Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga: MKS MOS Będzin wykorzystał atut własnej hali

II liga: MKS MOS Będzin wykorzystał atut własnej hali

fot. archiwum

MKS MOS Będzin wygrał pierwsze dwa spotkania z Błękitnymi Ropczyce 3:2 i 3:1 w 4. grupie II ligi mężczyzn, i za tydzień może wywalczyć mistrzostwo i awans do gier barażowych o I ligę.

W sobotnim spotkaniu gospodarze zaczęli trochę zdenerwowani, bo goście nie spodziewanie prowadzili 3:0, a potem 6:1 po dobrych zagrywkach Krzysiaka i nieskończonych atakach MKS, po których trener wziął czas. Ale goście cały czas utrzymywali tę przewagę, choć w połowie seta zaczęła stopniowo maleć, po skutecznych blokach MKS na 16:12. Pod koniec seta na boisko wszedł sam trener Semeniuk i jego zespół zbliżył się na jeden punkt (22:21), ale Błękitni nie popełnili więcej żadnego błędu i wygrali seta 25:23.

 

W kolejnej partii siatkarze też zaczęli od prowadzenia po tym jak 3 razy zablokowali atakujących MKS, a kolejny punkt na 7:3 dołożył bezpośrednio z zagrywki Jakub Mach . Gospodarze tym razem szybciej się “obudzili”po kilku skutecznych blokach i mocnych zbiciach Bartosza Dzierżanowskiego MKS MOS objął prowadzenie 10:9. Lecz 3 błędy z rzędu znowu wprowadziło nerwową sytuację, więc na boisko wszedł Adam Łapuszyński i od razu skutecznie zaatakował. Błękitni mieli 2 punktową przewagę, dlatego trener MKS ponownie wszedł na plac gry. Najpierw Będzin wyrównał na 22:22 po dwóch autowych atakach Jacka Podpory , a potem jeszcze blok na 24:23. Przy piłce setowej dla MKSu Dariusz Syguła obronił mocny atak Krzysiaka, a Dzierżanowski wykorzystał to atakując ze swojej pozycji.



 

Trzecia partia była wyrównana do stanu 7:7, po dwóch blokach z rzędy Będzina i trener Piotr Podpora wziął czas. Ale dalej będzinianie utrzymywali prowadzenie po dobrych atakach Damiana Millera (19:15). Na boisko wszedł drugi rozgrywający Ropczyc Marek Wilk , a jego zespół zbliżył się na jeden punkt po punktowych zagrywkach Strojka (20:19). Ale wtedy znowu dobrze zafunkcjonował blok MKS, a w dodatku goście zaczęli popełniać błędy w przyjęciu i w ataku, co dało zwycięstwo 25:20 Będzinowi.

 

W czwartym secie Ropczyce ponownie dobrze rozpoczęli grę od prowadzenia 4:1, a potem nawet 15:9. MKS MOS popełniał mnóstwo błędów, nie mógł wykończyć swoich ataków, ponieważ rywale większość bronili, a źle przyjęte zagrywki wykorzystywali Bryliński albo Krzysiak , którzy również dobrze blokowali. Dlatego Błękitni zasłużenie wygrali tego seta 25:15.

 

Do ostatniego seta oba zespoły były mocno skoncentrowane, ale atakujący Jakub Mach musiał być za bardzo spięty bo dwa razy zaatakował w aut. Ale dalej grali już lepiej, ponieważ to oni prowadzili w połowie seta 8:6, a ostatni punkt przed zmianą połów zdobył z zagrywki Jacek Podpora . W drugiej części seta MKS zdobył 3 punkty z rzędy, a w rolę atakującego zamienił się rozgrywający Dariusz Syguła . Będzin miał minimalną przewagę, a bohaterem ostatnich akcji okazał się Damian Zborowski , który wziął na siebie ciężar ataku i nie popełnił żadnego błędu. MKS MOS pokonał rywali 15:13 oraz 3:2 po bardzo wyrównanym i dobrym spotkaniu.

 

MKS MOS Będzin – KS Błękitni Ropczyce 3:2

(23:25, 25:23, 25:20, 15:25, 15:13)

 

Składy:

MKS MOS Będzin: B. Dzierżanowski, D. Miller, G. Nowak, E. Siewiorek, D. Syguła, D. Zborowski, M. Potera (l.) oraz A. Semeniuk, A. Łapuszyński, J. Pić

Błękitni Ropczyce: J. Podpora, P. Bryliński, M. Sroka, J. Mach, Ł. Krzysiak, D. Strojek, M. Betleja (l.) oraz R. Mardoń, M. Wilk

 

Zobacz również:

Wyniki play-off 4. grupy II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2008-04-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved