Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Nie będzie wyprzedaży polskich siatkarzy

Nie będzie wyprzedaży polskich siatkarzy

- Nie sądzę, aby Mariusz Wlazły dostał poważne oferty transferowe. Różne wieści o problemach zdrowotnych atakującego Skry krążą po całej Europie i odstraszają potencjalnych kontrahentów - przyznaje znany menedżer, Andrzej Grzyb.

Turniej finałowy Ligi Mistrzów to zawsze miejsce „polowania” najlepszych menedżerów z całej Europy. Nie inaczej było w ostatni weekend w Łodzi. Najbardziej znani agenci – głównie z Włoch – zasiedli wygodnie w miejscowej hali i obserwowali poszczególnych zawodników. – O tak, przyjechali wszyscy najważniejsi – potwierdza Jakub Malke, polski agent działający na włoskim rynku.

Polakom dobrze w Polsce



Czy zatem można się spodziewać w najbliższej przyszłości odpływu polskich siatkarzy (głównie tych z PGE Skry Bełchatów, bo to właśnie ten zespół grał w FF) do klubów zagranicznych? To pytanie zapewne nurtuje wszystkich polskich kibiców. – Moim zdaniem nie dojdzie do wyprzedaży naszych siatkarzy – przekonuje Andrzej Grzyb, jeden z bardziej znanych polskich menedżerów. – Rozmawiałem z wieloma agentami z różnych krajów i nie ma wielkiego ciśnienia, aby Polacy szukali swojego miejsca w innych ligach. W Europie zdają sobie sprawę, że nasi zawodnicy mają stworzone w PLS-ie doskonałe warunki i nie będą chcieli na siłę zmiany otoczenia. To bardzo dobra informacja, bowiem oznacza, że w kolejnym sezonie naszej ligi będziemy oglądali w akcji Pawła Zagumnego, Grzegorza Szymańskiego, Piotra Gacka, itd. – Oczywiście, że może się zdarzyć jakiś transfer, ale raczej nie będzie spektakularnych umów – dodaje Malke.

Choroba odstrasza

A Mariusz Wlazły? Zainteresowanie tym zawodnikiem od kilku sezonów elektryzuje europejski rynek. Jeszcze dwa lata temu „Szampon” był na liście najzamożniejszych klubów na Starym Kontynencie; od słonecznej Italii po mroźną Rosję. Jak jest teraz? – Dyskutowaliśmy o Mariuszu – przyznaje Grzyb. – I nie sądzę, aby otrzymał jakieś poważne oferty transferowe. Wiadomość o problemach zdrowotnych atakującego Skry rozniosła się po całej Europie i odstraszyła potencjalnych kontrahentów. Przecież we Włoszech, czy w Rosji „Szampon” nie miałby czasu na odpoczynek, tam trzeba nieźle „zapieprzać”. A w Bełchatowie Wlazły jest traktowany na szczególnych warunkach – i dobrze! – bo może wypoczywać, kiedy chce.

Polacy raczej masowo nie odejdą z PLS-u, a czy będą głośne transfery w przeciwnym kierunku? – Mamy wspaniałych graczy krajowych, a tacy zawodnicy, jak Stephane Antiga, czy Bjoern Andrae to takie… wisienki na torcie – deklaruje Malke. – Oby ich było jak najwięcej w naszej lidze. Jednak to nie będzie proste, bowiem Włosi i Rosjanie nie chcą oddać swoich najlepszych zawodników do polskich klubów, podobnie jak my nie chcemy oddać Wlazłego, Zagumnego, czy Szymańskiego (śmiech).

Grupy robocze

Podczas łódzkiego finału nie było więc na razie żadnych końcowych ustaleń transferowych (choć w kuluarach mówi się, że kontrakty z Dynamem TatTransGaz Kazań na przyszły sezon przedłużyli Lloy Ball i Clayton Stanley). Czy to oznacza, że turniej okazał się – pod tym względem – nieudany? – Oczywiście, że nie – twierdzi Malke. – Przecież menedżerowie znają wszystkich zawodników tych czołowych klubów doskonale i nie muszą przyjeżdżać do Łodzi, aby ich obserwować. Wykorzystaliśmy nasze spotkanie do rozmowy o przyszłości rynku transferowego i pomysłach FIVB (szefowie światowej federacji chcą wprowadzić limit obcokrajowców występujących w klubach – przyp. red.). – Dokładnie to były spotkania w grupach roboczych – dodaje Grzyb. – Podyskutowaliśmy, wymieniliśmy poglądy, bliżej się poznaliśmy. A co z tego wyniknie. Zobaczymy… No tak, sezon transferowy dopiero się zaczyna.

Smakowite kąski, czyli wybrani polscy zawodnicy, którzy są na celowniku europejskich menedżerów: Paweł Zagumny (Mlekpol AZS Olsztyn), Michał Bąkiewicz (PGE Skra Bełchatów), Grzegorz Szymański (Mlekpol AZS Olsztyn), Krzysztof Ignaczak (Asseco Resovia), Piotr Gacek (Wkręt-met Domex AZS Częstochowa).

źródło: Sport, wp.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2008-04-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved