Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Czy krakowska Politechnika zawalczy o I ligę?

Czy krakowska Politechnika zawalczy o I ligę?

fot. archiwum

AZS Politechnika Krakowska w swoim pierwszym sezonie na drugoligowych parkietach uplasował się na 6 miejsce, akademicy z Krakowa po nienajlepszym początku, w drugiej części sezonu byli niewygodnym rywalem dla najlepszych zespołów grupy 4.

Zwycięstwo z Fartem Kielce (3:2), wyjazdowe pewne wygrane z MKS MOS Będzin (3:1) i Błękitnymi Ropczyce (3:0), nakazywały inaczej spojrzeć na krakowskiego beniaminka w rundzie rewanżowej. I faktycznie podopieczni Jerzego Piwowara zdobyli 18 punktów pokonując m.in. w Warszawie BT Wózki MOS Wola i po raz drugi (tym razem w Krakowie) w sezonie mającego I ligowe aspiracje team z Będzina.

 

Krakowscy działacze nie ukrywają, że chcieliby sezonie 2008/2009 zbudować zespół, który byłby w stanie powalczyć o I ligę. Trwają, więc w krakowskim AZS prace nad zabezpieczeniem budżetu na kolejny sezon. Najbliższe dni zweryfikują plany zespołu z Krakowa, tym bardziej, że Urząd Marszałkowski wspiera od kwietnia br. projekt krakowskiego AZS – "Wieloetapowego szkolenia w siatkówce mężczyzn ”, mający na celu wypracowanie systemu wspierania seniorskiego ligowego zespołu siatkówki AZS Politechnika Krakowska poprzez pracę w grupie junior i młodzieżowiec. AZS nie ukrywa, że w najbliższym czasie, te działania mają pozwolić na poszerzenie kadry zespołu w zbliżającym się sezonie i stworzyć nadzieję na odbudowę krakowskiej męskiej siatkówki, w oparciu przede wszystkim o akademickie środowisko Krakowa, które ostatnimi czasami „ledwo zipie” prawie na każdym szczeblu rozgrywkowym. Czy te działania się powiodą, przekonamy już niebawem?



 


 

Jak ocenia Pan miniony sezon?

 

Jerzy Piwowar (trener AZS Politechniki Krakowskiej): – Miniony sezon zaskoczył nas, jeśli chodzi o grę w II lidze, bo dość niespodziewanie graliśmy w rozgrywkach II ligi. Co prawda nie wywalczyliśmy awansu do II ligi, to jednak działacze AZS doszli do porozumienie z Andrychowem. Przy budowaniu zespołu było trochę improwizacji. W pośpiechu udało się skompletować zespół, ale i dość spokojnie bez większych problemów, utrzymaliśmy się w II lidze .

 

Czego zabrakło, żeby wejść do fazy play-off?

 

Myślę, że w tym sezonie nie byliśmy jeszcze gotowi, żeby walczyć o wyższe cele, chociaż oczywiście mogliśmy awansować do fazy play-off. Faktycznie sytuacja była taka, że jeden wygrany mecz decydował o wejściu do play-off, ale analizując cały sezon, to myślę, że wywalczone miejsce było adekwatne dla tego zespołu .

 

Czy jest Pan zadowolony z miejsca w tabeli?

 

Człowiek nigdy nie powinien być minimalistą, ale myśleć o wyższych celach, ale tak jak już powiedziałem my przygotowywaliśmy się w warunkach, gdzie nie planowaliśmy występów w II lidze, jest to początek. Co będzie dalej, to będzie zależało od wielu rzeczy. Przede wszystkim od budżetu, od zaangażowania nie tylko działaczy klubowych, ale także działaczy małopolskiego związku .

 

Jak Pan ocenia perspektywy w następnym sezonie?

 

Będzie to wiele zależało od zbudowanego budżetu, jeśli będą możliwości finansowe, to będzie możliwość stworzenia tutaj zespołu .

 

Czyli jest szansa na rozwój?

 

Oczywiście, szczególnie w Krakowie, mieście z tradycjami siatkarskimi, w tej chwili II liga, jak na tak duże miasto to bardzo niska klasa rozgrywkowa. Myślę żeby tutaj zainteresować kibiców to trzeba by grac dużo wyżej, dużo lepiej .

 

Zainteresowanie na meczach chyba było niemałe?

 

To jakby początki tego zespołu, mam taką nadzieję, powrotu do takiej siatkówki w Krakowie, jaką pamiętam. Ostatni raz zespół krakowski grał najwyższej klasie rozgrywkowej jakieś 17 lat temu. Także są to dość odległe czasy, ale myślę, że Kraków zasługuje nie tylko na II ligę .

 

* rozmawiał Przemysław Pastuszak

 

Jerzy Piwowartrener m.in. krakowskiego Hutnika, który w końcówce lat 80-tych święcił na siatkarskiej arenie wspaniałe sukcesy. W sezonie 1986/87 podopieczni trenera Piwowara sięgnęli po srebrny medal Mistrzostw Polski, by rok później sięgnąć po tytuł Mistrza Polski w składzie: Ryszard Jurek, Robert Ratajczak, Andrzej Martyniuk, Zdzisław Jabłoński, Wacław Golec, Marek Topór, Jerzy Pawełek, Marek Fornal, Roman Szczerbik, Jacek Szerszeń, Grzegorz Bogusz, Wadim Dyba. Kolejny sezon 1988/89 to także dominacja podopiecznych Piwowara, których skład uzupełnił Grzegorz Wagner. Krakowscy siatkarze zdobyli w tym sezonie również Puchar Polski. Kolejny, ostatni sezon pracy w krakowskim Hutniku Piwowara to wywalczenie przez krakowski zespół wicemistrzostwa Polski .

źródło: azs.pk.edu.pl, inf. własna, Nasza Politechnika

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2008-04-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved