Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Jan Król: SMS był dla mnie ogromnym wyzwaniem

Jan Król: SMS był dla mnie ogromnym wyzwaniem

Był podporą reprezentacji juniorów, oraz jednym z lepszych atakujących zaplecza ekstraklasy. Aktualnie pilnie przygotowuje się do egzaminu dojrzałości. O pobycie w SMS-ie, w rozmowie ze Strefą Siatkówki opowiada Jan Król.

Anna Graczyk: W tym roku kończysz Szkołę Mistrzostwa Sportowego. Jak w skrócie scharakteryzowałbyś ten okres swojego życia?



Jan Król: Szkoła Mistrzostwa Sportowego była dla mnie ogromnym wyzwaniem. Chciałem się przede wszystkim sprawdzić. Nauka połączona z ciężkimi treningami, meczami i zgrupowaniami kosztowały mnie wiele wysiłku i wyrzeczeń, ale tylko dzięki takim poświęceniom i sumiennej pracy można zrobić postęp. Myślę, że mi się to udało. Jeśli chodzi o grę to zdecydowanie poprawiła się moja technika. Dzięki występom na pierwszoligowych parkietach oraz grze w reprezentacjach młodzieżowych zdobyłem bagaż cennych doświadczeń.

Długo się zastanawiałeś nad decyzją o nauce w SMS-ie?

Propozycja, którą otrzymałem od trenerów SMS-u była dla mnie sporym zaskoczeniem ponieważ nadeszła po niespełna roku nieregularnych treningów. Miałem świadomość, że poziom mojej gry zdecydowanie odbiega od kolegów, jednak mimo to trenerzy postanowili dać mi szansę i zaproponowali przeprowadzkę do Spały. Nie wahając się długo zgodziłem się.

Często miewałeś krytyczne momenty ?

Oczywiście były ciężkie chwile. Długi okres pobytu poza domem, setki godzin spędzonych na hali, siłowni czy stadionie każdemu dałyby się we znaki. Jednak w moim przypadku determinacja i chęć osiągnięcia celu były większe. Gdy czułem, że jest źle starałem się zacisnąć zęby i walczyć dalej.

Co wspominasz najmilej?

Na pewno przygodę w 1. lidze, a w szczególności mecze wygrane (śmiech). Bardzo cieszę się, że dano mi szanse zaprezentowania się na zapleczu ekstraklasy, co dla młodego zawodnika jest bardzo ważne. Mecze były dla mnie ogromną przyjemnością, bo po ciężkim tygodniu treningów mogłem wyjść na parkiet i zaprezentować swoje umiejętności grając często przeciwko zawodnikom dużo starszym i bardziej doświadczonym.

Grając w reprezentacji Polski juniorów wielokrotnie osiągałeś sukcesy. Który z nich uważasz za największy?

Wydaje mi się, że sukcesy które udało nam się osiągnąć były wielkie, ale te największe jeszcze przed nami. Aktualnie jesteśmy wicemistrzami Europy kadetów, oraz piątą drużyną juniorów na świecie co oznacza, że trzeba jeszcze trochę popracować by być najlepszym i zdobyć wymarzony złoty medal.

Lada dzień opuścisz mury Liceum w Spale. Czy masz już jakieś oferty gry?

Mury szkoły już opuściłem, ale nie na długo bo już 5. maja wracam do Spały by napisać maturę z Języka Polskiego. Oficjalnie nie dostałem jeszcze żadnej propozycji. Nikt do mnie nie dzwonił.

Jak idą przygotowania do egzaminu dojrzałości?

Powtarzam, uczę się prezentacji z Języka Polskiego, w przygotowaniach pomaga mi starsza siostra.

Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia na maturze.

Nie dziękuję!

*Z zawodnikiem rozmawiała Anna Graczyk (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2008-04-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved