Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Sebastian Świderski: Na nic nie narzekam

Sebastian Świderski: Na nic nie narzekam

Sebastian Świderski przebywa na zgrupowaniu kadry w Spale od pierwszego dnia. Jego klub, Lube Banca Macerata, dość szybko odpadł z walki o mistrzostwo Włoch, więc „Świder” może się skoncentrować na grze w reprezentacji.

Nikt nie lamentuje i nie płacze, że go coś boli. Trzeba pojechać do Espinho i wygrać olimpijskie kwalifikacje. W końcu igrzyska są co cztery lata – powiedział przyjmujący reprezentacji Polski i włoskiej Lube Banca Marche Macerata.

Ostatnio w mediach pojawiło się sporo sprzecznych informacji na temat kontraktu Świderskiego. Zawodnik wyjaśniając sytuację, stwierdził: Mój kontrakt jest ważny jeszcze przez rok. Czyli do połowy 2009 roku. Mam w nim klauzulę, iż mogę odejść wcześniej, ale tylko do Polskiej Ligi Siatkówki. Obecnie nie wiadomo, czy wejdzie w życie przepis o limicie obcokrajowców. Od tego wiele zależy. Ale ja sobie tym głowy nie zaprzątam. Sytuację monitorują menedżerowie.



Sebastian Świaderski to jeden z kluczowych zawodników reprezentacji. W jakiej jest obecnie formie? – Nie narzekam na nic. Jednak muszę uważać na bark, nie szukać ekstremalnych ataków, tym bardziej unikać rzutów i padów. Wolę dmuchać na zimne.

Przed ostateczną walką o awans olimpijski popularny „Świder” jest w dobrym nastroju. – Nie dopuszczam do siebie myśli, że zabraknie nas na igrzyskach olimpijskich. Jesteśmy zdrowi, nie ma kontuzji, atmosfera jest wspaniała… Pewnie, iż tęsknimy za odpoczynkiem, ale zdajemy sobie sprawę, że to niemożliwe. Więc zaciskamy zęby i trenujemy nadal.

Igrzyska są co cztery lata. To najważniejsze zawody w karierze sportowca. Więc nikt z nas nie zrezygnuje i będziemy walczyli do ostatniej piłki turnieju w Espinho.

Przed turniejem w Portugalii za najtrudniejszego rywala nasz przyjmujący uważa reprezentację Portoryko. – Również dlatego, że gramy z nimi pierwszy mecz.

Kolejność granych meczów ustalają gospodarze. – Portugalczycy grają u siebie i sami ustalają terminarz. Pierwszy mecz będzie niezwykle ważny, obie ekipy zagrają na świeżości, będzie walka. Portoryko jest nieobliczalne, pokazało to w Pucharze Świata, pokonując chociażby Stany Zjednoczone. Ale my jesteśmy świadomi stawki.

Rozmawiała: Małgorzata Gotowiec („Sport”)

źródło: Sport

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Igrzyska Olimpijskie, reprezentacja Polski mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2008-05-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved