Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Halle: Polska za burtą, Rosjanki pojadą na Igrzyska

Halle: Polska za burtą, Rosjanki pojadą na Igrzyska

Mecz finałowy w Halle był niezwykle zacięty. Lepsze okazały się Rosjanki i to one pojadą na igrzyska olimpijskie do Pekinu. Polki ostatnią szansę na awans będą miały w maju.

Na dzisiejszy mecz ze zniecierpliwieniem czekali wszyscy sympatycy siatkówki. Rozstrzygnąć się bowiem miało, która z drużyn wywalczy awans na Igrzyska Olimpijskie w Pekinie.

Mecz rozpoczął się od wyrównanej gry punkt za punkt. Zauważalna była nerwowość po obu stronach siatki. Na pierwszą przerwę techniczną z jednopunktowym prowadzeniem schodziły Rosjanki. Żadnej z drużyn nie udało się odskoczyć na więcej niż dwie piłki. Polki bardzo dobrze radziły sobie zarówno w ataku, jak i obronie. Przy stanie 19:16 dla Rosjanek o czas poprosił Marco Bonitta. Okazało się to trafnym posunięciem. Błąd w zagrywce popełniła Kulikowa, dzięki czemu to Polki przejęły inicjatywę. Świetne serwy Małgosi Glinki odrzuciły rosyjskie zawodniczki od siatki, co pozwoliło na wyprowadzenie skutecznych ataków. Polki dogoniły swoje rywalki (20:20). Zaczęła się gra nerwów. Po doskonałych atakach Kulikowej oraz Mierkułowej Rosjanki wyszły na prowadzenie (23:21). Sytuację próbowała jeszcze zmienić Barańska, zdobywając tak cenny punkt. Polki popełniły jednak parę błędów, co wykorzystały Rosjanki i wygrały tego seta 25:23.



Druga część spotkania rozpoczęła się od długiej akcji, którą wygrała Małgosia Glinka. Inicjatywę przejęły Polki, zdobywając kolejne punkty. Rosjanki nie potrafiły zatrzymać mocnych ataków Glinki, miały także ogromne problemy z polskim blokiem, co znalazło odzwierciedlenie w wyniku. Na pierwszej przerwie technicznej Polki miały aż pięciopunktową przewagę (8:5). W dalszej części gry to Rosjanki przeszły do ofensywy. Świetne ataki Gamowej pozwoliły na odrobienie strat. Polskie zawodniczki zaczęły pracować blokiem, dzięki czemu ponownie odskoczyły swoim przeciwniczkom na pięć punktów (13:5). Wydawało się, że jest to bezpieczna przewaga i nic nie przeszkodzi Polkom w wygraniu tego seta. O czas poprosił rosyjski szkoleniowiec. Po przewie polskie zawodniczki zaczęły popełniać błędy własne, nie potrafiły także zatrzymać Safranowej. Przewaga zmalała i na drugiej przerwie technicznej wynosiła już tylko jeden punkt (16:15). Świetne ataki Gamowej oraz liczne błędy spowodowały, że to Rosjanki wyszły na prowadzenie. Autowy atak Barańskiej zakończył tę część spotkania wygraną rosyjskiego zespołu 25:22.

Trzecia odsłona meczu była niesamowitym widowiskiem dla polskich kibiców. Drużyna, wspomagana przez doping zgromadzonej w hali widowni, kończyła wszystkie piłki. Wyrównana gra toczyła się tylko do pierwszej przerwy technicznej, na którą z dwoma punktami przewagi schodziły Polki. Rosjanki zaczęły popełniać błędy, nie potrafiły dobrze zorganizować gry. Na zagrywkę weszła Dziękiewicz, która zapoczątkowała fantastyczną serię w wykonaniu Polek. Przeciwniczki nie radziły sobie w żadnym elemencie gry: brak przyjęcia oraz ataku. Wykorzystały to Polki, które w jednym ustawieniu zdobyły aż siedem punktów (20:8). Safranowa próbowała jeszcze zniwelować przewagę, lecz różnica punktowa okazała się zbyt duża. Set zakończył się atakiem Dziękiewicz (25:11). Polki zdeklasowały swoje rywali. Wywołało to szaleństwo na trybunach. Polskie zawodniczki w dobrych nastrojach schodziły na przerwę.

Czwarta partia meczu rozpoczęła się od mocnego uderzenia Podolec. Rosjanki zaczęły popełniać błędy własne, co pozwoliło Polkom na wypracowanie czteropunktowej przewagi (6:2). Sytuacja uległa zmianie, kiedy na zagrywkę ruszyła Gamowa. Błędy w przyjęciu uniemożliwiły polskim zawodniczkom wypracowanie dobrego ataku. Pozwoliło to Rosjankom na zremisowanie (6:6). Świetne ataki Liktoras oraz Glinki pozwoliły Polkom wyjść na prowadzenie na pierwszej przerwie technicznej (8:2). W dalszej części seta gra toczyła się seriami. Ataki Kulikowej oraz Gamowej wyprowadziły Rosjanki na dwupunktowe prowadzenie. Zmiana nastąpiła po drugiej przerwie technicznej, kiedy na zagrywkę weszła Podolec. Na swoim koncie zapisała dwa asy serwisowe. Rosyjskie zawodniczki popełniały sporo błędów w przyjęciu. Wykorzystała to Małgosia Glinka oraz Kasia Skowrońska, doprowadzając do remisu. Świetnie pracował także polski blok, z którym nie mogła poradzić sobie zarówno Gamowa, jak i Kulikowa. Polki niesione głośnym dopingiem nie dały sobie wyrwać zwycięstwa w tej części meczu. Skuteczne ataki Glinki oraz Dziękiewicz zakończyły tę partię 25:22.

Mecz rozpoczął się od nowa. Już tylko piętnaście punktów dzieliło Polki od wymarzonego awansu na Igrzyska Olimpijskie. Wiedzieli to kibice, wiedziały to także zawodniczki. Zdenerwowanie wdarło się w szeregi obu drużyn. Rosjanki zaczęły popełniać liczne błędy, co pozwoliło Polkom wyjść na prowadzenie (4:1). O czas poprosił rosyjski szkoleniowiec. Okazało się to dobrym posunięciem. Rosjanki przeszły do ataku, szybko odrabiając straty. Polskie zawodniczki nie potrafiły zatrzymać Sokołowej. Zmiana stron nastąpiła przy wysokim prowadzeniu Rosjanek (8:5). Polki popełniały sporo błędów w ataku i przyjęciu. Zła partia została przełamana dobrą serią ataków Dziękiewicz. Przewaga przeciwniczek okazała się jednak zbyt duża do nadrobienia. Set zakończył się atakiem Sokołowej (15:12), a cały mecz wynikiem 3:2.

Polska – Rosja 2:3

(23:25, 22:25, 25:11, 25:22, 12:15)

Składy drużyn:

Polska: Skowrońska, Dziekiewicz, Barańska, Glinka, Liktoras, Zenik (l), Sadoruk, Ciaszkiewicz, Skorupa, Podolec

Rosja: Alimowa, Gamowa, Mierkułowa, Sokołowa, Kebeskowa (l), Szeszenina, Kulikowa, Safranonwa,

Zobacz również:

Fotogalerie – Turniej kwalifikacyjny do IO 2008 w Halle

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Igrzyska Olimpijskie, reprezentacja Polski kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2008-01-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved