Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > LSK: Drugi tie-break dla Centrostalu

LSK: Drugi tie-break dla Centrostalu

Zawodniczki bydgoskiego Centrostalu po raz drugi pokonały w tie-breaku drużynę AZS-u Białystok i wyrównały stan rywalizacji o utrzymanie w LSK. Kolejne dwa spotkania w Białymstoku.

Niedzielne spotkanie bydgoszczanki rozpoczęły znacznie lepiej, choć znów szarpały się na własne życzenie, gdy ze stanu 15:11 niedokładną grą ułatwiły zadanie Pronarowi. Gdy Łunkiewicz (grała nie do końca w pełni zdrowia) dotknęła siatki w jej miejsce weszła Gałkina. Był remis 15:15, a za chwilę po serii bloków i skutecznych atakach Kuligowskiej 20:15 dla bydgoszczanek. Rywalki nie rezygnowaly Atakowała Hardzejewa (6 pkt.), a gdy Sachmacińska popisała się blokiem było tylko 23:22. Ściurka (atak) i Kuczyńska (blok) rozstrzygnęły losy partii.

Podobnie jednak jak w sobotę, tak i w drugim meczu, podopieczne Piotra Makowskiego jakby „odpuściły” drugą partię. Nie popełniły wprawdzie tylu błędów, co dzień wcześniej, jednak nie mogły skończyć ataków; zaledwie 9 punktów przy aż 19 rywalek i momentami bezradnie patrzyły na ich poczynania. Źle ustawiały się w obronie, zbyt późno reagowały na zagrania, a słaba zagrywka tylko ułatwiała grę środkowych Pronaru (Hendzel 5, Koczorowska 4 pkt.).



Wzięły sobie chyba jednak słowa reprymendy od trenera Makowskiego do serca, bo w 3. partii popełniły zaledwie jeden błąd, dobrze grały zagrywką (3 pkt.) w ataku mogły liczyć na dobrą współpracę Kuczyńskiej (4 pkt.) z Gałkiną. Rywalki podłamała też chyba sytuacja, gdy bydgoska rozgrywająca z konieczności musiała atakować. Zrobiła to perfekcyjnie i Centrostal prowadził 18:12, a potem jeszcze 21:15.

Nie mogło się jednak obyć bez kolejnego horroru. W czwartej partii wystarczył momenty rozluźnienia, by z remisu 10:10 pozwolić rywalkom zdobyć siedem punktów (11:17). Źle znów przyjmowała Ściurka zastępowana przez Wysocką, a przewaga Pronaru (21:16) była zbyt duża.

Trzeba było więc znów „męczyć” się w tie-breaku. Jego bohaterką była niewątpliwie Monika Naczk. Przy stanie 11:10 z bardzo trudnej piłki zdołała zdobyć punkt, za chwilę zablokowała Hendzel, a gdy od stanu 14:11 rywalki zdobyły z kontry dwa ważne punkty (14:13) pewnie zdobyła też punkt meczowy.

Jestem zadowolona, że trener ma do mnie zaufanie i wpuszcza w trudnych momentach – mówiła. – Najważniejsze, że wróciła nam wiara i nadzieja i mamy motywację do dalszych spotkań. Mam nadzieję, że uda nam się wygrać nie jedno spotkanie, a może nawet dwa.

Bydgoszczanki miały po prostu więcej szczęścia i wygrały – podsumował dla Gazety Wyborczej trener Dariusz Luks. – Nie były to spotkania do jednej bramki, oba mecze miały wyrównany przebieg. W rywalizacji jest teraz 2:2 i mam nadzieję, że skończy się 4:2 dla nas, że wygramy dwa najbliższe spotkania w Białymstoku.

MVP spotkania została wybrana Dominika Kuczyńska.

Centrostal Bydgoszcz – AZS Białystok 3:2

(25:22, 19:25, 25:19, 19:25, 15:13)

stan rywalizacji play-off: 2:2

Składy zespołów:

Centrostal: Kowalkowska, Kuligowska, Ściurka, Kuczyńska, Łunkiewicz, Liniarska i Leśniewicz – libero; Gałkina, Malinowska, Naczk, Wysocka

AZS: Hardzejewa, Palczewskaja, Hendzel, Walawender, Sachmacińska, Koczorowska i Saad – libero; Gierak, Leżenkina, Szeszko

Zobacz również:

Wyniki play-off Ligi Siatkówki Kobiet

źródło: Gazeta Pomorska

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2008-04-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved