Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Winiary – Stal: Konferencja prasowa i wypowiedzi zawodniczek

Winiary – Stal: Konferencja prasowa i wypowiedzi zawodniczek

Przedstawiamy wypowiedzi trenerów i siatkarek Winiar Kalisz i Stali Mielec, po wygranym przez ekipę Winiar 3:0, ćwierćfinałowym meczu rozgrywanego w Poznaniu turnieju o Puchar Polski.

Dorota Wilk (kapitan Stali Mielec): – Chiałyśmy przede wszystkim powalczyć, pokazać na co nas stać. Przez pierwsze dwa sety, jak było widać, walczyłyśmy, mogłyśmy nawet je wygrać. Jednak stanęłyśmy w pewnym momencie i Kalisz wykorzystal to i wygrał całe spotkanie. Z tego miejsca serdecznie gratuluję kaliszankom zwycięstwa, życząc im zdobycia Pucharu Polski. Po drugiej partii było widać, że dziewczyny z Winiar mają ten pazur do gry i wykorzystały to w odniesieniu końcowego sukcesu.

Anna Barańska (kapitan Winiar Bakalland Kalisz): – Serdecznie gratuluję postawy mielczankom w dzisiejszym meczu. W dwóch setach pokazały, że są bardzo walecznym zespołem, i dużo im nie brakowało, aby wygrać te dwie partie. Cieszę się, że to spotkanie wygrałyśmy w trzech setach, bo gdybyśmy się rozluźniły w trzecim secie za bardzo, mielczanki mogłyby to wykorzystać i urwać go. Teraz możemy się skoncentrowac tylko i wyłącznie na odpoczynku, bo jutro czeka nas naprawde bardzo trudne spotkanie, ale wierzę, że znajdziemy się w finale.



Roman Murza (trener Stali Mielec): – Nie chciałem aby mój zespół w tym meczu doznał blamażu. Bałem się, bo nie wiedziałem, jak odnajdzie się Dorota Wilk, dla której są to pierwsze mecze w zespole. Podobnie Dudkiewicz grała pierwszy pełny mecz przy takiej publiczności. Cieszę się z tych pierwszych dwóch setów, które nam wyszły, ale szczęście było przy lepszym zespole… Winiary Kalisz to doświadczony zespół, zbyt mocny dla mojej druzyny. Nasze rywalki kontrolowały to spotlkanie, dając nam do samych końcówek setów pohasać po sali, a później mobilizowały się, wygrywając ostatecznie trzy partie. Moje dziewczyny chciały pokazać się w tym meczu, myślę, że nie przynieśliśmy wstydu. Dziewczyny powalczyły… Z całego serca życzę Igorowi Prielożnemu, aby obronił z zespołem Puchar Polski.

Igor Prielożny (trener Winiar Bakalland Kalisz): – Bardzo źle gra nam się z zespołami, które ustępują nam pod względem wzrostu. Takim zespołem jest akurat Stal Mielec. Nasze przeciwniczki, szczególnie w pierwszej partii, bardzo ryzykownie grały zagrywką i w ataku, wszystko im wychodziło. Mam nadzieję, że jutro zagramy jeszcze lepiej.

Iwona Niedzwiedzka (Stal Mielec): – Winiary Kalisz to tak utytułowany zespół z tyloma gwiazdami polskiej siatkówki, że nasz zespół nie dał rady ich pokonać. Wiadomo, że nie jest to typ zespołu, który odpuści nam jeden czy dwa sety, a raczej jest to team, który chce wygrać jak najmniejszym nakładem sił, aby mieć ich jak najwięcej na następne mecze. Myślę, że utrudniłyśmy trochę Winiarom wygraną i pokazałyśmy kawał dobrej siatkówki wszytskim kibicom, którzy przyszli do hali w Poznaniu. Mimo porażki jesteśmy zadowolone ze swojej gry, szczególnie dwa pierwsze sety były bardzo dobre w naszym wykonaniu – przyjechałyśmy tutaj w końcu pograć a nie zebrać baty od kaliszanek. Szczególnie w drugim secie zabrakło nam troszkę szczęścia. Bardzo się ciesze z tego, że powoli łapiemy kontakt z zespołami z pierwszej czwórki, nawiązując z nimi walke.

Paulina Peret (Stal Mielec): – Widać było, że Kalisz jest lepiej przygotowany do tego meczu. Grają tam zawodniczki wyższe, starsze, bardziej doświadczone, które wygrały Puchar Polski przed rokiem. My bardzo obawiałyśmy się tego spotkania, ale jak było widać podjęłyśmy walkę, a w końcówce zabrakło troszkę cwaniactwa boiskowego. Mogłyśmy wygrać jeden, dwa sety, no ale niesteyty mamy jeszcze przestoje w grze, które nam na to nie pozwalają. Będziemy się starały wyeliminować je w najbliższym czasie.

Helena Horka (Winiary Bakalland Kalisz): – Bardzo cieszymy się z tego zwycięstwa. Nie był to łatwy mecz, tym bardziej, że Stal postawiła spore wymagania. Szczególnie pierwszy set był bardzo nerwowy i emocji w nim nie brakowało. Na szczęście wygrałyśmy 3:0, kończąc rywalizację ze Stalą Mielec tak jak zakładałyśmy. Myślałam, że będziemy w tym turnieju lepiej grały, jednak mam nadzieję, że z taką grą na jaką nas obecnie stać, uda się nam sięginąć po Puchar Polski. BKS Aluprof nie będzie już takim łatwym przeciwnikiem jak mielczanki, będziemy musiały w ten mecz włożyć zdecydowanie więcej wysiłku.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Więcej artykułów z dnia :
2008-04-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved