Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Raul Lozano: Ryzyko jest wpisane w zawód trenera

Raul Lozano: Ryzyko jest wpisane w zawód trenera

Argentyński szkoleniowiec dysponuje obecnie 19 zawodnikami, ale w głowie ma już nazwiska tych, którzy powalczą o Igrzyska w Pekinie. Siatkarze muszą o te miejsca walczyć do samego końca. Skład podam najprawdopodobniej dopiero dzień przed odlotem do Portugalii - mówi Raul Lozano.

Wielka majówka – większość Polaków wypoczywa, ale nie siatkarze. Reprezentanci są „skoszarowani” w Spale i ciężko trenują przed najważniejszymi turniejami tego sezonu. Co Raul Lozano sądzi o formie kadrowiczów? Czy jest zadowolony z ich postawy? Dlaczego postawił tylko na jednego atakującego? To jedynie niektóre pytania.

Kiedy poznamy 12 zawodników, którzy w Espinho będą walczyli o awans do Pekinu?



Raul Lozano: – Mam już pewną wizję tej „12”. Jednak to są dopiero moje przemyślenia, a siatkarze muszą o te miejsca walczyć do samego końca. Skład podam prawdopodobnie dopiero dzień przed odlotem do Portugalii.

Nie boi się pan, że postawi na złych siatkarzy?

Ale takie ryzyko jest wpisane w zawód trenera. Łatwo jest popełnić błąd, a decyzja co do wyboru tej głównej grupy będzie bardzo ciężka. Doskonale sobie z tego zdaję sprawę. Zawodnicy muszą ciężko pracować na treningach w Spale, bo z tej pracy będą rozliczeni. Na razie widzę ich ogromne zaangażowanie i to mnie cieszy. Oni doskonale wiedzą, o co toczy się batalia.

Nie macie w planach żadnych spotkań kontrolnych. Dlaczego?

Kalendarz imprez jest tak przepełniony, że wciskanie jeszcze spotkań sparingowych byłoby szaleństwem. Po prostu nie ma na to czasu. Okazją na zgranie zespołu, przed turniejem kwalifikacyjnym do igrzysk, będą dwa turnieje kwalifikacyjne do przyszłorocznych mistrzostw Europy.

Nie jesteście w Spale w pełnym składzie.

Brakuje nam dwóch siatkarzy: Michała Winiarskiego i Zbigniewa Bartmana. Jest możliwość, że ci gracze nie zagrają w pierwszym turnieju kwalifikacyjnym do ME. Ci siatkarze będą wyczerpani, będą też w innym toku przygotowań, gdyż w czasie rozgrywek play off nie trenuje się na siłowni. Na tym etapie w ogóle mało się trenuje, a dużo gra. Ich dyspozycja może być zatem pewnym znakiem zapytania. Będą musieli wzmocnić się fizycznie, a na to może zabraknąć czasu.

Trenujecie w Spale drugi tydzień. Jak wyglądają zajęcia?

W pierwszym tygodniu główny nacisk kładziony był na przygotowanie fizyczne, a większość zajęć odbywała się na siłowni. Kadrowicze pracowali też nad zagrywką i jej przyjęciem. Aktualnie skupiamy się na ataku i na grze blokiem.

Czy wszyscy są zdrowi?

Pojawiają się drobne dolegliwości, ale to normalne. Tak naprawdę nie ma czasu na rozczulanie się nad sobą.

W kadrze z atakujących jest tylko Mariusz Wlazły. Nie boi się pan, że to za mało? Rosjanie mają ich czterech!

Nie, nie widzę żadnego problemu. Na chwilę obecną mam po kilku wartościowych zawodników na każdej pozycji. W kadrze jest trzech bardzo dobrze prezentujących się rozgrywających oraz dwóch równorzędnych libero. To tylko przykład. A atakujący? Nominalni przyjmujący, Piotr Gruszka i Bartosz Kurek, przygotowują się również do roli atakujących. Z takim nastawieniem trenują.

Czy w tym szalonym kalendarzu udało się „wykroić” kadrowiczom chwilę na urlop?

Tak. Kadrowicze otrzymają tydzień wolnego od razu po kwalifikacjach olimpijskich.

Rozmawiała Małgorzata Gotowiec – Sport

źródło: Sport

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2008-05-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved