Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > LSK: Białostockie deja vu

LSK: Białostockie deja vu

Białostoczanki są o krok od uzyskania takiego wyniku w barażach, jak przed rokiem. Po dzisiejszej wygranej 3:0 nad Wisłą Kraków, potrzebują tylko jednego zwycięstwa, by zostać w LSK.

Pierwszy set rozpoczął się od spokojnej, wyrównanej walki. Siatkarki zmęczone wczorajszym meczem, zaczęły dosyć ostrożnie. Gra toczyła się głównie na środku siatki. Ciekawie na boisku zaczęło się robić przy stanie 10:10. „Maszynę do zdobywania punktów” uruchomiła skutecznym blokiem Elena Hendzel. Akademiczki niesione głośnym dopingiem hali grały jak w transie. Wychodziło im niemal wszystko, pewnie zdobywając kolejne punkty i krocząc po wygraną w tym secie. Wiśle nie pomogły piękne rozegrania Magdaleny Śliwy i ataki byłej zawodniczki AZSu – Karoliny Kosek. Set zakończył się wynikiem 25:20.

Druga partia spotkania była zdecydowanie ciekawsza. Do końca nie wiadomo było kto pierwszy zdobędzie 25. punkt. Oba zespoły grały równo, widać było koncentrację i wolę walki. W białostockiej drużynie skutecznie atakowały Katarzyna Walawender i Tatiana Gordiejeva. Wynik oscylował wokół remisu aż do stanu 16:15, od którego gospodynie zaczęły uciekać wiślaczkom. Dzięki dobrej grze całego zespołu na siatce, przewaga rosła i w pewnym momencie wynosiła aż cztery punkty (22:18). Krakowiankom mimo starań nie udało się dogonić gospodyń i ta część spotkania zakończyła się wynikiem 25:22 dla AZSu.



Trzecia odsłona to przede wszystkim nerwy i zrywy w grze AZSu Białystok. Rozluźnione przez wynik i myślami chyba już w autokarze do Krakowa, białostoczanki przestały grać swoje. Nieszczelny blok i kiepskie przyjęcie dobrych ataków Wisły przekładało się na wynik. Białostoczanki przegrywały w tej partii i wszystkim wydawało się, że będzie powtórka z sobotniego meczu, tyle że w wykonaniu AZSu. Tak się jednak nie stało. Dobrą zmianę dała Katarzyna Kalinowska, która zmieniła nieskuteczną w tym secie Elene Hendzel. „Kalinka” popisała się asem serwisowym i kilkoma ładnymi atakami na środku siatki. W tej partii doszło też do straty punktu przez złe ustawienie krakowskiego zespołu. Nie zmieniało to faktu, że białostoczanki przegrywały już 15:19. W tym momencie przebudziły się jednak z letargu i zdobyły pięć punktów z rzędu, wychodząc na jednopunktowe prowadzenie. Końcówka dostarczyła wielu emocji, a publiczność oglądała ją na stojąco, gorąco dopingując miejscowe siatkarki. Zawodniczki AZSu rozstrzygnęły losy spotkania wygrywając na przewagi 26:24, po skutecznym bloku Eleny Hendzel.

AZS Pronar Białystok – TS Wisła Kraków 3:0

(25:20, 25:22, 26:24)

Skład:

AZS: Hendzel, Szeszko, Walawender, Gordiejewa, Palczewska, Koczorowska, Saad (libero) oraz Sachmacińska, Kalinowska, Leżenkina, Wrzesińska, Gierak

Wisła: Śliwa, Opalińska, Mróz, Surma, Kosek, Hatala, Targosz (libero) oraz Bydołek, Seta, Przybyło, Kunc, Sikora, Grot

stan rywalizacji: 2:0 dla AZSu Białystok


Po meczu powiedzieli:

Krzysztof Mazurek (Wisła Kraków): Doskonała publiczność, miejscami bardzo dobry mecz. Białystok zagrał na wysokim poziomie. Mimo tego, że jest 2:0, nie poddajemy się. Panie Trenerze, mam nadzieję, że jeszcze się spotkamy w Białymstoku.

Magdalena Śliwa (Wisła Kraków): Wojna się jeszcze nie skończyła. Przegrałyśmy dwie bitwy i na pewno nie poddamy się w Krakowie. Natomiast dzisiaj zagrałyśmy zdecydowanie słabiej przyjęciem i zagrywką, myślę, że te elementy zadecydowały.

Joanna Szeszko (AZS Białystok): Cieszę się, że wygrałyśmy to spotkanie w trzech setach. Jedziemy teraz do Krakowa. Wiemy, że na terenie Wisły nie będzie łatwo, ale zrobimy wszystko, żeby rywalizację skończyć w trzech spotkaniach.

Dariusz Luks (AZS Białystok): Cieszę się ze zwycięstwa i gratuluję moim dziewczynom, ale ostrzegam, że jest dopiero 2:0. Wiemy, że Wisła będzie walczyć. Cieszy fakt, że nie popełniliśmy tego błędu, jaki popełniła wczoraj drużyna gości. Po dwóch setach nastąpiła chwila rozluźnienia, set trzeci był decydujący, tutaj wszystko mogło potoczyć się inaczej. Na szczęście wygraliśmy. Musimy odrobić lekcje z taktyki i w sobotę wyjść na parkiet w 100% zmobilizowane.

Zobacz również:

Wyniki baraży o PlusLigę Kobiet

źródło: sportowepodlasie.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet, Tauron Liga

Więcej artykułów z dnia :
2008-05-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved