Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Maria Liktoras: Talent z Ukrainy

Maria Liktoras: Talent z Ukrainy

Maria Liktoras, Ukrainka z polskim paszportem, jest jedną z najbardziej utalentowanych siatkarek. Jej umiejętności docenili kolejni selekcjonerzy reprezentacji Polski, regularnie powołując ją na najważniejsze imrprezy.

Do Polski przyjechała w 1997 roku. Najpierw był Chemik Police (1997-98), a następnie Nafta Piła (1998-2003). Gdy grała w tym drugim zespole zauważył ją i docenił ówczesny trener kadry Zbigniew Krzyżanowski. – Była słusznego wzrostu, imponowała dynamiką, szybką ręką i wyczuciem bloku – powiedział Zbigniew Krzyżanowski.

Taka środkowa była bardzo potrzebna. Agata Mróz jeszcze nie była powoływana. Mogę więc stwierdzić, że należała do ścisłej czołówki naszych środkowych. Być może była nawet najlepsza. Wiedziałem, że trwają starania o przyznanie jej obywatelstwa. Otrzymała je w 2001 roku, ale u mnie w mistrzostwach Europy w 2001 roku w Bułgarii nie zagrała.



Co do możliwości Marii (Maszy) Liktoras nie miał również wątpliwości Andrzej Niemczyk, który przejął kadrę po Zbigniewie Krzyżanowskim. Dokończył eliminacje mistrzostw Europy w 2003 roku i we wrześniu w Turcji zdobył złoty medal. Od tego czempionatu Liktoras stała się etatową reprezentantką Polski. Warto przypomnieć, że z Naftą Piła oraz Winiarami Kalisz sięgała po największe sukcesy w kraju.

Jednak z mistrzostw Europy w 2005 roku wyeliminowała ją kontuzja. Od 2006 roku gra w Rosji – najpierw w Bałakowskiej AES Bałakowo, a następnie w Dynamie Moskwa. – Moskwy i Bałakowa nie ma nawet co porównywać – powiedziała Liktoras. – To drugie jest małą mieścinką. Tam nawet nie jeżdżą tramwaje. W stołecznym klubie była obok takich sław jak Jekatierina Gamowa, Jelena Godina, Logan Tom jedną z podstawowych zawodniczek. Z Dynamem zdobyła wicemistrzostwo Rosji. Otrzymała propozycję podpisania kontraktu na następny sezon, ale jeszcze nie podjęła decyzji. – Gdy nic jej nie dolega znajdzie miejsce w szóstce praktycznie każdej drużyny – ocenia Zbigniew Krzyżanowski.

Gdy trenerem reprezentacji Polski został Marco Bonitta, również powoływał Marię Liktoras na wszystkie najważniejsze imprezy z mistrzostwami Europy, turniejami Grand Prix i Pucharem Świata na czele. Zabrał oczywiście Maszę na turniej interkontynentalny do Tokio. Tam reprezentacja Polski walczyć będzie od 17 do 25 maja o olimpijski awans.

Gra w reprezentacji Polski jest bardzo ważną częścią mojego sportowego życia – powiedziała Liktoras. – Na pewno byłabym uboższa o doświadczenia, gdybym tego nie doświadczyła. Mam też wielką satysfakcję ze zdobycia złotego medalu. Pamiętam doskonale przyjęcie jakie nas spotkało w kraju. Słowo „Złotka” weszło do publicznego obiegu. Teraz będziemy walczyć o olimpijski awans i wiem, że stać nas na osiągnięcie tego wyniku. A cóż może być dla sportowca ważniejszego niż udział w igrzyskach.

O swoim życiu przed przeprowadzką do Polski Maria Liktoras opowiedzieła: – Bardzo dawno temu moja rodzina żyła w Aszchabadzie. Według dokumentów tam urodziłam się dlatego, że w tym mieście była zameldowana mama. W rzeczywistości przyszłam na świat w Mineralnych Wodach, a żyłam i uczyłam się w Odessie, w której trafiłam do siatkarsko-koszykarskiej szkoły. Po jej zakończeniu wstąpiłam do Instytutu. Studiowałam i grałam w Dynamie Odessa. Po dyplomie, gdy miałam 22 lata, pojechałam do Polski. Z rodzicami rozmawiam po rosyjsku. W Polsce żyje moja młodsza siosta, z którą porozumiewam się językiem mieszanym polsko-rosyjskim. Języka ojczystego, moim zdaniem, nie sposób zapomnieć niezależnie od tego ile człowiek żyłby poza rodzinnym krajem.

Poza Maszą w kadrze Polski były również Irina Archangielska i Swietłana Riabko, które po otrzymaniu obywatelstwa bardzo krótko reprezentowały biało-czerwone barwy.

źródło: lsk.net.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2008-05-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved