Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Prima Aprilis: Nikt nie spadnie w tym sezonie

Prima Aprilis: Nikt nie spadnie w tym sezonie

Po anulowaniu meczów o miejsca 7-10 w I lidze mężczyzn, jutro może zapaść decyzja o... powiększeniu wszystkich lig. W tym sezonie wszystkie drużyny zagrożne, mogą uniknąć degradacji.

Zarząd PZPS nie tak dawno podjął decyzję o anulowaniu spotkań o miejsca 7-10 w I lidze mężczyzn, rozszerzając jednocześnie tę klasę rozgrywkową do 12 zespołów. Okazuje się, że to nie koniec. Dwanaście zespołów ma również liczyć w przyszłym sezonie I liga kobiet, a także… LSK i PLS.

Mamy coraz silniejsze zespoły klubowe, czego dowodem są ich występy w rozgrywkach europejskich – przekonuje Grzegorz Szymczak z Wydziału Rozgrywek PZPS. – Polskę stać już na 12 zespołów w ekstraklasie.



PZPS zarządza jednak rozgrywkami I i II ligi. Na rozszerzenie PLS i LSK musiałyby wyrazić zgodę władze PLPS. Jest to całkiem prawdopodobne, bowiem niedawno Jan Zaremba wyraził opinię, iż celem PLS jest doprowadzenie do sytuacji, w której z ligi nikt nie będzie spadał, a miejsce będzie można wykupić. – Wszystkie zespoły które mogą opuścić ekstraklasę mają solidne budżety. Zarówno w Białymstoku, jak i w obu bydgoskich klubach, są środki na grę w najwyższej klasie rozgrywkowej. Politechnika również pozyskała ostatnio nowego sponsora, więc jesteśmy spokojni o poziom tej drużyny w przyszłym sezonie – twierdzą decydenci w PLS-ie.

Jeśli to rozwiązanie znajdzie uznanie w Zarządzie PZPS i PLS, to w tym sezonie nikt nie spadnie – mówi Strefie Siatkówki jeden z działaczy. – Dwa zespoły z I ligi uzupełnią PLS i LSK. Do I ligi mężczyzn i kobiet awansują cztery zespoły z II ligi.

Z takiego rozwiązania najbardziej cieszyliby się działacze KS Poznań, Trefla Gdańsk, Wisły Kraków i Gwardii Wrocław. Ich drużynom brakuje tylko jednego zwycięstwa, by znaleźć się w finale play-off, co może oznaczać automatyczny awans. Rozbudzono również nadzieje w czołowych klubach II ligi. Aż trudno oprzeć się wrażeniu, że taka decyzja nie ma nic wspólnego ze zbliżającymi się wyborami nowych władz PZPS… Nie wspominając już, że zmiana regulaminu w trakcie rozgrywek, tuż przed ich końcem jest wydarzeniem znacznie osłabiającym autorytet organizatora. Również sytuacja, gdy najsłabsze drużyny pozostają w tej samej klasie rozgrywkowej nie ma nic wspólnego ze sportową rywalizacją.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn, Liga Siatkówki Kobiet, PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2008-04-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved