Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Marcin Wika: Srebrnym medalem nie możemy się zadowolić

Marcin Wika: Srebrnym medalem nie możemy się zadowolić

O Marcinie Wice można powiedzieć, że jest w czepku urodzony. W drugim sezonie gry w Częstochowie zdobył Puchar Polski, ma już srebro i szanse na złoto MP. Inni, np. Krzysztof Gierczyński, czekali na takie sukcesy długie lata.

Marcin Wika: Tak to już jest, że jedni muszą czekać na sukces sześć lat, a innym przychodzi to szybciej. Ja bym chciał podkreślić, że osiągnęła ten sukces cała drużyna. Dzięki temu, że cały sezon graliśmy równo, dobrze. Zasłużyliśmy na ten medal jak nikt inny. Po wygranej w Pucharze Polski chcieliśmy ukoronować sezon awansem do finału.

Widziałem, że narzeczona nie usiedziała na trybunach ani chwili, wyraźnie grała razem z Tobą.



Spóźniła się dzisiaj na mecz, ale ona rzeczywiście chyba bardziej przeżywa to wszystko ode mnie. Ania też gra w siatkówkę w Dąbrowie Górniczej i dobrze wie, jakie to są nerwy i stres. Wyraźnie przynosi nam szczęście, bo ile razy jest na meczu, zawsze wygrywamy.

Mecz nie był długi, ale chyba wyczerpujący. Zwłaszcza dla Ciebie, bo dostawałeś mnóstwo piłek i to w trudnych momentach?

Cieszę się, że Paweł Woicki darzy mnie zaufaniem. Super, że wystawia mi piłki, a ja je kończę. Cóż więcej powiedzieć. Super, że ten mecz tak się ułożył. To był trudny mecz i wynik chyba nie oddaje do końca tego, co działo się na boisku. Po łatwej wygranej w pierwszym secie chyba się trochę rozluźniliśmy. Wysoki wynik uśpił naszą czujność. Potrafiliśmy jednak doprowadzić do emocjonującej końcówki i przechylić szalę na naszą korzyść. To też świadczy o naszej sile.

Na Skrę trudno było w ostatnich latach znaleźć receptę. Czujecie się na tyle silni, aby podjąć z nią walkę.

To fakt, że mamy ze Skrą ujemny bilans, zgadza się, że nie będziemy faworytem finału. Ale po tym, jak zdobyliśmy wicemistrzostwo, ze świadomością, że srebro wisi już na naszych szyjach, na pewno będzie nam się grało łatwiej. Srebrnym medalem nie możemy się zadowolić. Zrobimy wszystko, by złoto było w Częstochowie. To będzie bardzo trudne zadanie, bo Skra Bełchatów w ostatnich meczach w Olsztynie pokazała, że jest w bardzo wysokiej dyspozycji.

Niektórzy twierdzą, że Marcin Wika za rok będzie grał właśnie w Bełchatowie. Ile w tym jest prawdy?

Nie odpowiem na to pytanie. Przed nami finał, sezon się nie skończył. Nie jestem w stanie powiedzieć, czy w przyszłym sezonie będę grał w Bełchatowie.

Kończy się sezon, ale kończy się Ci się również kontrakt z AZS-em…

To fakt i wszystko jest w rękach działaczy AZS-u. Ale z rozmowami o nowych kontraktach wstrzymajmy się do końca sezonu.

* Rozmawiał Tadeusz Iwanicki

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2008-04-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved