Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi wojewódzkie > III liga: Zablokowana Gwardia

III liga: Zablokowana Gwardia

Czarni Pruszcz Gdański pokonali na inaugurację finałowego turnieju o awans do drugiej ligi zespół Gwardii II Wrocław. W drugim meczu, pomiędzy Wikingiem Tomaszów Mazowiecki oraz Stolarką Junior Wołomin, górą był pierwszy zespół.

Już w pierwszy dzień finałowych zmagań o drugą ligę siatkówki przyszło się mierzyć Czarnym z zespołem, który teoretycznie nie „leży” pruszczanom. Zespół rezerw Gwardii Wrocław to ekipa złożona z młodych siatkarzy o bardzo dobrych warunkach fizycznych. Trener Stanisław Kwiatkowski już po przydziale grup finałowych mówił, że będą to ciężkie mecze. Obawiał się zwłaszcza młodych zespołów mając w pamięci trudny mecz Czarnych w półfinałowych rozgrywkach przeciwko Grześkom Kalisz.

Obawy trenera nie przełożyły się w ogóle na postawę Czarnych. Pomimo słabszych warunków fizycznych, pruszczanie zdominowali grę w pierwszych dwóch setach meczu. Głównie za sprawą świetnej gry w bloku, który przyniósł Czarnym wiele bezpośrednich punktów.



Gdy w secie trzecim gospodarze prowadzili z wrocławianami 22-19, wydawało się że jest po meczu. Ambitnie grająca Gwardia nie odpuściła, a dzięki trudnej zagrywce a potem w efekcie skutecznemu blokowi potrafiła rozstrzygnąć tę partię na swoją korzyść wygrywając 28:26.

Wydawało się, że Czarni po tak przegranym secie mogą się nie podnieść. Zwłaszcza, że Gwardia zaczęła grać inaczej niż w dwóch pierwszych setach. Przede wszystkim większość zawodników przestała zagrywać mocno z wyskoku i przeszła na zagrywkę taktyczną. Ta nieoczekiwanie sprawiła pruszczanom znacznie więcej kłopotów.

Na szczęście dla gospodarzy, a także i samych siatkarzy Czarnych, scenariusz rozgrywania piątego seta nie został zrealizowany. Gospodarze, podobnie jak w partii drugiej, szybko odskoczyli od rywali i nie oddali już prowadzenia do końca meczu. Wydatnie przyczynił się do tego zespół z Wrocławia, który chyba nie wytrzymał presji spotkania i zaczął popełniać wiele niewymuszonych błędów.

Po meczu powiedzieli:

Piotr Lebioda (trener Gwardii II Wrocław): Niestety w czwartym secie nie potrafiliśmy kończyć wyprowadzanych kontr, a jak wygrywać bez zdobywanych punktów w kontrze? Im silniej zagrywaliśmy, tym lepiej zespół Czarnych przyjmował. Celowo zmieniliśmy taktykę zagrywki, abyśmy mieli szansę złapać skrzydłowych na bloku. Udało się nam to osiągnąć tylko w trzecim secie. Potem proste błędy, niedograna piłka, tłumaczenie zawodników, że słońce ich raziło. Na tym poziomie już nie można tak się tłumaczyć. Jeżeli myśli się o awansie do drugiej ligi trzeba wykorzystać każdą pomyłkę przeciwnika.

Stanisław Kwiatkowski (trener Czarnych Pruszcz Gdański): Mecz można podzielić na trzy fazy. Pierwsza to te dwie wygrane partie w których zagraliśmy tak jak powinno się grać przeciwko młodym zespołom. Spokojny atak, bez własnego błędu oraz skutecznie w bloku. Druga faza to set trzeci, kiedy to uciekły nam nasze możliwości w ataku, głównie za sprawą słabszego przyjęcia. Zmiana tempa i szybkości zagrywki Gwardii wybiła nas zupełnie z rytmu. My jednak powinniśmy być przygotowani na takie zmiany. Na szczęście była również ta trzecia faza, w której przeciwnik nam bardzo dużo ułatwił popełniając sporo błędów. U nas z kolei znowu zaskoczył blok, który przez cały mecz przyniósł nam chyba najwięcej punktów.

Wyniki pierwszego dnia turnieju:

Czarni Pruszcz Gdański – Gwardia II Wrocław 3:1

(25:17, 25:21, 26:28, 25:18)

Wiking Joka Tomaszów Maz. – Stolarka Junior Wołomin 3:1

Zobacz również:

Wyniki turnieju finałowego w Pruszczu Gdańskim

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi wojewódzkie

Więcej artykułów z dnia :
2008-04-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved