Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Centrostal Bydgoszcz podejmuje AZS Białystok

Centrostal Bydgoszcz podejmuje AZS Białystok

- Widzę iskierkę nadziei i wierzę w to, że moje zawodniczki ją widzą - mówi przed trzecim i czwartym spotkaniem z AZS-em Białystok, Piotr Makowski, trener drużyny Centrostal Bydgoszcz.

Dziś (18.00) i jutro (17.00) jego zespół spróbuje wyrównać stan rywalizacji w play out na 2-2. Po dwóch meczach rozegranych w komfortowej sytuacji są rywalki z Pronaru/AZS, które dwukrotnie wygrały 3:1 (na wyjeździe i u siebie):

Przed spotkaniami w Bydgoszczy mamy pewien komfort psychiczny, ale nie możemy czuć się zbyt pewnie. Chociaż wszyscy chyba mamy nadzieję, że rywalki już się nie podniosą – mówi Katarzyna Walawender, atakująca Pronaru.



Bydgoszczanki, mimo że personalnie w żaden sposób nie odbiegają od ekipy z Białegostoku, nie mogą wyraźnie wyjść „z dołka”. Grają zbyt często asekuracyjnie, nie ryzykują w ataku wtedy, gdy jest to najbardziej opłacalne, a po kilku straconych punktach zwieszają nosy na kwintę i dają się wypunktować. Dlatego nie mogą sobie już pozwolić na grę „półśrodkami”, muszą przypomnieć sobie jak walczyły choćby w Izmirze z turecką Karsiyaką w Pucharze CEV lub u siebie z Winiarami Kalisz. I to już w dzisiejszym meczu, który może otworzyć lub zamknąć drogę do 9. miejsca i gry w barażach. Wiemy, że to już truizm, ale zawodniczki naprawdę nie mogą już niczego kalkulować; szansę na wygraną może dać im wyłącznie odwaga, ambicja i walka o każdą piłkę, nawet tą pozornie straconą. Naciskane rywalki, także przez kibiców, którzy nie mogą się ograniczać wyłącznie do braw po zdobytych punktach, ale także do dopingu, gdy coś nie idzie, mogą „pęknąć”. Wygrana dziś to szansa na wygraną w niedzielę.

O tym, że sobotnie spotkanie będzie kluczowe mówi także trener Pronaru Dariusz Luks: – Moja dewiza jest taka, że zawsze trzeba patrzeć do przodu i tego się trzymam. Dlatego też teraz w głowach mamy tylko i wyłącznie sobotnie spotkanie i nic więcej nas nie interesuje. Dla trenera Makowskiego, który przyjął na siebie ogromną odpowiedzialność sytuacja nie jest łatwa, ale nie oznacza, że stracił nadzieję. – Wierzę, że od soboty losy sie odwrócą, wyrównamy stan na 2-2 i wrócimy do Białegostoku. Tak naprawdę miniony tydzień był pierwszym, w którym mogliśmy spokojnie popracować. Wcześniej był Puchar Polski w Poznaniu, mecze z Białymstokiem w środę i sobotę, więc nie dało się ułożyć treningów normalnie. Widzę iskierkę nadziei, wierzę też, że zawodniczki ją widzą. Muszą uwierzyć, że można zaatakować i zdobyć punkt nawet z gorzej wystawionej piłki, że każdą piłkę można podbić.

W sobotę podczas meczu odbędzie się losowanie nagrody – skutera w konkursie dla osób, które zakupiły karnety na sezon 2007/08. Bilety w cenie 10 zł (normalny) i 5 zł. (ulgowy). Kibice, którzy w niedzielę przedstawią w kasie bilet zakupiony na mecz sobotni otrzymają bezpłatny bilet na spotkanie w niedzielę. Młodzież szkolna wstęp wolny na podstawie okazanej legitymacji.

* Jacek Drozdowski (Gazeta Pomorska)

źródło: pomorska.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Więcej artykułów z dnia :
2008-04-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved