Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Ze sponsorami ambitnie w nowy sezon

Ze sponsorami ambitnie w nowy sezon

Muszynianka zamierza utrzymać mistrzowski skład i rozgląda się za wzmocnieniami. - Chcemy zaistnieć w Lidze Mistrzów - podkreśla Bogdan Serwiński, trener i prezes klubu. Na walkę w Europie przygotowują się też sponsorzy.

Mistrzostwo Polski dla producenta wody mineralnej Muszynianka, a Liga Mistrzów w podziękowaniu firmie Fakro. Ten sezon był bardzo udany dla firm wspierających siatkarki z Małopolski. Obaj sponsorzy najpewniej dalej będą wspierać drużynę i niewykluczone, że jeszcze zwiększą przekazywane sumy.

Ze sponsorami, a szczególnie z prezes Muszynianki, widzę się kilka razy w tygodniu. Gramy w otwarte karty, nic nie dzieje się za ich plecami. Tuszowanie finansów ma krótkie nogi – podkreśla Bogdan Serwiński. – Teraz dostałem kolejne zadanie od sponsorów: mam zatrzymać jak najwięcej zawodniczek z obecnego składu.



W Polsce Muszynianka ma spore szanse przebić konkurencję. Klub oferuje konkurencyjne kontrakty, a zawodniczki dostają wypłaty w terminie. Gorzej, jeśli po siatkarki z Muszyny zgłoszą się kluby zagraniczne. Ofert z ligi włoskiej czy rosyjskiej żaden polski klub nie jest w stanie przebić. – Dziewczyny wiedzą, że u nas wszystko jest poukładane, więc myślę, że większość uda się zatrzymać – ocenia Serwiński.

Pomocną dłoń wyciągną sponsorzy. Fakro od trzech lat inwestuje w siatkówkę i liczy, że drużyna rozsławi firmę za granicami kraju. – Naszym celem jest rynek Unii Europejskiej, a drużyna ma nam pomóc marketingowo. Klub może śmiało liczyć na naszą pomoc zarówno w przyszłym sezonie, jak i kolejnych latach – zapewnia Janusz Komurkiewicz, dyrektor marketingu Fakro. – Zdajemy sobie sprawę, że Liga Mistrzów wiąże się z większymi wydatkami i jesteśmy na to przygotowani.

Od ośmiu lat drużynę wspomaga Muszynianka. Pierwszy przelew na konto klubu opiewał na kwotę 2 tys. zł. Dziś producent wody mineralnej jest głównym sponsorem. – Całe miasteczko żyje siatkówką. Zależy nam na drużynie, bo jest mocno związana z Muszyną. Zawodniczki można spotkań na ulicy, w sklepie. Dla mieszkańców nie są to tylko siatkarki z gazet czy telewizji – podkreśla Maria Janas.

Prezes Muszynianki bardzo dyplomatycznie opowiada o planach firmy, choć przyznaję, że między producentem wody a klubem istnieje specyficzna „chemia”. – Jesteśmy z drużyną na dobre i na złe, a reszta to już tajemnica współpracy – śmieje się Janas. Prezes Muszynianki przyznaje jednak, że marketingowo ten sezon był gorszy od poprzedniego. – Było na nas wiele ataków: że sprowadzamy emerytki, że oferujemy nieprzyzwoicie wysokie kontrakty. Złośliwości było co nie miara.

Jeszcze w tym tygodniu klub ma zasiąść do rozmów z zawodniczkami. Serwiński ma nadzieję, że oprócz utrzymania trzonu kadry, uda mu się pozyskać dwie, trzy nowe zawodniczki. Tylko szeroka kadra daje bowiem szansę na walkę zarówno w LSK, jak i LM. – Rozgrywki europejskie to nasz cel i sens pracy. Dopóki nie osiągniemy w nich pozytywnych wyników, dopóty będziemy ciężko pracować – zapewnia Serwiński. Jako cel minimum szkoleniowiec wyznacza wyjście z grupy LM.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Więcej artykułów z dnia :
2008-05-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved