Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > historia siatkówki > Kopciuszek powraca na salony

Kopciuszek powraca na salony

Po raz ostatni o Resovia było głośno w Europie w 1987 r. kiedy w Pucharze Europy Zdobywców Pucharów zajęła 4. miejsce. Po ponad dwudziestu latach, rzeszowianie ponownie zagrają w finale europejskiej imprezy - w finale Challenge Cup.

Mimo, że klub z Podkarpacia założono na początku XX wieku, do najwyższej klasy rozgrywkowej awansował dopiero w 1969 r., od razu stając się rewelacją pierwszoligowej siatkówki. Na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego stulecia, pod kierunkiem Janusza Strzelczyka rodził się zespół, który wkrótce zyskał wielki rozgłos w Europie, a który przez wielu uznawany jest za najlepszy klubowy zespół w historii polskiej siatkówki. Stanisław Gościniak, Marek Karbarz, Zbigniew Jasiukiewicz, Bronisław Bebel, Jan Such, już wówczas byli silnymi punktami reprezentacji, ale przede wszytskim zaczęli z wielkim powodzeniem stosować ataki z podwójnej krótkiej i wkrótce okrzyknieto ich mistrzami tego elementu.

W sezonie 1970-71 „Pasy” po raz pierwszy sięgnęły po tytuł mistrza Polski, dzięki czemu, jako najlepszy polski zespół miały wystąpić w Pucharze Europy Mistrzów Klubowych. No właśnie, miały… W edycji 1971-72 pucharu, Polska podobnie jak wiele innych krajów w obliczu zbliżającej się olimpiady postanowiła zrezygnować z pucharowego startu. Rok później rzeszowianie sięgnęli po kolejny mistrzowski tytuł i do rozgrywek pucharowych sezonu 1972-73 przystąpili pod okiem trenera Władysława Pałaszewskiego, który zastąpił na tym stanowisku Strzelczyka. Resovia w pierwszej rundzie łatwo poradziła sobie z madryckim Realem. Rewanż w Rzeszowie ściągnął na trybuny prawdziwe tłumu, zelektryzowane nazwą słynnego klubu, choć oczywiście siatkarze z Madrytu nie umywali się do legendarnych piłkarzy tego klubu. Był to z resztą jedyny mecz w całej edycji, który Resovia rozegrała przed własną widownią. Wyeliminowanie rywala dało awans do turnieju półfinałowego w Brnie. Resovia pewnie wygrała ten turniej, pokonując S.C. Lipsk, Dozsę Ujpest i gospodarzy – obrońców PEMK Zbrojovkę Zetor Brno. To dało awans do Final Four, w którym oprócz Resovii i Zetora znalazły się CSKA Moskwa i Ruda Hvezda Praga. W finałowym turnieju podopieczni Pałaszewskiego pokonali obie drużyny z Czechosłowacji, ale nie dali rady CSKA Moskwa. Prowadzona przez trenera reprezentacji ZSRR Jurija Czesnokowa wojskowa drużyna CSKA miała w składzie wielkie gwiazdy jak Czulak, Patkin, Zajko, Borszcz, Starunski, Poliszczuk, Domani. Resovia przegrała, ale wracała do kraju triumfalnie witana w Rzeszowie przez tłumy kibiców. Nieoficjalnie tytuł klubowego wicemistrza Europy był bowiem jednym z największych sukcesów męskiej siatkówki w tamtych latach.



Droga do finału:

ćwierćfinał
10.XII.1972 Madryt
Resovia Rzeszów - Real Madryt 3:0
(15:7, 15:12, 15:9)
17.XII.1972 Rzeszów
Resovia Rzeszów - Real Madryt 3:0
(15:4, 15:5, 15:7)

półfinał
9.II.1973 Brno
Resovia Rzeszów - Zbrojovka Brno 3:2
(9:15, 9:15, 16:14, 15:7, 15:5)
10.II.1973 Brno
Resovia Rzeszów - S.C. Lipsk 3:2
(15:10, 15:12, 5:15, 11:15, 15:13)
11.II.1973 Brno
Resovia Rzeszów - Ujpest Budapeszt 3:0
(15:7, 15:10, 15:7)

finał
23.III.1973 Antwerpia
Resovia Rzeszów - Zbrojovka Brno 3:2
(15:6, 9:15, 15:7, 13:15, 15:4)
24.III.1973 Antwerpia
Resovia Rzeszów - CSKA Moskwa 0:3
(7:15, 4:15, 8:15)
25.III.1973 Antwerpia
Resovia Rzeszów - Ruda Hvezda Praga 3:1
(15:11, 13:15, 15:8, 15:9)

Rzeszowski klub stracił prymat w kraju na rzecz AZS-u Olsztyn i w sezonie 1973-74 przyszło im walczyć w Pucharze Europy Zdobywców Pucharów. Siatkarze z Podkarpacia osławieni kapitalnym startem w Pucharze Europy Mistrzów Krajowych, pokazali, że na arenie międzynarodowej są nadal niezwykle skuteczni. Podopieczni Jana Strzelczyka łatwo awansowali do turnieju półfinałowego, który rozegrano w Mielcu. Tam odnieśli łatwe zwycięstwa, przegrywając jedynie z zespołem z ZSRR Zwiezdą Woroszyłowgrad 2:3 i jako pierwszy polski zespół awansowali do turnieju finałowego, który rozgrywano w Brukseli. Rywalami Karbarza, Bebela, Gościniaka, Jasiukiewicza, Stefańskiego, Sucha i innych były dwie drużyny z ZSRR – obrońca tytułu Zwiezda Woroszyłowgrad i Radiotechnik Ryga oraz włoski zespół z Bolonii. Polacy łatwo poradzili sobie z Włochami, ale na niesamowicie silne drużyny z ZSRR nie starczyło już umiejętności. Puchar zdobył Radiotechnik, którego gwiazdą był znakomity Paweł Seliwanow, ale trzecie miejsce Resovii było sporym osiagnięciem.

Droga do finału:

ćwierćfinał
19.I.1974 Porto
Resovia Reszów  - Leixoes Matosinhos 3:0
(15:4, 15:5, 15:8)
26.I.1974 Rzeszów
Resovia Reszów  - Leixoes Matosinhos 3:0
(15:4, 15:3, 15:10)

półfinał
8.II.1974 Mielec
Resovia Reszów  - Zwiezda Woroszyłowgrad 2:3
(12:15, 17:15, 11:15, 15:3, 11:15)
9.II.1974 Mielec
Resovia Reszów  - Akademik Sofia 3:0
(15:6, 15:10, 15:5)
10.II.1974 Mielec
Resovia Reszów  - Raak Asen 3:0
(15:5, 15:7, 15:8)

finał
7.III.1974 Bruksela
Resovia Rzeszów - Radiotechnik Ryga 0:3
(9:15, 4:15, 13:15)
8.III.1974 Bruksela
Resovia Reszów  - Zwiezda Woroszyłowgrad 0:3
(11:15, 13:15, 14:16)
9.III.1974 Bruksela
Resovia Rzeszów - Lubiam Bologna 3:0
(15:12, 15:3, 15:13)

Wielce prawdopodobne jest to, że rok później, rzeszowianie po raz drugi w historii zagraliby w Final Four PEMK, gdyby nie zimna kalkulacja siatkarzy CSKA Moskwa. W półfinale Rosjanie, po dramatycznym spotkaniu okazali się minimalnie lepsi od podopiecznych Janusza Strzelczyka. W następnym meczu pokonali 3:0 Blokker Haga, ale siatkarze ze stolicy ZSRR postanowili się pozbyć najgroźniejszego rywala już w półfinale. W ostatnim swoim meczu, mając już zapewniony awans, dość sensacyjnie przegrali z Slavią Sofia i to ona, a nie Resovia zakwalifikowała się do finałowej rozgrywki. W edycji 1975-76 Resovia startowała jako faworyt. W obliczu olimpiady tradycyjnie nie zgłosił do pucharów ZSRR i wydawało się, że pod nieobecność CSKA, Resovia ma wszelkie dane by sięgnąć po najcenniejsze trofeum. Rzeszowski zespół najlepsze lata miał już jednak za sobą, a odejście z drużyny reżysera gry, rozgrywającego Stanisława Gościniaka, nie mogło nie być odczuwalne. W lidze zespół grał fatalnie kończąc rozgrywki dopiero na siódmym miejscu. W PEMK jednak pokonywał łatwo kolejne przeszkody. Najpierw odprawił Turków z Ankary, potem bez porażki wygrał turniej półfinałowy w Monachium. Finał jak trzy lata wcześniej odbywał się w Bruskeli. Niestety słabość rzeszowskiej drużyny objawiła się w tym turnieju. Już pierwszy mecz, fatalnie przegrany ze Spartakiem Subotica pozbawił szans na trofeum mistrza Polski. Do zera przegrał dwa kolejne mecze ze Slavią Sofia i Duklą Liberec, zadawalając się czwartą lokatą. Zawód był ogromny.

Droga do finału:

ćwierćfinał
7.II.1976 Ankara
Resovia Rzeszów - Muhafizgucu Ankara 3:0
(15:7, 15:10, 15:6)
21.II.1976 Rzeszów
Resovia Rzeszów - Muhafizgucu Ankara 3:0
(15:4, 15:4, 15:12)

półfinał
12.III.1976 Monachium
Resovia Rzeszów - Spartak Subotica 3:2
(11:15, 15:2, 6:15, 15:7, 15:7)
13.III.1976 Monachium
Resovia Rzeszów - VC Torhout 3:0
(15:12, 15:7, 15:5)
14.III.1976 Monachium
Resovia Rzeszów - TSV Monachium 3:0
(15:12, 15:13, 15:2)

finał
6.IV.1976 Bruksela
Resovia Rzeszów - Spartak Subotica 2:3
(14:16, 15:17, 15:10, 15:9, 6:15)
6.IV.1976 Bruksela
Resovia Rzeszów - Slavia Sofia 0:3
(13:15, 6:15, 10:15)
6.IV.1976 Bruksela
Resovia Rzeszów - Dukla Liberec 0:3
(13:15, 13:15, 12:15)

Po raz ostatni Resovia Rzeszów zagrała w wielkim finale pucharów europejskich w sezonie 1986-87. Wtedy jako zdobywca Pucharu Polski (w 1981 r. PZPS zdecydował, że zdobywca tego trofeum zagra w Pucharze Europy Zdobywców Pucharów) po raz drugi w swojej historii wystartowała w Pucharze Europy Zdobywców Pucharów. Trenerem rzeszowian był Jan Such, który jako zawodnik grał w finale w 1974 r. Resovia w drodze do finału toczyła dramatyczne boje z tureckim zespołem Filament Bursa, którego trenerem był Hubert Wagner, a rozgrywającym Wojciech Drzyzga, a następnie rumuńskim Dinamo Bukareszt. Polacy na wyjazdach przegrywali po 0:3, ale u siebie z nawiązką odrabiali straty. W meczu z Rumunami w Rzeszowie przegrywali w drugim secie już 3:10, a w trzecim mecz został przerwany na pół godziny, bo nadkomplet publiczności tak „rozgrzał” salę, że parkiet przypominał ślizgawkę. Mecz został dokończony, ale już bez publiczności, kończąc się wielkim sukcesem polskiej drużyny. W finale rozgrywanym w Bazylei Resovia nie miała już nic do powiedzenia. W trzech spotkaniach wygrała tylko jednego seta z zespołem z Jugosławii, Bośnią Sarajewo i musiała się zadowolić czwartym miejscem. Znakomicie grał w finale Zbigniew Zieliński, który otrzymał nagrodę dla najwszechstronniejszego siatkarza turnieju finałowego.

Droga do finału:

eliminacje
2.XI.1986 Wiedeń
Resovia Rzeszów - WAT Kagram 3:0
(15:10, 15:1, 15:11)
9.XI.1986 Rzeszów
Resovia Rzeszów - WAT Kagram 3:0
(15:10, 15:8, 15:3)

ćwierćfinał
6.XII.1986 Bursa
Resovia Rzeszów - Filament Bursa  0:3
(12:15, 9:15, 11:15)
13.XII.1986 Rzeszów
Resovia Rzeszów - Filament Bursa 3:0
(15:5, 15:6, 15:8)

półfinał
14.I.1987 Bukareszt
Resovia Rzeszów - Dinamo Bukareszt 0:3
(7:15, 13:15, 14:16)
21.I.1987 Rzeszów
Resovia Rzeszów - Dinamo Bukareszt 3:0
(15:4, 15:12, 15:6)

finał
20.II.1987 Bazylea
Resovia Rzeszów - Tatarini Bologna 0:3
(6:15, 15:17, 6:15)
21.I.1987 Bazylea
Resovia Rzeszów - Lewski Sofia 0:3
(16:18, 6:15, 6:15)
22.I.1987 Bazylea
Resovia Rzeszów - Bośnia Sarajewo 1:3
(15:9, 11:15, 11:15, 6:15)

Dzisiaj rzeszowski Kopciuszek powraca na europejskie salony. W Final Four Challenge Cup, nowego pucharu Europejskiej Konfederacji Piłki Siatkowej Resovia zagra z włoską Pallavolo Modena.

* tekst pochodzi z książki pt. „80 lat polskiej siatkówki” pod redakcją Krzysztofa Mecnera

źródło: 80 lat polskiej siatkówki, K. Mecner, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
historia siatkówki

Więcej artykułów z dnia :
2008-03-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved