Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Kto odchodzi z PGE Skry

Kto odchodzi z PGE Skry

Przed następnym sezonem bełchatowski zespół opuści prawdopodobnie siedmiu graczy. Działacze Skry już sprowadzili trzech nowych siatkarzy, którzy mają być dużym wzmocnieniem drużyny a wszytko wskazuje na to, że to jeszcze nie koniec.

W zakończonych rozgrywkach PGE Skra miała jedną z najliczniejszych kadr w lidze. Było w niej 16 zawodników, choć trenerzy korzystali z 14, bo Dominik Witczak i Mikołaj Sarnecki występowali tylko w pierwszoligowych rezerwach. Ale i tak przed każdym spotkaniem Daniel Castellani i Jacek Nawrocki musieli podejmować decyzję o rezygnacji z dwóch siatkarzy. W drugiej części sezonu najczęściej spotykało to Aleksa Damiao i Roberta Milczarka.

Castellani w przyszłości chciałby tego uniknąć, dlatego zapadła decyzja o ograniczeniu kadry do 12 zawodników, czyli tylu, ilu trzeba zgłosić do meczowego protokołu. Skra miała w planie pozyskanie czterech nowych zawodników: Miguela Angela Falaski, Piotra Gacka, Dawida Murka (wszyscy podpisali już kontrakty) oraz Bartosza Kurka, trzeba więc było pożegnać się z sześcioma dotychczas występujących w bełchatowskim zespole.



Murek za Gruszkę

Wiadomo było, że karierę kończy Krzysztof Stelmach, który zostanie zapewne szkoleniowcem Zaksy Kędzierzyn-Koźle. Kontrakty skończyły się Piotrowi Gruszce, Damiao i Danowi Lewisowi. Wszystkim podziękowano z różnych przyczyn. Gruszce – bo jego miejsce zajmie Murek, który zdaniem szkoleniowców będzie wzmocnieniem zespołu. Kapitan reprezentacji Polski grał w tym sezonie w kratkę – obok świetnych meczów, jak choćby z Sisleyem Treviso o trzecie miejsce w Lidze Mistrzów, miał bardzo słabe (m.in. z Dynamem Kazań czy na wyjeździe z Mlekpolem AZS Olsztyn). – Gruszka to najsłabszy punkt Skry – mówił po Final Four w Łodzi Władymir Alekno, trener reprezentacji Rosji.

Gruszka przede wszystkim nie spełniał podstawowego zadania, jakim było wsparcie w ataku Mariusza Wlazłego z tzw. wysokich piłek, zwłaszcza w kontrach. Dlatego bardziej niż zakładano eksploatowany był Stephane Antiga, który przychodził do Skry, żeby przede wszystkim wzmocnić przyjęcie zagrywki i obronę. Na pewno jednak Gruszka zrobił duże postępy w odbiorze serwów, zwłaszcza mocnych. Przy zagrywce szybującej Skra przyjmowała taktykę tzw. przyjmowania w dwóch (Antiga i Lewis). W sumie jednak Gruszka zapisze się w historii Skry bardzo pozytywnie, bo zdobył z nią trzy złote medale. Nawrocki: – O nieprzedłużeniu kontraktu zadecydowała strategia kadrowa. Podjęliśmy decyzję o postawieniu na Murka.

Z innych przyczyn podziękowano Damiao i Lewisowi. Brazylijczyk został sprowadzony awaryjnie, bo kłopoty ze zdrowiem miał Wlazły. Grał niewiele, ale spełnił swoje zadanie. Sytuacja zmieniła się, gdy do zespołu dołączył w styczniu Dan Lewis i zmienił na pozycji libero Roberta Milczarka. A że w PLS jednocześnie na boisku może przebywać trzech obcokrajowców, Damiao oglądał większość spotkań z ławki rezerwowych. – Alex nas nie zawiódł. Zawsze mogliśmy na niego liczyć. Poza tym to bardzo wartościowy człowiek – mówi Konrad Piechocki, prezes PGE Skry.

Do wywalczenia złotego medalu dużo bardziej przyczynił się Lewis. Rok temu Kanadyjczyk występował jako skrzydłowy, ze świetnym skutkiem, zwłaszcza w finale. Teraz przyjechał z kontuzją kolana, dlatego został ustawiony jako libero. I poza drugim meczem półfinałowym z AZS Olsztyn spisał się świetnie. Niestety, mimo bardzo dobrej postawy, przegrał z regulaminem. Gdyby szefowie Skry zdecydowali się go zostawić, w kadrze znów byłoby czterech obcokrajowców, bo do Antigi i Janne Heikkinena doszedł jeszcze Falasca, który teoretycznie ma być pierwszym rozgrywającym. Po tak dobrych dwóch sezonach Lewis nie powinien mieć kłopotów ze znalezieniem sobie nowego klubu. Ulubieniec bełchatowskich kibiców zadeklarował zresztą, że chce zostać w Polsce. Podobno zainteresowana nim jest Częstochowa.

Piąty transfer

Stelmach, Gruszka, Lewis i Damiao to siatkarze, którym skończyły się kontrakty. Oficjalnie wszyscy usłyszeli o rozstaniu w poniedziałek, choć już wcześniej nie było to tajemnicą. – Żal się z nimi żegnać, ale nie możemy stać w miejscu. Tak to już jest w sporcie – mówi prezes Skry. Ale to nie wszyscy, którzy odchodzą… Ten sam los spotkał Bartłomieja Neroja i Roberta Milczarka. Ich sytuacja jest inna, bo obaj mają ważne kontrakty. – U nas mieliby małe szanse na grę, dlatego chcemy ich wypożyczyć, żeby sprawdzili się w trochę słabszych zespołach – wyjaśnia Piechocki.

Neroj i Milczarek nie musieli długo czekać na oferty, bo chęć zatrudnienia ich zgłosiła już AZS Politechnika Warszawa, która zapewniła sobie prawo gry w barażu o utrzymanie w PLS. Bez nich w kadrze zostałoby 12 zawodników (po pozyskaniu czterech nowych), tak jak chcieli szkoleniowcy. Okazało się jednak, że to nie koniec zmian w Skrze. W poniedziałek informację o tym, że może sobie szukać nowej drużyny, usłyszał Paweł Maciejewicz, który czterokrotnie zdobywał ze Skrą mistrzostwo Polski. On też ma ważną umowę.

Pawła też nikt nie wyrzuca ze Skry – twierdzi Piechocki. – Po prostu uznaliśmy, że szkoda, by spędzał czas poza kadrą. Jeśli chce zostać, nie będziemy robić mu problemów, bo przecież mamy rezerwy w serii B.

Jacek Nawrocki mówi, że Maciejewicz zawsze ma miejsce w kadrze Skry. – Ale już od kilku sezonów nie gra w podstawowej szóstce. Widzę go w roli przyjmującego, ale przy potencjale, jaki mamy na tej pozycji, szanse miałby niewielkie. Jeśli pogodzi się z rolą rezerwowego, to ma prawo u nas być.

Ale bez Maciejewicza w zespole zostaje 11 siatkarzy. Okazało się jednak, że trenerzy i szefowie mistrza Polski mają w planie piąty transfer. Na ich celowniku znalazł się drugi – po Kurku – zawodnik Zaksy Kędzierzyn-Koźle – Jakub Jarosz. To 21-letni zawodnik występujący na pozycji przyjmującego lub atakującego. W poprzednim sezonie był nawet w kadrze Raula Lozano. To on miałby być zmiennikiem Wlazłego.

I jeszcze jedno – kontrakt przedłużył o rok Maciej Dobrowolski, który będzie zawodnikiem Skry do 2010 roku.

*autor tekstu: Jarosław Bińczyk, Gazeta Wyborcza Łódź

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2008-04-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved