Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Ewa Cabajewska: Wolny czas spędzam biegając…za dzieckiem

Ewa Cabajewska: Wolny czas spędzam biegając…za dzieckiem

Karierę sportową zaczynała wraz z siostrą w Skrze Warszawa. Nie wyobraża sobie życia bez siatkówki Czas wolny spędza biegając....za dzieckiem. Zawitała do Dąbrowy Górniczej, gdyż jest tam bardzo dobrze zorganizowany klub.

Ewa, czy to prawda, że Twoja rodzina ma tradycje sportowe?

Ewa Cabajewska: Można tak powiedzieć. W mojej rodzinie są takie tradycje. Sport zawsze gościł w naszym domu. Mój tata grał w piłkę nożną, co prawda niezawodowo, ale grał. Mama z kolei amatorsko „bawiła” się w siatkówkę. Ja i moja starsza siostra zostałyśmy siatkarkami w pełnym tego słowa znaczeniu. Razem grałyśmy w RKS Skra Warszawa.



Gdzie postawiłaś pierwsze kroki ku karierze?

Pierwsze kroki w karierze sportowej stawiałam będąc uczennicą czwartej klasy szkoły podstawowej. W tym czasie w szkole zaczęto tworzyć grupy sportowe. Chłopcom zorganizowano bodajże sekcję koszykówki, a dziewczynkom siatkówki. Wiadomo, przez pierwsze dwa lata było to jakieś „rzucanie” piłki. Później zaczęły się obozy sportowe, międzyszkolne rozgrywki. Będąc w siódmej lub ósmej klasie wyłapano mnie do Skry Warszawa. Od tego momentu trenowałam już w klubie jako młodziczka, a następnie juniorka. Moim trenerem był wówczas Teofil Czerwiński, później szkoliłam się pod okiem takich fachowców jak: Jacek Banasik, Hubert Wagner, Roman Murdza, Jacek Skrok.

Twoja pozycja na parkiecie, to rozgrywająca. Wcześniej grałaś jako…?

Za czasów młodziczek, te pozycje nie były określone. W podstawówce chodziło się w kółko. Było to bardzo śmieszne. Czasami jak się spotykam z dziewczynami, z którymi grałam np. w juniorkach, z Agatą Kaczmarzewską, Anią Szydełko, to one zawsze mi mówią: „Ewa Ty taka dziwna byłaś. Stałaś na parkiecie, tupałaś nogą i krzyczałaś dawaj, dawaj. Za wszelką cenę chciałaś dojść do skrzydła i atakować”. W momencie gdy trener powiedział, że będę rozgrywać, to nie byłam zadowolona. Nie podobała mi się ta pozycja, ponieważ sporadycznie się z niej atakowało. Dopiero jak wytłumaczył jak ważna i odpowiedzialna jest to funkcja, to przekonałam się do rozegrania.

Zaczynałaś w Skrze. Następnie rozgrywałaś w…

Dick Black La Festa Andrychów, BKS-ie Bielsko-Biała, w Skrze Warszawa ponownie. Potem grałam w Austrii, gdy wróciłam do kraju, to leczyłam kontuzję i urodziłam dziecko. Po urlopie macierzyńskim znalazłam się w Stali Mielec, Muszyniance Muszyna i obecnie gram w MKS-ie Dąbrowa Górnicza.

Co było przyczyną Twojej przeprowadzki z Muszyny do Dąbrowy?

Po pierwsze Dąbrowa Górnicza jest blisko Warszawy, jest bardzo dobra droga dojazdowa. Drugą przesłanką były warunki finansowe, jakie wynegocjowałam z klubem. Nie ukrywam, że szukałam takiego klubu, który nie będzie grał w tym sezonie w Lidze Mistrzyń. Może to brzmi dziwnie i nieambicjonalnie, ale po ostatnim ciężkim sezonie w Muszyniance miałam ze względu na dziecko ogromne problemy, że tak powiem organizacyjne. Chciałam troszeczkę spokoju. Gram teraz tylko i wyłącznie mecze ligowe i tylko na nich się skupiam. Jestem ze swojego wyboru zadowolona.

Najważniejsze osiągnięcia Ewy w karierze to…

Mistrzostwo Polski z Muszynianką Muszyna, Wicemistrzostwo Polski z Andrychowem i z Skrą Warszawa. Ważne jest też dla mnie piąte miejsce na Mistrzostwach Świata juniorek starszych i trzecie miejsce w Mistrzostwach Europy wywalczone także z reprezentacją juniorek. Oraz medale Mistrzostw Polski w grupach młodzieżowych zdobyte ze Skrą Warszawa.

Jak spędzasz wolny czas?

Spędzam go biegając… za dzieckiem (śmiech). Z mężem jesteśmy takim weekendowym małżeństwem. Tylko wtedy jestem razem z rodziną i jej swój wolny czas poświęcam.

Więcej w Sportowych Faktach

Autor: Andrzej Nowak, Zbigniew Bartnik (Sportowe Fakty)

źródło: SportoweFakty.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2008-03-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved