Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP: AZS Częstochowa w finale

PP: AZS Częstochowa w finale

W drugim półfinałowym spotkaniu AZS Częstochowa zagrał z akademikami z Olsztyna. Jutro w wielkim finale zagrają Częstochowianie, którzy po zaciętym meczu wygrali 3:1.

Drugie półfinałowe spotkanie rozpoczęło się od prowadzenia częstochowian 4:1. Po dwóch własnych błędach przewaga ta zmalała do 4:3, ale po bloku Marcina Wiki na Grzegorzu Szymańskim, podopieczni Radosława Panasa ponownie mogli się cieszyć z trzech punktów prowadzenia (7:4). Jednak po pierwszej przerwie technicznej przewaga ta ponownie nieco stopniała (8:7). Po kiwce Pawła Zagumnego, był remis 9:9 i mimo, że akademicy spod Jasnej Góry dwukrotnie odskakiwali przeciwnikom na dwa punkty (13:11, 16:14), to ci odrabiali straty. Gdy przy stanie 18:18 Bjoern Andre zaserwował w siatkę, a następnie olsztynianie popełnili błąd odbijając piłkę cztery razy. Nie czekając dłużej na rozwój wypadków, trener Mariusz Sordyl zdecydował się wziąć czas. Pomogło to na krótko, bo wprawdzie jego podopiecznym udało się wyrównać (20:20), ale następnie stracili trzy punkty z rzędu dzięki własnym błędom. Mariusz Sordyl wykorzystał więc kolejny czas, ale to częstochowianie mieli pierwszą piłkę setową po ataku z krótkiej Piotra Nowakowskiego (24:21). Nie wykorzystali jej i dopiero gdy po czasie wziętym przez Radosława Panasa, Marcin Wika obił blok rywali, mogli się cieszyć ze zwycięstwa 25:23.

Drugi set podobnie jak pierwszy zaczął się od prowadzenia częstochowian. Seria asów wykonaniu Marcina Wiki oraz skutecznych bloków jego kolegów dała im prowadzenie 4:0. Nie utrzymali jednak długo tej zaliczki punktowej zawodnicy częstochowskiej drużyny, gdyż dzięki dobrej grze blokiem wspomożonej punktem z zagrywki autorstwa Bjoerna Andre to olsztynianie wyszli na prowadzenie 6:5. Po asie Sinana Tanika przewaga wzrosła do dwóch punktów (10:8). Jednak akademicy ze Śląska zdołali odrobić straty i kiedy zatrzymali Sinana Tanika na trójbloku, zeszli na drugą przerwę techniczną prowadząc 16:14. Po ataku Brooka Billingsa było już 18:15, ale mimo to, podopieczni Mariusza Sordyla doprowadzili do remisu (19:19). Od stanu 20:20 częstochowianie odskoczyli rywalom na dwa punkty i nie dali już sobie wydrzeć wygranej w tym secie. Skuteczny atak Piotra Nowakowskiego zakończył tę odsłonę meczu wynikiem 25:22.



Po dosyć wyrównanym początku następnej partii mogło się wydawać, że częstochowianie pokonają swoich rywali w trzech setach. Od stanu 6:6 dzięki skutecznym atakom drużyna z Częstochowy odskoczyła na trzy „oczka”. Ale olsztynianie widać zdali sobie sprawę z tego, że to ostatni moment by pozostać dłużej w grze i powalczyć o finał. Doprowadzili do remisu 13:13 i od tego momentu spotkanie zaczęło przypominać swoisty mecz bokserski, gdzie na cios jednej drużyny, druga natychmiast odpowiadała tym samym. Po jednej stronie siatki „szaleli” Gierczyński, Wika i Billings, a po drugiej Szymański. Gdy po ataku właśnie Szymańskiego, swoje trzy grosze dołożyli w tym elemencie Wojciech Grzyb i Bjoern Andrae, a następnie Marcin Możdżonek zdobył punkt bezpośrednio z zagrywki, sytuacja częstochowian zrobiła się mało ciekawa, gdyż rywale uciekli im na cztery punkty (22:18). Nie udało się już tych strat odrobić i to olsztynianie wygrali te partię 25:20.

Czwarty set był zdecydowanie najdłuższym i najbardziej emocjonującym. Praktycznie przez cały czas żadna z drużyn nie była w stanie odskoczyć na więcej niż dwa punkty. Gdy przy stanie 16:16 Grzegorz Szymański zdołał się przedrzeć przez blok przeciwnika, a następnie Marcin Możdżonek zaserwował asa, olsztynianie po raz kolejny w tym secie wyszli na dwupunktowe prowadzenie. Po ataku Bartosza Janeczka ponownie był remis (20:20) i od tego momentu walka toczyła się punkt za punkt. Zdecydowanie więcej okazji do przechylenia szali zwycięstwa w tym secie na swoją stronę mieli częstochowianie i w końcu za szóstym podejściem udało im się wykorzystać piłkę meczową. Bohaterami ostatniej akcji byli Robert Szczerbaniuk i Marcin Wika, którzy zablokowali Grzegorza Szymańskiego. Wygrywając tego seta 31:29 akademicy z Częstochowy wygrali całe spotkanie 3:1. To oznacza, że zagrają oni jutro z Jastrzębskim Węglem w finałowym spotkaniu o Puchar Polski.

MVP spotkania wybrany został Marcin Wika.

AZS Olsztyn – AZS Częstochowa 1:3

(23:25, 22:25, 25:20, 29:31)

składy drużyn:

AZS Olsztyn: Tanik, Grzyb, Zagumny, Andrae, Szymański, Możdżonek, Lambourne (L) oraz Lubiejewski, Dehne, Ruciak

AZS Częstochowa: Gierczyński, Nowakowski, Wika, Woicki, Billings, Szczerbaniuk, Gacek (L) oraz Janeczek, Eatherton

Zobacz również:

Wyniki turnieju finałowego Pucharu Polski – Poznań 2008

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Więcej artykułów z dnia :
2008-03-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved