Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PLS: AZS Częstochowa znokautowany

PLS: AZS Częstochowa znokautowany

Pomimo przedmeczowych zapowiedzi o ambitnej grze w drugim spotkaniu, częstochowscy siatkarze oddali dzisiaj mecz właściwie "na stojąco". Dalsza walka przenosi się do hali Polonia.

Chyba nikt na hali w Bełchatowie nie spodziewał się, że początek będzie inny niż walka punkt za punkt. Tak było jednak tylko do stanu 2:2. Bełchatowianie kilkoma dobrymi akcjami odskoczyli na 6:2, a o czas poprosił trener Radosław Panas. Po kolejnej świetnej zagrywce Wlazłego Skra prowadziła 7:2. Częstochowianie mieli wyraźne problemy z przyjęciem, co utrudniało im wyprowadzenie skutecznego ataku. Przez dłuższy czas tracili do rywala pięć punktów. Po autowym ataku Wlazłego AZS tracił tylko trzy punkty (8:11). Udany blok Billingsa na Wlazłym i asowa zagrywka Marcina Wiki spowodowały, że goście przegrywali jedynie jedynym punktem (11:12). Wtedy o czas poprosił trener Daniel Castellani. Bełchatowianie odrobili po tej przerwie dwa punkty, jednak bardzo szybko na tablicy wyników znów pojawił się remis, tym razem po 16. Im bliżej końca, tym szybciej Skra punktowała. Po autowym ataku Wiki było już 20:16. Po chwili punkt blokiem dołożyli Antiga i Pliński. Pierwszą piłkę setową zapewnił Skrze Mariusz Wlazły, po czym kilka minut później ten sam zawodnik rozstrzygnął o wygranej Skry 25:21.

W drugiej partii szybko na prowadzenie 3:0 wyszli gospodarze. Bardzo szybko Skra doprowadziła do stanu 8:2, przy dużym udziale Piotra Gruszki na zagrywce. Widać było, że dobry dzień ma też Stephane Antiga, który nie tylko mocno obijał blok rywali, ale także skutecznie kiwał młodego Piotra Nowakowskiego. Przy stanie 10:3 dla bełchatowian o czas poprosił Radosław Panas. Na II przerwę techniczną ekipy schodziły przy stanie 16:7 dla gospodarzy. Po ataku z krótkiej Nowakowskiego AZS zdobył dziesiąty punkt, jednak tracił do rywala aż osiem „oczek”. Blok na Wojciechu Gradowskim dał Skrze prowadzenie 21:12, a o kolejny czas poprosił trener Panas. Drugiego seta zakończył atakiem ze środka Janne Heikkienen (25:16).



Początek trzeciego seta był niemal identyczny jak początek drugiej partii. Bełchatowianie rozpoczęli od prowadzenia 3:0 i od razu o przerwę poprosił Radosław Panas. Pierwszy punkt AZS zdobył po autowej zagrywce Antigi (5:1). Po autowej zagrywce akademików zespoły zeszły na I przerwę techniczną przy stanie 8:3. Przy stanie 9:5 dla Skry świetną kiwką popisał się Maciej Dobrowolski. Gospodarze powiększyli przewagę do sześciu punktów po podwójnym bloku na Janeczku. Przy stanie 15:7 o drugi czas poprosił trener Panas. Nie było jednak dane akademikom odrobić straty. As serwisowy Wlazłego dał ekipie Skry II przerwę techniczną przy stanie 16:8. Dziesięciopunktową przewagę zapewnił obrońcom mistrzowskiego tytułu Piotr Gruszka (19:9). Po ataku Daniela Plińskiego bełchatowianie prowadzili już 23:12. Chwilę później zakończyli spotkanie podwójnym blokiem (25:12).

MVP spotkania został wybrany środkowy PGE Skry Bełchatów – Daniel Pliński.

Skra Bełchatów – Wkręt-met Domex AZS Częstochowa 3:0

(25:21, 25:16, 25:12)

stan rywalizacji play-off: 2:0 dla Skry Bełchatów

Składy:

Skra Bełchatów: Dobrowolski, Pliński, Wlazły, Heikkinen, Antiga, Gruszka, Lewis (L) oraz Neroj, Bąkiewicz, Stelmach

AZS Częstochowa: Gierczyński, Nowakowski, Wika, Woicki, Billings, Szczerbaniuk, Gacek (L) oraz Janeczek, Gradowski

Zobacz również:

Wyniki play-off Polskiej Ligi Siatkówki

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2008-04-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved