Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PLS: Kędzierzynianie zagrają o europejskie puchary

PLS: Kędzierzynianie zagrają o europejskie puchary

Siatkarze ZAK SA Kędzierzyn-Koźle po raz drugi pokonali 3:0 Jadar Sport Radom i będą walczyć z Resovią o 5. miejsce PLS. Radomianom pozostanie rywalizacja z Płomieniem o miejsce 7.

Spotkanie rozpoczęło się od dwóch udanych ataków Sebastiana Pęcherza oraz takiej samej ilości prezentów od radomskich gości w postaci zepsutych zagrywek (2:2). Problemy z przyjęciem zagrywki w zespole Jadaru szybko wykorzystał Marcin Nowak posyłając asa serwisowego między dwóch zawodników (4:2). Przewagę kędzierzynian do trzech oczek podwyższył Sławomir Szczygieł skutecznie blokując atak Grzegorza Kokocińskiego. Na pierwszą przerwę techniczną gospodarze zeszli prowadząc czterema punktami po udanym ataku Konrada Małeckiego, który w dzisiejszym spotkaniu zastąpił Bartosza Kurka. Obie strony popełniały sporo błędów w zagrywce. Zawodnicy z Radomia najczęściej zdobywali punkty obijając blok przeciwników. Po powrocie na parkiet ekipa Jadaru rzuciła się do odrabiania strat. Gdy Kokociński zablokował Eugena Bakumovskiego przewaga ZAKSY zmalała do dwóch oczek (8:6). Po chwilowym przestoju podopieczni trenera Andrzeja Kubackiego ponownie przejęli inicjatywę. Objawił się blok. Cztery skuteczne „czapy” z rzędu, w których wiedli prym Łukasz Żygadło oraz Szczygieł, sprawiły, że kędzierzynianie odskoczyli na osiem oczek (17:9). Dobrze serwował Bakumovski. Siatkarze Jadaru nie mieli nic absolutnie do powiedzenia na boisku. Kłopoty z przyjęciem uniemożliwiały wyprowadzanie skutecznych akcji. Nie imponowali również w polu zagrywki. Seta zakończył nieudany serwis Wojciecha Żalińskiego. 25:16 – zdecydowana dominacja ZAKSY czyli pierwszy set przebiegł bez niespodzianek.

Drugi set miał identyczny początek jak otwarcie meczu, tyle, że tym razem to gospodarze swymi zagrywkami w aut „sprezentowali” dwa oczka rywalom (2:2). Bakumovski zaatakował z drugiej linii w siatkę, kontrę skończył Pęcherz, do zagrywki Żalińskiego nie zdążył niemiecki przyjmujący i nieoczekiwanie Jadar prowadził 5:2. Po serwisie Pęcherza piłka musnęła siatkę, spadła po stronie gospodarzy i przewaga urosła do czterech oczek (7:3). Po pierwszej przerwie technicznej z transu otrząsnęli się siatkarze ZAKSY. Sprawę w swoje ręce wziął Bakumovski. Najpierw zablokował Żalińskiego, następnie dwukrotnie udanie posłał atak na stronę rywali, uderzył z przechodzącej i na tablicy wyników pojawił się remis 10:10. Do drugiej przerwy technicznej toczyła się gra punkt za punkt, w której zespoły popełniając błąd za błędem uprzejmie oddawały sobie punkty. Na druga przewie technicznej przewaga była po stronie gospodarzy po udanym bloku Jakuba Novotnego oraz Szczygła (16:14). Po przerwie blok kontynuował swój popis zatrzymując Kocika. W zespole kędzierzyńskim dobrze funkcjonowało przyjęcie, Łukasz Żygadło mógł wiele akcji rozgrywać środkiem. Dokładnie przeciwna sytuacja panował po drugiej stronie siatki. Radomianie popełniali błędy w ataku i zagrywce. W ostatnich akcjach drugiej partii nieudane serwisy ZAKSY pozwoliły zawodnikom Jadaru odrobić kilka oczek, lecz zawodnicy gospodarzy nie zamierzali pozwalać na nic więcej. Ostatnie oczko seta to udany atak wpuszczonego na parkiet w końcówce Jakuba Jarosza. 25:18 – w tej partii radomianie postawili swoim rywalom znacznie twardsze warunki.



Trzecie partia rozpoczęła się od walki punkt za punkt. Po obu stronach siatki dobrze funkcjonował blok. Najpierw duet Żygadło+Nowak powstrzymali Marco Liefke, po chwili udaną „czapą” odwzajemnił się Bartosz Gawryszewski (3:3). Po chwili zablokowany został Novotny (5:4). Po błędzie Bakumovskiego na pierwszej przerwie technicznej Jadar prowadził 8:7. Po raz kolejny największą bolączką obu ekip była nieskuteczność w zagrywce. Wprawdzie po zepsutym serwisie Nowaka i skutecznym ataku Liefke goście objęli dwupunktowe prowadzenie (13:11), lecz blok Szczygła i Małeckiego oraz atak z kontry Bakumovskiego szybko przyniósł wyrównanie. Po chwili zagrywkę w pole przeciwników posłał Małecki (14:13). Na drugiej przerwie technicznej ZAKSA prowadziła 16:14 po autowym ataku Liefke. Po powrocie na parkiet w siatkę kontrę skończył Kocik, w siatkę zaserwował Bakumovski i ponownie zawrzała wyrównana walka. Goście nie zamierzali łatwo się poddawać. Dzięki skutecznej pracy bloku kędzierzynianie dwukrotnie odskakiwali na dwa punkty, lecz za każdym razem na skutek błędów tracili przewagę. Jednak w końcu przejęli inicjatywę i przy wyniku 24:20 wydawało się, że jest już po meczu. Zbyt szybko uwierzyli w to również gospodarze, bowiem dzięki ich błędom zawodnicy Jadaru odrobili trzy punkty, a po autowym ataku Małeckiego na tablicy wyników pojawił się remis 24:24. Piątą piłkę setową podarował rywalom serwując w siatkę Żaliński. Lekiem „na całe zło” okazał się ponownie blok i zawodnicy ZAKSY zakończyli trzeciego, najbardziej wyrównanego seta wynikiem 26:24.

ZAK SA Kędzierzyn-Koźle – Jadar Radom 3:0

(25:16, 25:19, 26:24)

Składy zespołów:

ZAK S.A.: Żygadło, Nowak, Szczygieł, Bakumovski, Małecki, Novotny, Mierzejewski (libero) oraz Jarosz i Domonik

Jadar: Macionczyk, Gawryszewski, Kocik, Kokociński, Pęcherz, Żaliński, Obdrzalek (libero) oraz Lipiński, Słomka i Liefke

Zobacz również:

Wyniki play-off Polskiej Ligi Siatkówki

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2008-04-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved