Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Zawodnicy Jastrzębskiego Węgla w sezonie 2007/2008

Zawodnicy Jastrzębskiego Węgla w sezonie 2007/2008

Nadchodzi taki czas, kiedy łowca staje się zwierzyną - tak można podsumować politykę transferową byłych wicemistrzów Polski. Mimo gruntownej przebudowy drużyny, w Jastrzębiu udało zbudować się zespół, który z powodzeniem radził sobie na ligowych parkietach.

Grzegorz Łomacz – rozgrywający

Data urodzenia: 01.10.1987
Wzrost: 187
Zasięg z wyskoku do bloku: 315
Zasięg z wyskoku do ataku: 336

Były zawodnik Politechniki Warszawskiej, ściągnięty ze stolicy, by wypełnić lukę na pozycji drugiego rozgrywającego, powstałą po odejściu Jakuba Bednaruka. Zawodnik zmianowy na pakiecie pojawiał się praktycznie w każdym meczu i najczęściej dawał dobre zmiany. W fazie play-off dostał szansę od trenera Roberto Santilli i mimo braku doświadczenia pokazał, co potrafi. Nieźle spisywał się także na zagrywce i w obronie.



Wojciech Jurkiewicz – środkowy

Data urodzenia: 21.06.1977
Wzrost: 205
Zasięg z wyskoku do bloku: 330
Zasięg z wyskoku do ataku: 350

Kolejny zawodnik z duetu nabytków Jastrzębskiego Węgla sprowadzonych z AZS Politechniki Warszawskiej. O miejsce w pierwszym składzie musiał walczyć z rozpychającym się łokciami w Polskiej Lidze Siatkówki Patrykiem Czarnowskim. Z rywalizacji tej wyszedł zwycięsko. Ze szczególnie korzystnej strony pokazał się w spotkaniu z Resovią Rzeszów w VI kolejce PLS. Obok Evgenija Ivanova najskuteczniej blokujący zawodnik Jastrzębskiego Węgla. Dobrze prezentował się również w ataku. Nie pokazywał natomiast nic szczególnego w polu zagrywki.

Igor Yudin – przyjmujący

Data urodzenia: 17.06.1987
Wzrost:198
Zasięg z wyskoku do bloku: 330
Zasięg z wyskoku do ataku: 357

Sezon rozpoczął się dla młodego przyjmującego znakomicie – od pierwszych spotkań dostawał od trenera Roberto Santilli szansę gry w pierwszej szóstce. Nie omieszkał wykorzystać tej okazji i z meczu na mecz grał coraz lepiej. Znakomite zawody rozegrał w spotkaniu rewanżowym drugiej części rundy zasadniczej z Delectą Bydgoszcz, w którym zdobył statuetkę dla najbardziej wartościowego zawodnika meczu, pierwszą w jego karierze. W rewanżowym pojedynku z PGE Skrą Bełchatów nabawił się urazu, który wykluczył go z gry na kilka spotkań. Po przybyciu do Jastrzębskiego Węgla Brazylijczyka Rafy zyskał groźnego konkurenta w walce o pierwszą szóstkę. Australijczyk świetnie prezentuje się w przyjęciu zagrywki. Ze skutecznością 64% zajmował szóste miejsce w rundzie zasadniczej. W fazie play-off jego skuteczność spadła do 61%. Do swoich atutów może również zaliczyć doskonały serwis, którym niejeden raz sprawiał duże kłopoty przyjmującym rywali. Z dobrej strony pokazywał się również w ataku. W ciągu całego sezonu nie prezentował się równo, miewał wahania formy.

Dawid Murek – przyjmujący

Data urodzenia: 24.07.1977
Wzrost: 196
Zasięg z wyskoku do bloku: 315
Zasięg z wyskoku do ataku: 337

Kapitan, autorytet i dobry duch drużyny. Zawodnik porównywany do dobrego wina: im starszy, tym lepszy. Absolutny lider zespołu. Niesamowicie waleczny, w trudnych chwilach podtrzymywał swych kolegów na duchu i skutecznie zagrzewał do dalszej walki. W momentach gorszej gry nie wahał się wziąć ciężaru odpowiedzialności na swoje barki i „pociągnąć’ gry. W niemal każdym meczu plasował się w czołówce najlepiej punktujących zawodników zespołu. Głównie to dzięki jego znakomitej postawie Jastrzębski Węgiel pozostał w gronie „wielkiej czwórki” drużyn Polskiej Ligi Siatkówki. Największymi atutami Dawida Murka są atak oraz zagrywka. Przeciwnicy podopiecznych trenera Roberto Santilli za główny cel stawiali sobie powstrzymanie niezwykle skutecznego duetu Murek-Prygiel. W rundzie zasadniczej ze skutecznością 67% zajmował szóste miejsce wśród najlepiej atakujących oraz był najlepiej punktującym zawodnikiem swego zespołu. W fazie play-off skuteczność jego ataku spadła do 52%. Wzbudzał również postrach rywali, gdy kierował swe kroki w pole zagrywki. Dobrze również wypadał w obronie i w bloku. Nie imponował natomiast wysoka skutecznością w przyjęciu serwisu (55%). Po rundzie zasadniczej został wybrany do „wyjściowej szóstki” najlepszych zawodników PLS-u. Głosowało na niego 9 z 10 trenerów uczestniczących w plebiscycie. Jego widowiskowa akcja z trzeciej partii finału Pucharu Polski 2008 pomiędzy drużyną Wkręt-met Domex AZS-em Częstochowa, a Jastrzębskim Węglem niewątpliwie przejdzie do historii polskiej siatkówki. Kapitan jastrzębian najpierw w niesamowity sposób wybronił piłkę, która po ataku przeciwnika po bloku zmierzała już w trybuny, po czym w efektowny sposób zaatakował zdobywając tym samym bardzo ważny punkt dla swojej drużyny. Zawodnik od lat boryka się z problemami zdrowotnymi. Z tego też powodu zrezygnował z gry w reprezentacji Polski w Lidze Światowej, co uniemożliwi mu ewentualny wyjazd na Igrzyska Olimpijskie do Pekinu. W sezonie PLS 2008/09 Murek będzie walczył o najwyższe cele z mistrzem Polski PGE Skrą Bełchatów.

Paweł Rusek – libero

Data urodzenia: 21.01.1983
Wzrost: 183
Zasięg z wyskoku do bloku: 300
Zasięg z wyskoku do ataku: 315

Jastrzębski libero świetnie prezentował się w obronie. Wśród najlepszych obrońców zajął w rundzie zasadniczej szóste, a w play-offach piąte miejsce. Był mocnym punktem w przyjęciu zespołu z Jastrzębia (60% skuteczności w przyjęciu).

Evgeni Ivanov – środkowy

Data urodzenia: 03.06.1974
Wzrost: 210
Zasięg z wyskoku do bloku: 329
Zasięg z wyskoku do ataku: 348

Bułgarski środkowy, który „zamienił się” drużynami z były zawodnikiem Jastrzębskiego Węgla Danielem Plińskim. W poprzednim sezonie zdobył podwójną koronę z bełchatowską Skrą. W wyniku kontuzji, której nabawił się na mistrzostwach Europy w Moskwie, po raz pierwszy w barwach swojego nowego klubu wystąpił dopiero w trzeciej kolejce w spotkaniu z Mlekpolem AZS Olsztyn. Ze względu na swój niedawny uraz początkowo nie był zbytnio „eksploatowany” w ataku. „Pewniak” w pierwszej szóstce zespołu z Jastrzębia. Królował w elemencie bloku w drużynie. W fazie play-off zajął trzecie miejsce w rankingu najbardziej aktywnie blokujących oraz piąte na liście najskuteczniej blokujących. Gra z Nikolayem Ivanovem w reprezentacji Bułgarii procentowała i zawodnik znakomicie prezentował się również w ataku. Nie błyszczał natomiast w polu zagrywki. Bułgarski siatkarz podkreślił, że jest zadowolony z pobytu i gry w klubie oraz wyraził chęć pozostania na następny sezon, jednak przedłużenie kontraktu uzależnił od decyzji polskiej federacji w kwestii ilości obcokrajowców mogących grać w jednej drużynie.

Patryk Czarnowski – środkowy

Data urodzenia: 01.11.1985
Wzrost: 202
Zasięg z wyskoku do bloku: 334
Zasięg z wyskoku do ataku: 358

Do klubu z Jastrzębia trafił z olsztyńskiego AZS-u, gdzie przegrał rywalizację o wyjściową szóstkę z Marcinem Możdżonkiem i przez większość poprzedniego sezonu przysłowiowo „grzał ławę”. Na powitanie sezonu w pierwszych dwóch spotkaniach wobec kontuzji Evgenija Ivanova wyszedł w pierwszej szóstce i grał bardzo dobrze, zwłaszcza w pierwszym meczu z Delectą Bydgoszcz, gdzie zapisał na swym koncie dwanaście punktów. Po powrocie Bułgara do zespołu był skazany na walkę o pozycję drugiego środkowego z Wojciechem Jurkiewiczem. Najczęściej ją przegrywał wchodząc tylko na zmiany. Wobec słabszej postawy Wojciecha Jurkiewicza znalazł się na parę spotkań miejsce w pierwszym składzie. Pojawił się w kilku meczach pierwszej części rundy zasadniczej m.in. z Politechniką Wraszawską i Jadarem Radom, w pierwszym półfinałowym spotkaniu z drużyną Wkręt-met AZS Częstochowa, a także w ostatnim meczu o brązowy medal z Mlekpolem AZS Olsztyn. W ciągu tego sezonu zawodnik ten zrobił duże postępy, zwłaszcza w zagrywce. Prezentował się bardzo udanie w bloku oraz w ataku.

Robert Prygiel – atakujący

Data urodzenia: 17.04.1976
Wzrost: 200
Zasięg z wyskoku do bloku: 325
Zasięg z wyskoku do ataku: 345

Drugi obok Murka filar wicemistrzów Polski sezonu 2006/07. Gdy z zespołu odszedł Grzegorz Szymański w Jastrzębiu wszczęto poszukiwania następcy. Wybór padł na Roberta Prygla, który po trzech latach gry w Gazpromie Surgut zdecydował się na powrót do Polski. Początek sezonu nie był zbyt udany w wykonaniu reprezentacyjnego atakującego. W kilku spotkaniach pod rząd miał problemy ze skończeniem ataków. Przebudził się dopiero w szóstej kolejce w pojedynku z Resovią Rzeszów. Zapisał na swoim koncie 33 punkty i był praktycznie nie do zatrzymania. Od tego czasu rządził i dzielił w ataku i w niemal każdym meczu zdobywał największą liczbę punktów w drużynie. Najczęściej w jego ręce wędrowała statuetka MVP spotkania. W rundzie zasadniczej zajmował ósme (skuteczność 65%), a w fazie play-off jedenaste miejsce (62%) w klasyfikacji najlepiej atakujących. Natomiast w rankingu najlepiej punktujących w ataku w rundzie zasadniczej ze średnią liczbą 16 punktów zdobytych w meczu ustępował miejsca jedynie Marcinowi Gryglowi. Znakomitą postawę prezentował również w zagrywce. Bardzo często jego serwisy odwracały sytuację na parkiecie na korzyść Jastrzębskiego Węgla. Gorzej wypadał w elemencie bloku, choć w fazie play-off zdobywał sporo oczek również w tym elemencie. Przed finałami Pucharu Polski w Poznaniu siatkarz zmagał się z kontuzją lewego barku, nie przeszkodziło mu to jednak w znakomitej grze na turnieju.

Michał Kamiński – atakujący

Data urodzenia: 17.05.1987
Wzrost: 208
Zasięg z wyskoku do bloku: 332
Zasięg z wyskoku do ataku: 353

Na pakiecie pojawiał się tylko w rundzie zasadniczej. Wobec znakomitej dyspozycji Roberta Prygla miał praktycznie zerowe szanse na grę w pierwszej szóstce. W pierwszych meczach sezonu, gdy reprezentacyjny atakujący nie błyszczał formą, trener Roberto Santilli desygnował go często do gry. Gdy Prygiel wrócił do pełni formy, młody zawodnik mógł tylko obserwować z kwadratu rezerwowych pojedynki swoich kolegów. Nie wyróżnił się niczym w ataku, natomiast pokazał się z dobrej strony w zagrywce.

Nikolay Ivanov – rozgrywający

Data urodzenia: 14.06.1972
Wzrost:192
Zasięg z wyskoku do bloku: 320
Zasięg z wyskoku do ataku: 336

Niezagrożona pozycja pierwszego rozgrywającego w drużynie Jastrzębskiego Węgla. Rozegrał znakomite zawody w meczu trzeciej kolejki z Płomieniem Sosnowiec, w którym zdobył nagrodę MVP spotkania. Znakomicie zgrany z Evgenijem Ivanovem, z duetem pozostałych środkowych także szybko złapał wspólny język. Niewątpliwie wadą bułgarskiego rozgrywającego jest niestabilność formy. Do jego atutów można zaliczyć zagrywkę – niejednokrotnie sprawiał rywalom kłopoty tym elementem. Dobrze prezentuje się również w obronie.

Rafael De Souza Lins – przyjmujący

Data urodzenia: 01.04.1983
Wzrost: 193cm
Zasięg  z wyskoku do bloku: 316cm
Zasięg z wyskoku do ataku: 338cm

Do klubu przybył z portorykańskiego klubu Adjuntaspo, w miejsce Pawła Siezieniewskiego. Wcześniej grał w Seat Volley Nafels. Występował też w kadrze narodowej kadetów. Na parkietach PLS-u zadebiutował w spotkaniu drugiej części rundy zasadniczej z Delectą Bydgoszcz. W kolejnym pojedynku, tym razem z mistrzem Polski Skrą Bełchatów Igor Yudin nabawił się kontuzji i przed Brazylijczykiem otworzyła się szansa pokazania swoich możliwości. Nie dostał tej szansy na długo, bowiem po kilku meczach powrócił do kwadratu rezerwowych i na parkiecie pojawiał się tylko na zmiany. Do największych atutów brazylijskiego siatkarza zaliczyć należy przyjęcie. Ze skutecznością 69% najlepiej w drużynie przyjmował serwisy rywali. Skuteczny był również w ataku. Nie błyszczał natomiast w polu zagrywki.

Mateusz Gorzewski – przyjmujący

Data urodzenia: 08.02.1987
Wzrost: 196
Zasięg z wyskoku do bloku: 315
Zasięg z wyskoku do ataku: 340

Zawodnik młody, wchodzący na boisko wyłącznie na zmiany. Pojawił się na parkiecie w sześciu spotkaniach. Nie błyszczał w ataku ani na zagrywce, natomiast zaprezentował się dobrze w obronie i pozytywnie w przyjęciu.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2008-04-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved