Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > inne > Kadrowicze spełnili marzenie Konrada

Kadrowicze spełnili marzenie Konrada

Nasi reprezentanci po raz kolejny udowodnili, jak duże mają serce. Mimo, iż napięty grafik ich pobytu w Warszawie nie pozwolił im odwiedzić poważnie chorego chłopca to nie pozostawili go samego.

Czternastoletni Konrad od 2005 roku leczy się na Oddziale Onkologii w warszawskim Instytucie Matki i Dziecka. Mimo młodego wieku Konrad ma już za sobą 27 sesji chemii, przeszczep oraz jest po operacji wstawienia endoprotezy w nodze. Chłopiec jest wielkim miłośnikiem siatkówki. Jego lekturą poranną są zawsze wiadomości sportowe, gdzie śledzi wyniki spotkań, komentarze trenerów oraz samych zawodników. „Wiem, że z powodu choroby nigdy nie będę mógł grać, ale chciałbym chociaż być komentatorem sportowym. Siatkówka to moja pasja, nie wyobrażam sobie bez niej dnia”- powiedział młody pacjent. Konrad jest jednym z podopiecznych Fundacji „Dr Clown”, która od trzech lat prowadzi akcję pod hasłem „Siatkarze przyjaciółmi Fundacji Dr Clown”.

To właśnie Anecie Rostkowskiej (koordynatorce akcji) Konrad zwierzył się, że jego największym marzeniem jest poznać osobiście siatkarzy z reprezentacji Polski. – Bardzo chcieliśmy żeby zawodnicy choć na chwilę odwiedzili Konrada. Od wczesnych godzin rannych byliśmy pod telefonem. Siatkarze relacjonowali mi przebieg swoich badań. Z godziny na godzinę jednak szanse na ich wizytę malały, gdyż musieli oni jeszcze pojechać do Spały, a Warszawskie korki też dały o sobie znać – wspomina całe zamieszanie wolontariuszka. Konrad widział starania zawodników. Co chwilę przychodziły do niego pielęgniarki i zmieniały mu opatrunki, podłączały nowe kroplówki, jednak mały pacjent był pochłonięty niusami od siatkarzy.



W końcu, kiedy jednak okazało się, że zawodnicy nie mogą przyjechać z powodu przedłużających się badań lekarskich pojawiła się kolejna myśl – aby zawodnicy w czasie jazdy do Spały porozmawiali z Konradem przez telefon. Szczęśliwy chłopiec mógł porozmawiać i wymienić się spostrzeżeniami z Krzyśkiem Ignaczakiem, Pawłem Zagumnym, Bartkiem Kurkiem oraz Łukaszem Żygadło.

Zawodnicy chyba sami nie zdawali sobie sprawy, że Konrad jest aż takim fachowcem. Zdziwiony Łukasz Żygadło zapytał w końcu z niedowierzaniem – Ile Ty masz lat?, gdyż można było odnieść wrażenie, że chłopiec jest zawodowym dziennikarzem sportowym. Wszystko trwało na tyle długo, że chłopiec nie zauważył, kiedy pielęgniarki skończyły pracę. Dzięki siatkarzom zupełnie zapomniał o miejscu, w którym się znajduje. – Cieszę się, że moje marzenie choć trochę się spełniło. Jak powiem tacie z kim ja dzisiaj rozmawiałem to nie uwierzy – powiedział z radością w głosie.

źródło: Fundacja Dr Clown

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
inne

Więcej artykułów z dnia :
2008-04-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved