Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Paweł Woicki: Stwierdziłem, że muszę coś zmienić

Paweł Woicki: Stwierdziłem, że muszę coś zmienić

Kolejnym, czwartym zawodnikiem, który opuszcza AZS jest Paweł Woicki. Wystawiajacy zdecydował się na intratną ofertę Resovii Rzeszów, która zakontraktowała już jego kolegę z Częstochowy - Marcina Wikę.

Tadeusz Iwanicki: Liczyłeś, że w Częstochowie powstanie silny zespół, ale się przeliczyłeś. Czy to jest powód Twojego odejścia do Resovii?

Paweł Woicki: Widziałem, co się dzieje, że zespół idzie w rozsypkę i ostatnio stwierdziłem, że jednak trzeba coś zmienić. AZS zaproponował mi bardzo dobre warunki, ale to w tej chwili nie było ważne. Chciałem grać o najwyższe cele, a w Częstochowie nie miałbym takiej gwarancji. Gdybym został, może nie strzeliłbym sobie samobója, ale na pewno podjął niebezpieczną dla swojej przyszłości decyzję.



Resovię wybrałeś nie przez przypadek?

Najbliżej było mi do Rzeszowa, bo tam spotkam się z Marcinem i Krzyśkiem. Kontraktu jednak jeszcze nie podpisałem i we wtorek też go nie podpiszę. Jesteśmy na kadrze, może w weekend znajdzie się trochę czasu.

Kibice są w szoku, że akurat po tak dobrym sezonie w AZS-ie brakuje pieniędzy na zbudowanie silnego zespołu. Podejrzewam, że dla Was, zawodników, również jest to zaskoczeniem?

W Częstochowie na siatkówkę dają ogromne pieniądze prywatne osoby i być może po kilku latach inwestowania w drużynę nie miały już takich możliwości albo chęci. Można tylko żałować, że nie znaleźli się inni, którzy mogliby ich zastąpić. A w Częstochowie jest przecież tak wielka firma jak huta. Ja powiem tak: tym, którzy utrzymywali klub przez ostatnie trzy lata, można podziękować, że wytrzymali, czekając na wynik i nie zrezygnowali wcześniej.

W przyszłym sezonie może być tak, że AZS zamieni się miejscami z Resovią, która zajęła piąte miejsce. Są tacy, którzy twierdzą, że może być jeszcze gorzej…

Mam nadzieję, że spotkamy się w… półfinałach play-off. Oby było jak najlepiej.

Wyraźnie chcesz nas pocieszyć.

Częstochowa od lat była w czwórce i co by się nie działo, pewnie zbuduje dobrą drużynę. Zostaje przecież trener Panas, z którym praca była przyjemnością i będzie miał kto uczyć młodzież.

*Rozmawiał Tadeusz Iwanicki

źródło: Gazeta Wyborcza

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2008-04-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved