Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Cel Centrostalu – rok w I lidze

Cel Centrostalu – rok w I lidze

Kwarantanna w I lidze - pierwsza w historii zespołu, który 16 lat bez przerwy grał w ekstraklasie - ma trwać jednak tylko rok. Będą pieniądze na awans, nie mniejsze niż w ekstraklasie.

Jakie są najważniejsze przyczyny porażki GCB Centrostalu? Pomijając rzeczy, które zawsze są wpisane w sport i które nie ominęły w tym sezonie bydgoszczanek (pech tzn. kontuzja rozgrywającej Marty Pluty), w klubie popełniono błędy.

Do jednego z nich zarząd Pałacu sam się zresztą przyznał, bo trudno inaczej potraktować powrót do pracy trenera Piotra Makowskiego. Zwolniono go rok temu po zajęciu czwartego miejsca, bo wtedy według prezesa Edwina Warczaka, „zespół nie wykorzystał w pełni swojego potencjału”. Makowski wrócił na swe stanowisko tuż przed rozpoczęciem pojedynków o utrzymanie z Pronarem AZS. Okazało się, że za późno. Po raz drugi tego samego błędu władze GCB Centrostalu nie popełnią. – Przedstawimy Piotrowi Makowskiemu propozycję prowadzenia zespołu – powiedział wczoraj „Gazecie” wiceprezes klubu Waldemar Sagan.



Drużyna, którą od początku sezonu prowadził Jacek Grabowski (zmieniony po pierwszej rundzie i kompromitującej porażce we własnej hali z MKS Dąbrowa Górnicza przez dotychczasowego asystenta i potem najmłodszego szkoleniowca LSK Macieja Kosmola), była nieprzygotowana do gry. Najlepszym dowodem jest postawa Ewy Kowalkowskiej – najlepszej siatkarki GCB Centrostalu w pojedynkach z Pronarem. Brylowała w tych meczach, choć w ogóle nie przygotowała się do sezonu – zaplanowała sobie roczną przerwę. Mimo to, po przymusowym powrocie i tak była najlepsza.

To już jednak przeszłość. Na szczęście dla losów zespołu będą pieniądze na awans. – Główny sponsor Centrostal już się zadeklarował, że pozostanie z nami. Także miasto nie zmniejszy poziomu finansowania. Szukamy drugiego silnego sponsora. Trwają rozmowy – mówi Sagan. Półtora do dwóch milionów złotych powinno wystarczyć, żeby stworzyć zespół, który wygra I ligę. Teraz trzeba przekonać zawodniczki, żeby pozostały w drużynie mimo spadku. – Nie znamy jeszcze planów wszystkich. Sezon skończył się dla nas przed chwilą. Zaczniemy negocjacje. Jeszcze przed weekendem zbierze się zarząd, żeby dokonać analizy i rozmawiać także o składzie na kolejny rok – kończy wiceprezes Pałacu.

źródło: Gazeta Wyborcza

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2008-04-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved