Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Anna Barańska we Wrocławiu?

Anna Barańska we Wrocławiu?

We Wrocławiu ma przyjaciółkę i siostrę Bogusię. W Winiarach się gotuje, bo nie płacą od miesięcy. Czy są szanse, żeby reprezentantka Polski, Anna Barańska grała w Gwardii Wrocław? Zawodniczka obiecuje przemyśleć ewentualną propozycję.

Najpierw wejdźcie, to wtedy pogadamy – tymi słowy siatkarskie gwiazdy mogły zbywać szefów Impel Gwardii. Do soboty. Wrocław znów ma miejsce w Plus Lidze Kobiet, teraz musi się jeszcze postarać o solidne wzmocnienia. Tzn. przy Krupniczej muszą się postarać, bo miasto woli spoglądać w kierunku Oporowskiej.

Chcemy oprzeć zespół na jakimś znanym nazwisku, może dwóch – mówił wczoraj prezes sekcji Marek Pasztetnik. Znane nazwisko bez wątpienia ma Anna Barańska. Ma też we Wrocławiu siostrę Bogumiłę, przyjaciółkę Ewelinę Toborek, no i wielki sentyment do miasta.



Nie dostałam na razie żadnej oferty z Gwardii. Jeśli dostanę, na pewno ją przeanalizuję – zdradza przyjmująca Winiar. Ze swoim zespołem jest o krok od zdobycia brązowego krążka mistrzostw Polski. Wystarczy, że w środę kaliszanki pokonają na własnym parkiecie Stal Bielsko-Biała. Po dwóch rozdaniach prowadzą 2:0, więc chęci mają jak najbardziej. Mimo że w zespole Winiar gotuje się od wielu miesięcy, kiedy to zawodniczkom przestano płacić.

Każdy klub ma swoje wzloty i upadki. Mnie się kończy kontrakt z Winiarami, ale nikogo nie można skreślać. Są gwarancje szefów klubu i szefów miasta, że będzie lepiej. I ja im wierzę. Pomijając aspekt finansowy, klub jest bardzo profesjonalny. A że teraz walczymy nie o złoto, tylko o brąz? Wiele czynników na to wpłynęło. Po części same sobie jesteśmy winne, bo w kluczowych momentach czwartego, decydującego meczu w Muszynie zabrakło nam determinacji. Nic nie wychodziło – mówi Barańska.

Zawsze jednak mówiłam, że chcę skończyć karierę sezonem spędzonym we Wrocławiu – przypomina 24-letnia reprezentantka kraju. Co nie znaczy, że chodzi jej po głowie rozbrat z siatkówką. – Jeszcze nie, choć myślę przyszłościowo, rodzinnie. Na razie docierają do mnie głosy, że we Wrocławiu mogą się znaleźć pieniądze na solidny zespół. Jeśli będą wzmocnienia, a ja dostanę ofertę, to – powtarzam – na pewno ją przeanalizuję – tłumaczy.

Zatem panowie działacze – działajcie!

Autor: Wojciech Koerber (Gazeta Wrocławska)

źródło: Gazeta Wrocławska

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2008-04-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved