Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Jaka przyszłość czeka siatkówkę w Ozorkowie?

Jaka przyszłość czeka siatkówkę w Ozorkowie?

Bzura Ozorków w sezonie 2007/2008 zajęła w drugoligowych rozgrywkach trzecie miejsce. Oznacza to grę w tej lidze również w przyszłym sezonie. Kibice pamiętając wcześniejsze sezony są lekko zawiedzeni.

To że Bzura w sezonie 2005/2006 utrzymała się w pierwszej lidze to był jednorazowy sukces. Teraz gdy zakończył się sezon 2007/2008, wiemy już że o powtórzenie takiego wyniku w przyszłości będzie bardzo trudne. Do pierwszej ligi pukają zespoły, które mają w swoich szeregach zawodników występujących do niedawna w Polskiej Lidze Siatkówki. Przykładem takiego zespołu, żeby nie szukać daleko, są Sudety Kamienna Góra – zespół, którego szeregi przed sezonem zasilili byli zawodnicy Gwardii Wrocław Maciej Zając i Marcin Ciesielski.

Teraz o pierwszą ligę biją się drużyny, które mają pokaźny budżet i zarząd zaangażowany w funkcjonowanie klubu. Poziom II ligi jest tak mocny, że problemy z utrzymaniem w jej szeregach mają takie drużyny jak WTS Warka, którzy spadli po 9 latach gry w tej lidze.



W zespole Warki podobnie jak w zespole Bzury odchodzili systematycznie najlepsi zawodnicy, np. Piotr Kempisty do SPS Zduńska Wola, aż tamten system szkoleniowy skończył wreszcie wychowywać nowych , zdolnych zawodników i drużyna spadła do III ligi

To może być przestroga dla działaczy Bzury, którzy muszą się solidnie zastanowić, aby w przyszłym sezonie taka sytuacja nie powtórzyła się również w Ozorkowie, bo konkurencja staje się coraz mocniejsza. O drugą ligę bije się coraz więcej zespołów. Jeśli w Ozorkowie podejście do siatkówki się nie zmieni to wkrótce może zabraknąć dla nich miejsca nawet w II lidze.

Na koniec należy wspomnieć o kwiecie ozorkowskiej siatkówki, czyli o młodzieży, która jest ostatnią nadzieją. Tacy zawodnicy jak Mateusz Sobczak, Damian Sobczak, Piotr Dośpiał i inni jeśli nie zostaną sprzedani, będą stanowili o sile Bzury w przyszłym sezonie. Oni w swoich poczynaniach wyróżniają się ambicją w przeciwieństwie do starszych stażem zawodników Bzury. Tą ambicją wywalczyli sobie miejsce w finałach MP kadetów.

Druga strona medalu jest taka, że jeśli zawodnikom Bzury pójdzie dobrze w mistrzostwach Polski to zapewne będą chcieli jak najszybciej opuścić szeregi ich macierzystego klubu i wyjechać do drużyn, które zapewnią im lepszą przyszłość. Tak jak było z Konradem Małeckim, który w bardzo młodym wieku wyjechał z Ozorkowa i nie wrócił więcej.

Podsumowując siatkówka w Ozorkowie znajduje się na równi pochyłej. Najgorsze jest to, że postawa kadetów może zostać zaprzepaszczona w okrutny sposób, poprzez brak sponsorów, który wynagrodzili by im dobrą postawę w MP Polski kadetów, gwarantując dobre kontrakty na przyszły sezon. To wszystko może doprowadzić do sytuacji, kiedy to w kadrze Bzury zabraknie wartościowych zawodników.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2008-04-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved