Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Wiesław Popik: Piąte miejsce w LSK to nasz sukces

Wiesław Popik: Piąte miejsce w LSK to nasz sukces

- Gratulacje dla zespołu przeciwnego, który zagrał tak, jak powinien zagrać i wykorzystał wszystkie nasze słabe punkty - mówił po meczu w Dąbrowie Górniczej trener Leszek Milewski.

Leszek Milewski (trener Gedanii Gdańsk): Gratulacje dla trenera Wiesława Popika, który zmobilizował swoje dziewczyny i dla dziewczyn, które zmobilizowały się, wyciągnęły wnioski z meczu z Gdańska i wygrały dwa razy po 3:0. Zagrały tak, jak miały grać i wykorzystały wszystkie nasze słabe punkty. Zagrywką zamęczyły jedną z naszych zawodniczek, która później była nieproduktywna w ataku, a z kolei, o czym Ewa Kasprów powiedziała, nie potrafiliśmy zablokować prawej strony dąbrowskiej drużyny. Efekt jest taki, że przegraliśmy oba mecze, choć gra w dniu dzisiejszym wyglądała lepiej, niż wczoraj. Pozostaje mi podziękować dziewczynom za cały sezon walki. Myślę, że szóste miejsce, to jest dobry wynik. Ja przed rozpoczęciem ligi w ciemno brałbym taki wynik, a tu okazało się, że możemy grać o jeszcze wyższe miejsce szkoda, że nie wykorzystaliśmy tej szansy.

Wiesław Popik (trener MKS Dąbrowa Górnicza): Piąte miejsce w LSK to nasz sukces, ja sam nie spodziewałem się tego. Było kilka momentów ciężkich dla nas, złapaliśmy parę kontuzji i trzeba było zmieniać zawodniczki. Nasze dziewczyny bardzo dobrze „odrobiły lekcje” i powinny otrzymać szóstkę. Pierwszy set był dla nas trudny, jednak w miarę upływu czasu, grało nam się lepiej. Cieszę się również z tego, że ten sezon się dla nas skończył, gdyż był on bardzo ciężki dla beniaminka. Widać było, ze dziewczyny chciały walczyć do końca, pomimo przegranego meczu w Gdańsku 0:3. W Dąbrowie Górniczej chcieliśmy powalczyć, co nam się udało i jest to naszym sukcesem, dla klubu jak i dla dziewczyn. Z jednej strony cieszymy się, że jest to koniec sezonu i trzeba wyciągnąć wnioski na przyszłość, jak ten klub ma się rozwijać w przyszłości. Mam nadzieję, że będzie to szło w dobrą stronę. Ciężko nam było grać na luzie, zwłaszcza z tymi mocniejszymi zespołami, gdzie umiejętności były widoczne, lecz z drużynami typu Bielsko-Biała, czy Muszyna nie da się tak grać. Dziewczyny potrafią grać w siatkówkę i oby tak było.



Anna Białobrzeska (MKS Dąbrowa Górnicza): Plan został przez nas wykonany parę tygodni wcześniej, a tym planem minimum było utrzymanie się w LSK. Nikt przed rozpoczęciem sezonu nie dawał nam, szans na utrzymanie się w LSK, a my jesteśmy na piątym miejscu i to tuż za drużyną z Bielska Białej, w której grają gwiazdy. Cieszy nas to zwycięstwo i to piąte miejsce. Gra w europejskich pucharach, to duży prestiż dla miasta.

Katarzyna Wysocka (MKS Dąbrowa Górnicza): Szkoda, że w rundzie rewanżowej nie wygrałyśmy meczu w Gdańsku i ostatnio też tam nie popisałyśmy się za bardzo. Najważniejsze jest nasze zdrowie i zimna głowa.

Elżbieta Skowrońska (Gedania Gdańsk): Te dwa mecze wyglądały, jakby to były mecze do jednej bramki. Dziewczyny z Dąbrowy Górniczej pokazały ładną siatkówkę, my nie sprostałyśmy postawionemu zadaniu. Nie wiem, co się stało, było nam bardzo ciężko cokolwiek zrobić w tych dwóch meczach, widocznie drużyna z Dąbrowy Górniczej ma lepszego trenera, który je lepiej przygotował niż nasz. Nie dogadujemy się z nim i myślę, że w tym też jest jakaś przyczyna i bez trenera zespół na pewno nie będzie istniał, a same nie możemy grać na boisku. Wiedziałyśmy dobrze, że nasze rywalki mają mocną zagrywkę i dobrą obronę i pokazały jak się broni i jak się zagrywa. Nam było ciężko przyjąć i skończyć jakiekolwiek piłki.

Ewa Kasprów (Gedania Gdańsk): Przeżyłyśmy rozczarowanie. Osobiście liczyłam na to, że wygramy nie ten pierwszy, a drugi mecz. Drużyna z Dąbrowy Górniczej dyktowała warunki gry, dziewczyny dobrze zagrywały, a ich rozgrywająca dobrze grała prawą stroną, gdzie nie mogliśmy zablokować obejścia z „jednej nogi” i w tym, elemencie nasze rywalki zdobyły bardzo duża ilość punktów w tym elemencie, a my nie mogłyśmy tak mocno zagrać zagrywką, aby one nie wyprowadziły tego ataku. Wczorajszy mecz został przez nas przegrany bez walki, myślałyśmy, ze dzisiaj po spotkaniu z całym zespołem coś się zmieni, niestety nie zmieniło się i dziś Dąbrowa Górnicza ponownie wygrała. Z tego miejsca składam gratulacje dla tej drużyny, która była beniaminkiem i zajęła piąte miejsce.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2008-04-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved