Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Krzysztof Mazurek: Z przyjemnością oglądam grę zawodniczek

Krzysztof Mazurek: Z przyjemnością oglądam grę zawodniczek

fot. archiwum

Do wyznaczonego celu, czyli awansu do ekstraklasy, droga jeszcze bardzo daleka. Jednakże wiślaczki wydają się iść właściwym torem. - Różne są sposoby motywacji - stwierdza trener Krzysztof Mazurek.

Siatkarki Wisły Enion Energia kolejny mecz I ligi, we własnej hali, rozegrają dopiero… 23 lutego (z AZS Częstochowa). Wcześniej zaliczą trzy potyczki wyjazdowe – 26 bm. z Sokołem Chorzów, 2 lutego ze Skrą Bełchatów i 16.02 z KSZO Ostrowiec. Szkoda, gdyż po sobotnim, krakowskim 3:0 z Piastem Szczecin kibice chcieliby jak najszybciej zobaczyć "Biała Gwiazdę" w akcji.

 

Wiele bowiem wskazuje na to, że praca wykonywana od lata ubiegłego roku zaczyna przynosić oczekiwane rezultaty. – Nigdy nie jest tak, żeby nie można było zrobić jeszcze więcej. Ale istotnie zespół funkcjonuje coraz lepiej i to napawa optymizmem – zauważa gwiazda drużyny, Magdalena Śliwa . Tę boiskową "chemię" dało się zauważyć m.in. w sobotnim meczu z Piastem. Także w tym, że Wisła potrafiła (w pierwszym secie) wyjść z dużych opresji. Kiedy wielu spisało już gospodynie na straty. Szkoleniowiec Wisły z jednej strony groźbą zdjęcia z boiska mobilizował Małgorzatę Sikorę , a wchodzącej na parkiet Kindze Hatali nakazał… uśmiechanie się.



 

Różne są sposoby motywacji – stwierdza Krzysztof Mazurek . – Również te agresywne, czyli z groźbami. Jeśli jednak przynoszą oczekiwane efekty, to dlaczego ich nie stosować?! Oczywiście, do każdej zawodniczki wypada podchodzić indywidualnie, bo czasami reakcja może być odwrotna od zamierzonej.

 

Odnośnie uśmiechów, to smętny nastrój tylko jednej dziewczyny może się udzielić pozostałym. A kiedy oblicze promienieje, to wzrasta boiskowa pewność siebie i dużo łatwiej jest przezwyciężać kryzysowe chwile. Do wyznaczonego celu, czyli awansu do ekstraklasy, droga jeszcze bardzo daleka. Jednakże wiślaczki wydają się iść właściwym torem. – Coraz więcej jest momentów w trakcie meczów, że nawet jako trener z przyjemnością oglądam grę swoich zawodniczek. A to dużo – kończy Krzysztof Mazurek.

źródło: Gazeta Krakowska

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2008-01-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved