Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga: Gwardziści pokonali akademików z Nysy

I liga: Gwardziści pokonali akademików z Nysy

W meczu o 3. miejsce I ligi mężczyzn drużyna EnergiaPro Gwardia Wrocław pokonała, na własnym boisku, ekipę AZS PWSZ Nysa 3:2. Tym samym w dwumeczu gwardziści prowadzą 1-0.

Mecz rozpoczęły nerwowo obie drużyny. Autowe zagrywki oraz ataki poza końcowe linie boiska dawały remis. Jako pierwsi odskoczyli goście po dobrych atakach Michała Nalborskiego, Michała Żuka oraz Pawła Szabelskiego. W kolejnych dwóch akcjach natomiast punktował Daniel Wilk. Od tej pory toczyła się równa walka, z tym, że po stronie gości utrzymywała się dwu-punktowa przewaga (8:10, 10:12). Po skutecznym bloku Macieja Krupnika na Pawle Michockim, Gwardia mogła się cieszyć z jednopunktowego prowadzenia. Przez dłuższy czas taki wynik się utrzymywał (14:13, 16:15, 19:18). Atak ze środka Arkadiusza Terleckiego oraz atak w antenkę Michała Nalborskiego dały gospodarzom prowadzenie 21:18 . O czas poprosił trener gości Janusz Bułkowski. Po nim, z bardzo „niewygodnej” piłki, Jarosław Lech zdobył punkt. Ten sam zawodnik dał gospodarzom pierwszą piłkę setową. Goście wybronili ją, jednak w kolejnej akcji skuteczną kiwką popisał się Mariusz Dutkiewicz. Gwardziści wygrali 25:21.

Kolejny set to bardzo równa walka obu zespołów. W Gwardii punktowali: Daniel Wilk, Arkadiusz Olejniczak oraz Jarosław Lech, natomiast po drugiej stronie siatki: Michał Nalborski, Adam Kurian i Michał Żuk. Po asie serwisowym Lecha gospodarze odskoczyli na dwa „oczka”. Przewaga jednak została roztrwoniona i po dwóch atakach Adama Kuriana to gospodarze objęli prowadzenie. O pierwszy czas poprosił Maciej Jarosz. Po nim znów toczyła się walka „punkt za punkt”. Dzięki skutecznym atakom Daniela Wilka, gwardziści znów uzyskali przewagę (15:13). Przez kolejne akcje ta przewaga utrzymywała się (16:14, 18:16, 20:18). Atak Kuriana oraz błąd Lecha dały remis. Ostatnie dwie akcje seta należały jednak do gości i zwyciężyli 25:23. Seta zakończył Adam Kurian.



Początek trzeciego seta był bardzo podobny do poprzednich. Żaden z zespołów nie uzyskał znaczącej przewagi. Dopiero po asie serwisowym Żuka oraz bloku na Olejniczaku goście „odskoczyli” (5:7). Kolejne dwie akcje należały już do Gwardii. Znów pojawił się remis i utrzymywał się (7:7, 10:10, 12:12). Atak Pawła Michockiego oraz blok na Macieju Krupniku dały przewagę gościom. Dwa punkty przewagi utrzymywały się po stronie AZS-u (12:14, 14:16, 16:18, 17:19). Autowa zagrywka Wilka oraz błąd dotknięcia siatki po stronie wrocławian pozwoliły, by goście jeszcze bardziej „odskoczyli” (17:21). As serwisowy Michała Żuka dał piłkę setową. Goście nie zmarnowali jej i wygrali 25:19.

Czwarta partia to wreszcie lepsza gra Gwardii. Po skutecznych akcjach Lecha i Krupnika oraz autowym ataku Kuriana o czas poprosił trener Bułkowski. Wrocławianie prowadzili bowiem 7:3. Błąd w zagrywce Lecha oraz autowy atak Wilka pozwolił gościom nieco się zbliżyć. Nie na długo, gdyż ze środka odpowiedział Maciej Krupnik, a następnie piłkę na siatce „przepchnął” Arkadiusz Olejniczak (10:7). Jedenasty punkt zdobył Olejniczak. I po nim w Gwardii przydarzył się „przestój”. Stracili w jednym ustawieniu trzy punkty. Nie czekając na kolejne akcje o czas poprosił Maciej Jarosz. Po nim zapunktował Arkadiusz Terlecki. Ten sam zawodnik, wraz z Jarosławem Lechem i Arkadiuszem Olejniczakiem zatrzymali blokiem Adama Kuriana a następnie Dawida Migdalskiego. Gwardziści świetnie grali blokiem, co pozwoliło im uzyskać sześć punktów przewagi (18:12). Nieudana zagrywka Wilka i dwa błędy w ataku gwardzistów znów pozwoliły przeciwnikom odrobić część strat (21:17). Po czasie wziętym przez Jarosza gwardziści znów zaczęli punktować. Do tie-breaka doprowadził Łukasz Karpiewski.

A w nim znów równa walka obu drużyn. Przewagę dały: atak Krupnika ze środka oraz wybicie piłki w aut po bloku przez Olejniczaka (6:4). Przy zmianie stron Gwardia nadal prowadziła dwoma punktami. Po ataku Olejniczaka przewaga wzrosła do trzech punktów (9:6). O czas poprosił trener gości. Po nim zapunktował Kurian, a następnie zagrywkę zepsuł Michał Kozłowski. Punkty zdobyte przez Lecha oraz przez Terleckiego dały gospodarzom aż pięć punktów przewagi nad gośćmi (12:7). Wrocławianie bezlitośnie punktowali przeciwników, pozwalając im do końca seta zdobyć zaledwie jeden punkt. Mecz zakończył nieudanym atakiem Michał Żuk.

* Monika Klamczyńska (gwardia.pl)

Gwardia Wrocław – AZS Nysa 3:2

(25:21, 23:25, 19:25, 25:19, 15:8)

Składy:

Gwardia: Maciej Krupnik, Mariusz Dutkiewicz, Jarosław Lech, Daniel Wilk, Arkadiusz Terlecki, Arkadiusz Olejniczak, Tomasz Drzyzga (libero) oraz: Piotr Marciniak, Łukasz Karpiewski, Adrian Mihułka

AZS Nysa: Paweł Michocki, Michał Żuk, Paweł Szabelski, Michał Nalborski, Adam Kurian, Michał Kozłowski, Marcin Kryś (libero) oraz: Bartłomiej Podgórski, Dawid Migdalski, Krzysztof Makaryk, Adrian Szlubowski

Zobacz również:

Wyniki II rundy play-off I ligi mężczyzn

źródło: gwardia.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2008-04-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved