Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > LSK: Gedania przed meczem z AZS-em AWF Poznań

LSK: Gedania przed meczem z AZS-em AWF Poznań

Energa Gedania w play-off spotyka się z AZS-em AWF Poznań w tym samym miejscu, co w poprzednim sezonie. Wtedy to gdańszczanki były w lepszej pozycji wyjściowej, ale prawo gry o 5. miejsce wywalczyły akademiczki.

Może w tym roku będzie odwrotnie, bo i miejsca po sezonie zasadniczym się zmieniły. Pierwsza gra w rywalizacji do trzech zwycięstw odbędzie się w środę o godzinie 18.00 w hali przy ul. Kościuszki.

Przed rokiem Energa Gedania przystępowała do play-off z szóstego, a AZS AWF z siódmego miejsca. Jednak w końcowej klasyfikacji kolejność była odwrotna. Mecze o miejsca 5-8 przyniosły bowiem sukces akademiczkom 3:1 (Poznań) i 3:0 (Gdańsk). Wówczas gedanistkom przysługiwało prawo zorganizowania drugiego i ewentualnie trzeciego spotkania. Teraz przy ul. Kościuszki odbędzie się tylko pierwsze starcie. A to dlatego, że w uprzywilejowanej pozycji są poznanianki. Podopieczne Wojciecha Lalka zajęły w sezonie zasadniczym piąte miejsce, gdy zespół Leszka Milewskiego dopiero ósme. W bezpośrednich meczach lepszy bilans osiągnęły gedanistki: 3:0 (u siebie) i 2:3 (na wyjeździe).



Już z tych wyników widać, jak bardzo wyrównane są to zespoły. Dla mnie piąte miejsce ma wartość. Mam nadzieję, że podobnie do tych meczów podejdą zawodniczki. W przypadku awansu do następnej rundy, a tym samym zrealizowania postawionego przez sezonem celu, powinny być premie – mówi gdański szkoleniowiec.

Do środowego meczu Energa Gedania powinna przystąpić w nasilniejszym składzie. Jednak odpowiednia liczba zawodniczek wcale nie musi się przełożyć na formę. – Cztery juniorki wróciły bardzo zmęczone z mistrzostw Polski w swojej kategorii wiekowej i obecnie bardziej myślą o odpoczynku niż dalszych grach. Ponadto ubiegłoroczne problemy przypomniały o sobie Ewie Kasprów. Rozgrywająca ma dolegliwości kręgoslupa. Dlatego zwolniłem ją z poniedziałkowego treningu – dodaje trener Milewski.

Przypomnijmy, że w pierwszej rundzie play off Energa Gedania przegrała z Aluprofem Bielsko-Biała 0-2, a AZS w takim samym stosunku uległ Farmutilowi Piła. Rywalizacja o miejsca 5-8 trwa do dwóch zwycięstw. Wygrany zmierzy się następnie z lepszym w rywalizacji Stal Mielec – MMKS Dąbrowa Górnicza o piąte, a pokonany z przegranym z tej pary o siódme miejsce.

Środa będzie dniem fety na cześć juniorek Energi Gedanii, które wróciły z Łańcuta z tytułem mistrzyń Polski. O godzinie 15.30 złote medalistki będą goszczone przez kierownictwo klubu. Natomiast przed meczem seniorek, przed godziną 18.00 zostaną przedstawione kibicom w hali przy ul. Kościuszki.

W Łańcucie gdańszczanki wygrały wszystkie pięć spotkań, tracąc zaledwie jednego seta. Najskuteczniejsza w drużynie była Tamara Kaliszuk (na zdjęciu). Atakująca zdobyła 85 punktów i tytuł najlepszej siatkarki mistrzostw Polski juniorek. Za najlepszą rozgrywającą uznano Joannę Wołosz, która uzyskała dla drużyny 35 punktów.

Dorobek punktowy pozostałych gedanistek w rozgrywkach w Łańcucie przedstawia się następująco: Maja Tokarska 73, Natalia Nuszel 41, Żaneta Rzepnikowska 24, Aleksandra Szymańska 40, Joanna Kocemba 25, Aleksandra Pasznik 12, Natalia Kurnikowska 10, Laura Tomsia 5 i Anna Łozowska 4. Nie punktowały Agata Durajczyk i Monika Kwiatkowska.

Przede wszystkim podziękowania należą się dla wszystkich, którzy przyczynili się do powstania tego pięknego sukcesu. Dla sponsora Energi S.A., który umożliwił skompletowanie i odpowiednie przygotowanie dziewcząt do walki o tytuł, dla wszystkich działaczy sportowych, którzy pomagali w organizacji pracy zespołu oraz organizacji imprez eliminacyjnych w drodze do finału, dla rodziców zawodniczek , trenerów wychowawców dziewcząt, trenerów zespołu seniorek Energi Gedanii, trenerów reprezentacji Polski, którzy również opiekują się naszymi zawodniczkami, dla trenerów współpracujących ze mną w codziennej pracy treningowej Grzegorza Wróbla i Agnieszki Lewandowskiej – podkreśla Witold Jagła, szkoleniowiec mistrzyń Polski.

Złoto z Łańcuta, choć bardzo cieszy nie jest, jak każdy sukces w grupach młodzieżowych, celem samym w sobie. Te rozgrywki to tylko jeden z etapów służących wyszkoleniu wartościowych seniorek. Gedanistki są na dobrej drodze ku temu celowi. Już cztery z nich ma za sobą debiut w LSK, a sześć grało w juniorskiej reprezentacji Polski.

Podczas mistrzostw zawodniczki potrafiły stanąć na wysokości zadania i potwierdzić swoje duże już umiejętności siatkarskie. W niedalekiej przyszłości powinny stanowić o sile drużyny LSK i dobrze byłoby zatrzymać je w Gdańsku. Wszystkie osiem zespołów, które wystąpiły w finałach MPJ, na co dzień uczestniczy w rozgrywkach II ligi kobiet. Chcąc dobrze szkolić naszą młodzież, nie możemy rezygnować z udziału w zawodach na tym szczeblu rozgrywek -podkreśla gdański szkoleniowiec.

źródło: energa-gedania.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2008-04-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved