Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Ambitne plany Delecty

Ambitne plany Delecty

Tydzień temu ekstraklasę po dwóch latach występów opuścili siatkarze Delekty. W niedzielę spadły z niej siatkarki GCB Centrostalu. Oba zespoły mają wrócić do elity za rok, a Delecta może nawet jeszcze szybciej.

Delecta – zostaje trzon drużyny

Działacze Delekty są już po rozmowach z czołowymi zawodnikami i ci prawie w komplecie zapowiedzieli, że chcą pozostać w Bydgoszczy.



Myślę, że na 90 proc. jest pewna moja dalsza gra. Praktycznie jesteśmy już dogadani i być może w piątek podpiszę umowę. Chcę pomóc w powrocie drużyny do ekstraklasy – mówi słowacki środkowy Michał Cerven.

Możliwe jest, że nad Brdą pozostanie także jego rodak Martin Sopko, który jednak ma wiele ofert i nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji.

Może być różnie. Mam nadzieję, że uda się nam go zatrzymać, ale wszystko wyjaśni się w najbliższym czasie. Chcielibyśmy go zatrzymać – mówi Marek Kaźmierczak, dyrektor bydgoskiego klubu.

Podobnie wygląda sytuacja z Jakubem Oczko, który jest na liście życzeń Mlekpolu AZS Olsztyn. – Rzeczywiście zainteresowanie z tamtego klubu jest, ale jeśli w Bydgoszczy zostanie trzon drużyny, to nie widzę powodu, by opuszczać Delektę – deklaruje Oczko.

Nadal nie wiadomo, jaką decyzję podejmie Krzysztof Janczak. Negocjacje z nim osobiście prowadzi prezes klubu Piotr Sieńko. Niepewny jest też los Kamila Kacprzaka, bo jego warunki są nie do przyjęcia dla działaczy. – Kamil trochę przesadził, ale pomimo tego mam nadzieję, że dojdziemy do porozumienia – dodaje Kaźmierczak.

Nie dojdzie też najprawdopodobniej do zmiany trenera. Tym, który miałby poprowadzić drużynę do awansu, byłby Rostislav Chudik, pomimo tego że słowackiego szkoleniowca chcieliby u siebie włodarze Jadaru Radom.

Dostałem z Bydgoszczy konkretną ofertę, ale muszę to wszystko jeszcze przemyśleć, skonsultować z rodziną. Cieszę się, że uda się prawdopodobnie utrzymać obecny skład, choć jeśli mielibyśmy pozostać w ekstraklasie, to konieczne byłby wzmocnienia – mówi Chudik.

Jest też bowiem szansa na pozostanie w PLS. Wszystko wskazuje na to, że borykający się z ogromnymi problemami finansowymi Płomień Sosnowiec nie przystąpi do kolejnych rozgrywek. Już kilka tygodni temu prezes klubu z Zagłębia zapowiedział, że odda klub za przysłowiową złotówkę. Warunek jest jeden. Ewentualny nabywca musiałby zagwarantować, że drużyna przynajmniej jeszcze przez rok występowałaby w Sosnowcu.

Jak na razie żaden chętny się nie zgłosił, a działacze Płomienia coraz bardziej skłaniają się do sprzedania swojego miejsca w PLS już bez warunku z Sosnowcem.

Rozmawialiśmy już w tej sprawie, tyle że kwota, jaką obecnie zażądali, chyba każdego zwaliłaby z nóg. My na pewno nie jesteśmy w stanie tyle zapłacić. Mam nadzieję, że będziemy jeszcze negocjować – kończy dyrektor Delekty.

źródło: Gazeta Wyborcza

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2008-04-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved