Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PLS: Wypowiedzi po meczu w Warszawie

PLS: Wypowiedzi po meczu w Warszawie

fot. archiwum

- Myślę, że ten mecz odbuduje naszą psychikę. Będziemy nieco mocniejsi, a w barażach, wbrew pozorom, ma to ogromne znaczenie - mówił po meczu trener akademików, Jerzy Taczała.

Pavel Chudik (kapitan AZS Politechniki Warszawskiej): To co wczoraj mówiłem, dzisiaj się potwierdziło – był zupełnie inny mecz. Wiktor nam ten mecz wygrał, pomógł bardzo w zagrywce, ale chłopaki oczywiście go wspierali, to jest jasna sprawa. Potwierdziło się to, co wczoraj powiedziałem, że zagrać dwa mecze pod rząd Delekcie jest bardzo trudno, bo to zmęczenie fizyczne po prostu jest tak duże przy grze, że dzisiaj nie dali rady. My dzisiaj graliśmy bardzo dobrze .

 

Krzysztof Janczak (kapitan Delecty Bydgoszcz): Przede wszystkim gratuluję. Jest 2:2, oczywiście dwa następne mecze u nas. Graliśmy na tyle, na ile nas było stać dzisiaj. Niestety to oni wiedli prym w zagrywce, w bloku, w ataku, także byli lepszą drużyną, wygrali zasłużenie. Natomiast mam nadzieję, że już nie zagrają tak dobrze w następnych dwóch meczach i że to my z naszego obiektu będziemy wychodzili z rękami podniesionymi .



 

Rostislav Chudik (trener Delecty Bydgoszcz): Gratuluję, warszawianie dzisiaj zagrali bardzo dobrze. We wszystkich elementach byli na dzień dzisiejszy lepsi. Może to było spowodowane tym, że chłopaków uspokoił wczorajszy wynik, na pewno chcieli wygrać, ale fizyczne zmęczenie zrobiło swoje. Mamy bowiem starszych zawodników, mamy swoje kontuzje i wiemy, gdzie jest problem. Przeciwnicy byli dzisiaj bardziej zmotywowani. Oczekiwałem tego, bo wiedziałem, że oni nie będą czekali znowu na to, jak my zagramy. Byli dzisiaj lepsi i należą się im gratulacje .

 

Jerzy Taczała (trener AZS Politechniki Warszawskiej): Na pewno dzisiaj nastrój zarówno mój, jak i zawodników, jest zupełnie inny. Mieliśmy za cel wygrać tutaj dwa mecze, nie udało się. Przynajmniej jesteśmy zadowoleni z tego, że wygraliśmy ten mecz w sposób tak zdecydowany, bo to też ma dla nas wartość. Myślę, że on też podbuduje nas psychicznie, że będziemy trochę mocniejsi, bo w tych barażach, tak wbrew pozorom, psychika odgrywa bardzo dużą rolę. Wczoraj biorąc pod uwagę statystyki meczu, to bardzo podobnie graliśmy w zagrywce, w przyjęciu, na bardzo podobnym procencie skuteczności w ataku, ale z racji tego, że bydgoszczanie byli chyba bardziej odporni psychicznie, zrobili mniej błędów w ataku i to przeważyło. Wczoraj wyszliśmy za bardzo spięci. Determinacja może była, ale nie było odwagi. Sytuacja którą stworzył wczorajszy mecz spowodowała, że naprawdę chłopcy się zmobilizowali w sposób szczególny i na pewno mieliśmy trochę ułatwione zadanie, bo jeśli ktoś przyjeżdża i wygrywa jeden mecz, to gdzieś spada ciśnienie. Przynajmniej jakiś tam plan wykonali i już im się w drugim meczu gra trudniej. My natomiast odwrotnie – przegrywając pierwsze spotkanie, musieliśmy się bardzo mocno zmobilizować i dlatego tak to wyglądało dzisiaj. Na pewno przed nami bardzo trudne zadanie w Bydgoszczy, będziemy znów musieli stworzyć taką sytuację, żeby wyjść z pełną mobilizacją. Jeśli tak się stanie, to niewykluczone, mam taką nadzieję przynajmniej, że spotkamy się tutaj na siódmy mecz .

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2008-04-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved