Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Jeden krok do LSK

Jeden krok do LSK

Zawodniczki Impel Gwardii potrzebują tylko jednego zwycięstwa z Wisłą, by osiągnąć cel sezonu - powrót do LSK. Ale w Krakowie łatwo nie będzie, bo wiślaczki chcą pokrzyżować te plany.

W ostatni weekend wrocławianki dwukrotnie pokonały Wisłę Kraków na własnym parkiecie w pierwszych dwóch meczach finału I ligi Kobiet. Impel Gwardia tym samym mocno zwiększył swoje szanse na awans do LSK już w pierwszym podejściu. Teraz do realizacji celu sezonu wystarczy Dolnoślązaczkom tylko i aż tylko jedna wygrana w Krakowie. – Niby mamy komfortową sytuację, choć może być to zgubne dla nas, bo mamy taki mały luz, ale tak naprawdę chcemy zakończyć konfrontację już w sobotę, a żeby tego dokonać trzeba podejść do tego spotkania tak jakby tych meczów wcześniejszych nie było, znów musimy walczyć tak jakbyśmy walczyły o życie, a wtedy będzie dobrze – ostrzega przed zbyt pochopnym traktowaniem 3. meczu finałowego Małgorzata Kupisz, kapitan wrocławianek.

Do grodu Kraka Impel Gwardia wybiera się już w piątek, aby spokojnie przygotować się do tego arcyważnego meczu, wszak tylko krok dzieli zespół trenera Rafała Błaszczyka od ponownego „smaku” LSK, jeden, ale wydaje się najtrudniejszy gdyż stawiany na parkiecie rywala, który jest zdeterminowany, aby „podstawić” nogę wrocławiankom. – Na pewno ciężko będzie się nam grało na trudnym terenie przeciwnika, moim zdaniem powinniśmy zagrać poprawnie w przyjęciu, bo zapewne wiślaczki będą się czuły pewniej w zagrywce. Jeśli tak będzie to będziemy poprawnie prowadziły swoją grę, wyprowadzając wiele skutecznych ataków a to mam nadzieję pozwoli nam zwycięstwo – analizuje sytuację swego zespołu Katarzyna Mroczkowska, najlepsza zawodniczka dwumeczu we Wrocławiu.



Krakowski Smok na pewno nie nabierze się na wypchanego siarką baranka, ale już bardzo prawdziwej Bogusi Barańskiej i koleżankom może nie sprostać i po raz trzeci poczuć smak porażki, której mogą nie ugasić nawet wody Wisły. Jeśli wrocławianki będą tak skoncentrowane jak w niedzielnym meczu na Dolnym Śląsku jest wielce prawdopodobne, że scenariusz z pierwszych spotkań może się powtórzyć. – Przygotowujemy się mocno mentalnie do tej konfrontacji, bo oba zespoły doskonale się znają i ciężko czymkolwiek zaskoczyć siebie nawzajem stąd psychika odegra kluczową rolę w meczu nr 3. Nie zaniedbujemy oczywiście innych ważnych czynników takich jak taktyka gry, w której wiodąca rolę zazwyczaj pełni zagrywka, jeśli znów właśnie taktycznie dobrze zrealizujemy założenia to myślę, że będzie dobrze – dodaje Małgorzata Kupisz.

Czy wrocławianki osiągną LSK już w ten weekend w Krakowie czy też Wisła jak Piast Szczecin wykorzysta atut swego boiska i będzie rezerwować ponownie miejsca we wrocławskim hotelu na 5. mecz finałowy? Te zagadki będą miały swój finał najpóźniej w niedzielę wieczorem. Tak czy siak, emocji w Krakowie zapewnie nie zabraknie.

Wisła Enion Kraków – Impel Gwardia Wrocław

Sobota, 26.04.2008, g. 18.45, hala przy ul. Reymonta 22

ewentualnie

Wisła Enion Kraków – Impel Gwardia Wrocław

Niedziela, 27.04.2008, g. 15.30, hala przy ul. Reymonta 22

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2008-04-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved