Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Trenerzy i zawodnicy o meczu BKS-u z AZS-em AWF Poznań

Trenerzy i zawodnicy o meczu BKS-u z AZS-em AWF Poznań

- Ja spodziewałem się troszkę innego meczu - powiedział trener AZS AWF Poznań, Wojciech Lalek. - Mam taką nadzieję, że w następnym spotkaniu będziemy grali jeszcze lepiej - mówił z kolei bielski trener, Wiktor Krebok.

Po meczu powiedzieli:

Milena Sadurek (BKS Aluprof): – Zagrałyśmy bardzo słabe spotkanie, mam nadzieję, że jutro zagramy lepiej. Troszeczkę to zwycięstwo było wymęczone. Było to spowodowane tym, że zbyt rozluźnione podeszłyśmy do tego meczu, po tym jak w lidze pokonałyśmy AZS AWF Poznań w bardzo łatwy sposób. Byłyśmy przekonane, że dziś pójdzie nam podobnie, jednak stało się inaczej, dzisiaj poznanianki stawiały twardy opór. Nas najbardziej cieszy awans do półfinału i nastawiamy się już na jutrzejszy mecz, w którym najprawdopodobniej zagramy z Kaliszem. Jest to bardzo trudny rywal, a trzeba pamiętać, że nasze mecze najczęściej kończyły się wynikiem po 3:2. W naszym zespole bardzo dobrze zagrała Joasia Staniucha, która mimo nienajlepszego przyjęcia kończyła trudne piłki na podwójnym bloku.



Katarzyna Gajgał (BKS Aluprof): – Był to bardzo zły mecz w naszym wykonaniu. Oddałyśmy bardzo dużo punktów, mam nadzieję, że jutro zagramy lepiej. Najważniejsza jest wygrana 3:0 i z tego jesteśmy zadowolone. Gorzej jest z naszą grą, która pozostawia wiele do życzenia. W meczu zdarzały się nam przestoje. Było to spowodowane ogromnym stresem oraz faktem, że w lidze idzie nam naprawdę bardzo dobrze, na naszym zespole ciąży ogromna presja. Nie można powiedzieć, że zlekceważyłyśmy rywalki. Z Poznaniem grałyśmy bardzo różne mecze, akurat ostatni w lidze udało się nam wygrać bardzo łatwo. Poznanianki trochę nas zaskoczyły w tym meczu, ale nie można mówić, że brakowało nam motywacji.

Joanna Frąckowiak (AZS AWF Poznań): – Wiedziałyśmy, że bielszczanki są faworytem meczu, ponieważ są na pierwszym miejscu w ligowej tabeli. Miałyśmy podejść do tego meczu na luzie. Chciałyśmy się w tym meczu pokazać, ale nie tak, jak w ostatnim meczu ligowym z BKS-em… To miał być rewanż za porażkę w lidze. Zagrałyśmy dwa bardzo zacięte sety, szkoda że nie udało się choć jednego wygrać. Odpadłyśmy z Pucharu Polski, teraz koncentrujemy się na rozgrywkach play-off, one w tej chwili są dla nas najważniejsze.

Irina Archangielska (AZS AWF Poznań): – Bardzo trudno się rozpoczyna taką duża imprezę, jaką jest finał Pucharu Polski, i jest bardzo przykro, gdy jest się pierwszym zespołem, który odpada z rywalizacji. Powalczyłyśmy troszeczkę z BKS-em Bielsko-Biała, zabrakło nam kilku punktów w ataku. Dodatkowo górę wzięło rozkojarzenie. Jest to pierwsza wielka nasza impreza na nowej hali.

Natalia Bamber (BKS Aluprof): – Cieszymy się, że wygrałyśmy 3:0. Chodziło o to, aby jak najmniejszym nakładem sił wygrać ten mecz i się udało. Nie spodziewam się tu niespodzianek i jutro zagramy najprawdopodobniej z Winiarami. Dziś nasza gra nie była jeszcze rewelacyjna, zobaczymy, jak będzie jutro. Do każdego meczu przygotowujemy się tak samo, obojętnie, kto jest naszym przeciwnikiem. Myślę, że jutro można się po nas spodziewać lepszej gry.

Katarzyna Styskal (AZS AWF Poznań): – Szkoda tego pierwszego seta. Miałyśmy piłkę w górze na 22:20 dla nas. Gdybyśmy ją wykorzystały, ten set mógłby być wygrany i mecz potoczyłby się inaczej. Zabrakło chyba trochę zdecydowania. O drugim secie jak najszybciej zapomnijmy. Cieszy to, że w trzecim secie wróciłyśmy do walki.

Wojciech Lalek (trener AZS AWF Poznań): – Gratuluję zwycięstwa zespołowi z Bielska-Białej. Spodziewałem się troszkę innego meczu. Bielski zespół jakby myślami był gdzie indziej. Zresztą, na miejscu Wiktora Kreboka zrobiłbym to samo i przygotowywałbym się pod przeciwnika, z którym miałbym zagrać w półfinale. Być może właśnie z tego powodu łatwiej było nam nawiązać walkę. Było to całkiem inne spotkanie od tego, które przegraliśmy dwa tygodnie temu. Wtedy całkowicie się poddaliśmy. W mojej drużynie zabrakło zdecydowania. Zbyt wiele piłek zostało za darmo oddanych. Przede wszystkim brakowało wsparcia na skrzydłach dla Joasi Frąckowiak. Zasłużenie Bielsko wygrało w trzech setach.

Wiktor Krebok (trener BKS Aluprof): – Puchar Polski jest to zupełnie inne granie niż liga. To jest pierwszy mecz, bardzo trudny. Wcale nie byliśmy myślami w innym meczu, lecz w meczu z AZS AWF. Bardzo bałem się tego spotkania, gdyż dwa tygodnie temu rzeczywiście Poznań oddał nam mecz bez walki, a tu takiej niespodzianki, jak Frąckowiak przyjmująca zagrywkę, nie spodziewałem się. Zaczęliśmy bardzo dobrze od stanu 6:1, później spiker prowadzący spotkanie trochę przestraszył moje dziewczyny i to spowodowało, że rywalki nas doszły. Ciesze się z tego spotkania i mam nadzieję, że w następnym meczu będziemy grali jeszcze lepiej.

źródło: inf. własna, Polsat Sport

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Więcej artykułów z dnia :
2008-04-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved