Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Jakub Bednaruk: Jesteśmy bohaterami

Jakub Bednaruk: Jesteśmy bohaterami

Tak naprawdę to wczoraj poczułem jak smakuje Mistrzostwo Włoch, na imprezie przy głównej fontannie na rynku. W mieście był koncert, kilka tysięcy ludzi i my na scenie - powiedział Jakub Bednaruk, opisując swoje wrażenia po zdobyciu przez jego zespół Mistrzostwa Włoch.

Czy przychodząc do Trento przeszło Ci przez myśl, że będziesz grał o scudetto?

Jakub Bednaruk: – Przed sezonem pytałem kolegów we Włoszech czy nasza drużyna jest w stanie walczyć o Mistrzostwo, nawet oni nie wierzyli. Przekonywali mnie, że w Serie A każdy zespół może wygrać z każdym, a żeby zdobyć scudetto trzeba budować zespół kilka lat. My w tym roku zaprzeczyliśmy wszystkim tym teoriom.



Co się czuje po zdobyciu Mistrzostwa Włoch?

Niezbyt często zdarza się polskiemu zawodnikowi zdobyć scudetto, poza tym ja jakoś specjalnie się do tego nie przyczyniłem. Byłem jak Jurek Dudek w Realu Madryt (z tą różnicą, że jemu lepiej płacą za siedzenie na ławce, śmiech). Nikola Grbic przez cały sezon grał dobrze, można powiedzieć, że nawet bardzo dobrze więc nie miałem zbyt wielu okazji do gry, dlatego też nie popadam w euforię.

Twoje plany na nowy sezon?

Chciałbym zostać we Włoszech. Obecnie szukam klubu, jakiegoś słabszego w A1 lub dość silnego w A2, bo mam już dość siedzenia na ławce. We Włoszech wiele się nauczyłem i najwyższy czas by sprzedać swoje umiejętności. Być może wrócę do Polski, ale dopóki nie podpisze kontraktu, nie chcę mówić o klubach… przecież nie jestem Kadziewiczem, żeby rozpoczynać sezon castingowy (przepraszam Kadziu, ale nie mogłem się powstrzymać).

Jak smakuje Mistrzostwo Włoch, jakie wrażenia i emocje?

Tak naprawdę to wczoraj poczułem jak smakuje Mistrzostwo Włoch, na imprezie przy głównej fontannie na rynku. W mieście był koncert, kilka tysięcy ludzi i my na scenie, bardzo przyjemne uczucie. Klub z Trento jest dość młody, dopiero 8 sezon gra w Serie A, a już ma w dobytku Mistrzostwo kraju. W mieście nie ma piłki nożnej, zatem to my jesteśmy bohaterami, jest to całkiem miłe.

* rozmawiała Weronika Grabowska (przegladligowy.com)

źródło: przegladligowy.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Więcej artykułów z dnia :
2008-05-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved