Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Politechnika utrzymała się w PLS

Politechnika utrzymała się w PLS

Politechnika Warszawska dziś po raz trzeci pokonała KS Poznań, tym samym zapewniając sobie utrzymanie w ekstraklasie. Poznaniacy nadal będą występowali w I lidze.

Pierwszy set był chyba najbardziej wyrównanym w całym spotkaniu. Na przestrzeni całej partii walka toczyła się punkt za punkt, a żaden z zespołów nie był w stanie zdobyć bezpiecznej przewagi. Wśród gospodarzy świetnie wyglądała współpraca wystawiającego Mariusza Syguły z środkowymi. Natomiast po stronie warszawskiej kapitalnymi atakami popisywał się Anton Kulikovskiy. W końcówce więcej szczęścia mieli gospodarze i wygrali tę partię w stosunku 25:23.

Druga odsłona meczu rozpoczęła się od prowadzenia „Tygrysów”, którzy na pierwszą przerwę techniczną schodzili z dwupunktową przewagą. Gra wyrównała się od stanu 11:11, ale nie na długo, bo chwilę później na tablicy widniał wynik 16:12 dla przyjezdnych. Rewelacyjną zmianę dał warszawski środkowy – Marcin Malicki, który zastąpił na boisku słabiej dziś grającego Tomasza Kowalczyka. To głównie po atakach Malickiego podopieczni trenera Taczały objęli aż pięciopunktową przewagę (19:14) i nie stracili jej już do końca seta, wygrywając 25:19.



Początek trzeciej partii przebiegał zdecydowanie pod dyktando siatkarzy ze stolicy. Po dwóch z rzędu blokach na Michale Kubiaku oraz niewymuszonych błędach gospodarzy, warszawianie prowadzili 5:1. Później jednak podopieczni Sławomira Gerymskiego zdołali się otrząsnąć i odrobili straty. Wszystko wskazywało na to, że uda im się wyjść na prowadzenie w meczu, jednak rzeczywistość okazała się być inna. Od stanu po 15 punkty seriami zaczęli zdobywać goście. Niemalże bezbłędny w ataku był Malicki, a znakomitymi obronami popisywał się Wojtaszek. Ostatnią piłkę w tym secie zakończył efektownym atakiem Anton Kulikovskiy.

W ostatniej części gry od samego początku prowadzili warszawianie, którzy byli lepsi od rywali w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Można powiedzieć, że ten set należał do Antona Kulikovskiego, który nie dość że świetnie przyjmował i atakował, to jeszcze znakomicie zagrywał i zakończył mecz asem serwisowym.

KS Poznań – AZS Politechnika Warszawska 1:3

(25:23, 20:25, 20:25, 19:25)

Stan rywalizacji: 3:1 dla Politechniki Warszawskiej

Składy:

Politechnika: Położewicz, Rybak, Kulikovskiy, Michalczyk, Markiewicz, Kowalczyk, Wojtaszek (libero) oraz Radomski, Malicki, Buszek.

KS Poznań: Syguła, Kamuda, Kubiak, Zbierski, Wieczorek, Lach, Krypel (libero) oraz Walendzik, Mischke, Świechowski

Po meczu powiedzieli:

Jerzy Taczała (trener AZS Politechniki Warszawskiej) – Zagraliśmy zdecydowanie lepiej niż wczoraj, przez to spotkanie stało na wyższym poziomie. Wczorajsze spotkanie bardzo podrażniło ambicje chłopaków, którzy stwierdzili, że chcą dziś zakończyć rywalizację. Co prawda przegrali pierwszego seta, ale dalej poszło już gładko. Styl nie ma żadnego znaczenia, wygraliśmy rywalizację z Poznaniem i jesteśmy w PlusLidze. Cały sezon był mocno pod górkę, ale udało nam się. Teraz zawodnicy do następnego poniedziałku mają wolne, część z nich nawet do piątku. Ostatnim meczem w tym sezonie będzie spotkanie z kibicami. Sezon zostanie zakończony 31 maja.

Zobacz również:

Baraże o utrzymanie w PLS

źródło: inf. prasowa, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2008-05-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved