Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga: Druga wygrana Trefla Gdańsk

I liga: Druga wygrana Trefla Gdańsk

Siatkarze ekipy Trefla Gdańsk pewnie zmierzają do Polskiej Ligi Siatkówki. W finale play-off I ligi prowadzą z KS Poznań 2:0. Gdańszczanie ponownie w dniu dzisiejszym zwyciężyli 3:0.

Bohaterem pierwszych dwóch akcji tego spotkania był Tomasz Kamuda: najpierw skutecznie zaatakował, a potem wykonał trudną zagrywkę, której konsekwencją było zderzenie dwóch zawodników Trefla Wojciecha Serafina i Piotra Poskrobko (2:0). Gdańszczanie szybko odrobili straty, a nawet zdobyli przewagę, między innymi dzięki dobrym zagrywkom Dariusza Szulika i Łukasza Kruka. Autowy atak Przemysława Lacha ustalił wynik 18:15. Kolejny punkt gospodarze zdobyli dzięki żółtej kartce, jaką dostał Mariusz Syguła. Kolejny zły odbiór zagrywki (tym razem Wojciecha Winnika) przez poznanian dał gdańszczanom piłkę setową. Ostatni atak w tym secie wykonał Wojciech Serafin.

Drugi set, podobnie jak wczoraj, był najbardziej emocjonujący. Po dobrej zagrywce Radosława Zgierskiego Wojciech Winnik został zablokowany. Potem Wojciech Szczurowski nie odebrał zagrywki Michała Kubiaka. Trener Wojciech Kasza poprosił więc o czas. Goście szybko stracili przewagę, po tym jak Michał Kubiak wdał się w dyskusję z sędzią i został zatrzymany przez potrójny blok (6:6). Trefl wykorzystał zdenerwowanie przeciwnika i wyszedł na prowadzenie. Do efektywności dodał jeszcze efektowność: Dariusz Szulik zza ławki rezerwowych wybronił piłkę, gdańszczanie przebili ją na drugą stronę boiska, a na końcu Wojciech Serafin zablokował Tomasza Kamudę (8:6). Kolejne dobre zagrywki Dariusza Szulika powiększały przewagę Trefla (12:8). Przy stanie 17:11 trener Sławomir Gerymski poprosił o czas. Jego zawodnicy zaczęli pogoń za rywalem: Tomasz Wieczorek zablokował Wojciecha Szczurowskiego, Bartosz Mischke trafił zagrywką w Wojciecha Serafina, a potem wykonał asa serwisowego. Kolejny blok na Wojciechu Szczurowskim (tym razem Przemysława Lacha) doprowadził do wyrównania po 23. Walka toczył się na przewagi, piłki setowe miały oba zespoły. Decydujący punkt zdobył jednak z przechodzącej piłki Jarosław Stancelewski.



Początek trzeciego seta był wyrównany, jednak akcje Trefla były bardziej efektowne. Ten wizerunek zmienił się, gdy Wojciech Winnik został dwa razy zablokowany. Po kontrataku Michała Kubiaka (9:8) Wojciech Kasza poprosił o czas. Gdańszczanie szybko wyszli na prowadzenie i przez dłuższy czas utrzymywali dwupunktową przewagę. Punkt wyrównujący wynik (18:18) zdobył zagrywką Michał Kubiak, który trafił w Wojciecha Serafina. Ta akcja jednak była ostatnią przyciągającą oko w wykonaniu poznanian. Gospodarze bez większych problemów doprowadzili do końca seta i meczu.

Trefl Gdańsk – KS Poznań 3:0

(25:18, 28:26, 25:21)

Stan rywalizacji 2:0 dla Trefla

Składy zespołów:

Trefl Gdańsk: Wojciech Winnik, Wojciech Serafin, Wojciech Szczurowski, Łukasz Kruk, Jarosław Stancelewski, Piotr Poskrobko (libero)

KS Poznań: Przemysław Lach, Tomasz Wieczorek, Tomasz Kamuda, Mariusz Syguła, Michał Kubiak, Radosław Zbierski, Sławomir Krypel (libero) oraz Tomasz Walendziak, Daniel Dwernicki, Bartosz Mischke, Arkadiusz Świechowski


Pomeczowe wypowiedzi:

Michał Kubiak (przyjmujący KS Poznań): Jest to kolejny przegrany po walce mecz. Zrobiliśmy kilka prostych błędów w końcówkach. Trefl był dzisiaj troszeczkę lepszy i miał trochę więcej szczęścia.

Sławomir Krypel (libero KS Poznań): Trudno cokolwiek powiedzieć tak na gorąco. Drugi mecz przegraliśmy po walce 0:3. Trefl zagrał bardzo dobrze w każdym elemencie i zasłużenie wygrał. Podobnie jak wczoraj nie wykorzystaliśmy w drugim secie szansy na wygraną, nie skończyliśmy piłki. Siatkówka jest grą, w której takie sytuacje się zaraz mszczą. Trefl to wykorzystał. W Poznaniu za tydzień będzie nam się na pewno grało lepiej: mamy dużo większą halę, swoich kibiców. Musimy przeanalizować też te dwa spotkania. Ja na pewno będę musiał poprawić swoją grę w polu, a wszyscy lepiej zagrywać.

Wojciech Winnik (atakujący Trefla Gdańsk): Z punku widzenia kibiców to był fajny mecz: było sporo emocji, szczególnie w końcówkach, były fajne wymiany, długie akcje. Wygraliśmy ponownie bez straty seta, co jest dla nas bardzo ważne. Do Poznania jedziemy, żeby zagrać tak samo. Nasz przeciwnik gra bardzo spontanicznie, żywiołowo, dlatego nie możemy ani na chwilę stracić koncentracji, gdyż wtedy oni tą swoją radością potrafią zniszczyć przeciwnika. Wydaje mi się, że już w fazie zasadniczej udowodniliśmy, że jesteśmy najlepszym zespołem w pierwszej lidze, a spotkania w play-off mają to tylko potwierdzić i udowodnić wszystkim niedowiarkom i tym, którzy nas krytykowali.

Wojciech Kasza (trener Trefla Gdańsk): Odnieśliśmy kolejne zwycięstwo 3:0, choć dzisiaj grało nam się ciężej niż wczoraj, bo moi zawodnicy są już trochę zmęczeni. Pokazali jednak, że mają serce do walki, mają umiejętności. Powtórzył się scenariusz z wczoraj. W drugim secie mieliśmy kilkupunktową przewagę, ale nie kończyliśmy kontrataków, nie dogrywaliśmy dokładnie piłek i stąd taka nerwowa końcówka. Przed meczami w Poznaniu mamy dobrą zaliczkę i jedziemy tam oczywiście po zwycięstwo.

Zobacz również:

Wyniki play-off I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2008-04-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved