potem wracam do Brazylii, bo tam już prowadzę rozmowy z jednym z klubów, o podpisaniu kontraktu na następny sezon. Prawie wszystko jest już dograne.

Powiedz, czy w tej trudnej sytuacji można Ci w czymś pomóc. Masz kogoś, u kogo możesz liczyć na pomoc?

To prawda, że jest ciężko. Zostałam potraktowana jak zwierzę, jak pies… To nie jest profesjonalne, nie jest humanitarne, aby za wykonaną solidnie pracę nie dostać wynagrodzenia. To mnie przygnębia. Teraz jestem tutaj z moim chłopakiem i jakoś sobie radzimy. Nie potrzebuję w tej chwili innej pomocy.

Oby wszystko zakończyło się po Twojej myśli…

Mam nadal nadzieję, że tak będzie. Myślę też z nadzieją, że w następnym sezonie, że już nigdy, podobna sytuacja nie przytrafi się żadnej innej zawodniczce…

Dziękuję za rozmowę.

Ja też za wszystko bardzo dziękuję. Za życzliwość…

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Więcej artykułów z dnia :
2008-05-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved